Aktualizacja: Od wczoraj (8 lipca) protest rolników, dziś ósmy dzień z rzędu, skupił się na wykorzystaniu traktorów jako środka demonstracji i zmiany wizerunku w mediach. Farmers Defense Force przegrało dziś rano pozew o zakaz demonstracji. Większość w Izbie Reprezentantów odrzuca protesty czasami w ostrych słowach.
Ale jest też zrozumienie emocji. Na przykład z prezesem LTO Noord Dirkiem Bruinsem, który mieszka w Dwingeloo - niedaleko od przetwarzania odpadów w Wijster. „Mam tendencję do stania wśród protestujących kolegów, ale opinia publiczna może zwrócić się przeciwko nam”. Dyrektorzy departamentu rolnictwa LTO wyrazili swoje zaniepokojenie odwołaną wizytą roboczą ministra w firmach rolniczych w Zelandii.
Po wizycie w gospodarstwie rolnym, gdzie przewodniczący BO André Hoogendijk przedstawił ministrowi Schouten przyszłą wizję rolnictwa, Schouten postanowił wczoraj odwołać wizytę w gospodarstwie na zelandzkiej wyspie Kamperland. Według wojewódzkiej policji powodem tej decyzji nie było rzeczywiste zagrożenie, ale lokalizacja odwiedzanej firmy. Minister nie miał możliwości poradzenia sobie z blokadą traktora przez rolników.
Polityczna dezaprobata
Później tego samego dnia posłowie przewracali się, by pokazać swoją dezaprobatę dla takiego stanu rzeczy. "To zbyt smutne na słowa", napisał na Twitterze członek parlamentu ChristenUnie Dik-Faber. Według niej minister (jej partyjny kolega) znana jest z tego, że zawsze prowadzi rozmowy z rolnikami. Jedna grupa rolników uniemożliwia teraz tę rozmowę dla drugiej grupy, dodał lider partii Gert-Jan Segers na Twitterze. Tjeerd de Groot (D66) idzie jeszcze dalej, stwierdzając dziś rano w gazecie Trouw, że protest rolników zaczyna przeradzać się w ruch antydemokratyczny. Na początku tego tygodnia wystosował groźbę śmierci.
Jaco Geurts (CDA) podkreśla również, że żaden minister czy polityk nie powinien być uniemożliwiany do pracy, bez względu na kolor polityczny czy poglądy. Ale jednocześnie mówi, że rozumie emocje.
Kandydatka BoerBurgerBeweging Femke Wiersma podkreśla, że protestujący rolnicy w Zelandii nie mieli zamiaru wyrządzić krzywdy i chcieli jedynie wymusić rozmowę z ministrem.
W prowincjach Groningen, Friesland i Drenthe od poniedziałku nie jest to dozwolone w przypadku ciągników na okres tygodnia. Dziś rano do sądu w Groningen wpłynęło doraźne postępowanie wszczęte przez Farmers Defence Force. Sędzia orzekł na ich korzyść. Farmers Defense Force ogłosiło następnie, że odwoła się. Według nich traktor stał się symbolem protestu rolników i żaden inny środek nie jest bardziej widoczny niż protest z traktorem.
W przeciwieństwie do LTO, grupa akcyjna Agractie zebrała się wczoraj za protestem rolników w sprawie przetwarzania odpadów w Wijster, które zostało założone i przeprowadzone przez lokalnych członków pod szyldem Farmers Defence Force.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/mest/ artikel/10888300/protest-met-trekkers-has-vervangen-geeffects]Protest z traktorami ma daleko idące konsekwencje[/url]
Szewcy, na którą partię głosowaliście?
W oczekiwaniu na sztandar z pełną nazwą twojej partii, nadchodzące wkroczenie korony i spadek dobrobytu gospodarczego z powodu zmiany klimatu mogą obudzić obywateli, o ile nadal mają prawo głosu w Europie!
A może już rzucasz ręcznik?
Uchodźcy kulturowi pokazują, że wolność i demokracja nigdy nie są oczywiste, ale wymagają utrzymania: jest to coś, co rozumiała lewicowa kultura chrześcijańska, a prawo gwałci do tego stopnia, że jest to Europa całkowicie dyktatorska. (na co nikt nie głosował!)
Zniszczenie i degeneracja kultury idą same w obecnym całunie.