Zdjęcie agro

Aktualności Polityka dotycząca obornika

Intensywni hodowcy zwierząt gospodarskich mają kłopoty z planem nawożenia obornikiem Schouten

8 September 2020 - Wouter Baan - 16 komentarze

Minister rolnictwa Carola Schouten chce radykalnie zmienić politykę nawozową w naszym kraju, bo obecny stan rzeczy jest skomplikowany i podatny na oszustwa. Minister chce iść w kierunku dwutorowej polityki nawozowej. Gospodarstwo hodowlane ma charakter lądowy. Jeśli nie, cały obornik musi być przetwarzany obowiązkowo.

To ostatnie ma daleko idące konsekwencje dla wielu hodowców prowadzących intensywną hodowlę. Nowa polityka dotycząca obornika wymaga „drastycznych wyborów”, pisze w liście do Izby Reprezentantów.

Schouten konkluduje, że Holandia będzie miała nadwyżkę obornika w 2020 roku i chce to zmienić. Jakość wód podziemnych poprawiła się w ostatnich dziesięcioleciach, ale nadal dochodzi do wymywania piasków i gleb lessowych. W rezultacie cele dotyczące azotu i fosforanów nie zostały jeszcze osiągnięte wszędzie.

Przepływy obornika są podatne na oszustwa
Schouten wspomina również o normach dotyczących nawozów w odniesieniu do różnych upraw, które często są złożone. Wie, że kłopoty administracyjne dotyczą również wielu rolników. Ponadto przepływy obornika są podatne na oszustwa, ponieważ transport obornika jest kosztowny. 

Krótko mówiąc, Schouten chce przejść w kierunku rolnictwa lądowego, w którym cykle są zamknięte. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę jej poprzednią wizję rolnictwa o obiegu zamkniętym. Nowa polityka musi zapewnić miejsce dla produktów przetwarzania obornika, aby były bardziej opłacalne. Minister wskazuje, że nowa polityka wymaga daleko idących wyborów. Wyzwania nazywa wyjątkowymi pozycjami i prawną ochroną systemu.

Polityka dwóch torów
Musi istnieć polityka dwutorowa, dla przedsiębiorstw lądowych i innych. Pierwsza grupa odkłada obornik na własnej ziemi. Druga grupa jest zobowiązana do usunięcia i przetworzenia obornika. Według niej tworzy to przejrzyste przepływy obornika. Obecnie często zdarza się, że gospodarstwa mleczarskie usuwają część obornika. Wkrótce nie będzie to już dozwolone. Stwarza to zachętę dla hodowli bydła mlecznego, aby stała się oparta na lądzie.

„W przyszłości wyobrażam sobie całkowicie lądową hodowlę bydła mlecznego i bydła” – mówi Schouten. Pomysł Schouten sam w sobie nie jest nowy, chociaż w liście do Parlamentu ostro odrzuca jej tok myślenia. Schouten myśli o przepisach, które powiążą liczbę krów z liczbą hektarów posiadanych przez hodowcę bydła mlecznego. Schouten uważa, że ​​hodowcy trzody chlewnej, drobiu i cielęciny opowiadają się za obowiązkowym przetwarzaniem obornika. Sektor ten musi zatem ulec dalszej profesjonalizacji. Minister podkreśla w piśmie, że plany są dopracowywane.

Kliknij tutaj przeczytać list do parlamentu.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Praca Woutera

Wouter Baan jest szefem działu mięsnego i mleczarskiego w BoerenbusinessW DCA Market Intelligence zajmuje się rynkiem mleczarskim, wieprzowiny i mięsa. Monitoruje również rozwój (biznesu) w agrobiznesie oraz przeprowadza wywiady z prezesami firm i decydentami.
komentarze odwiedzających
16 komentarze
Subskrybent
Henry van Zande 8 September 2020
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness[/url]
czy ktoś załatwi GGD dla tej osoby...
hodowca świń 8 September 2020
Cumela mocno lobbował za dodatkowymi kilometrami transportu. Od hodowcy trzody chlewnej do przetwórcy obornika z powrotem do hodowcy trzody chlewnej, ogrodnika targowego lub rolnika. Dziękuję Cumella!!!! Kasa fiskalna dla członków czy nie cumela?!
JBS VLD 8 September 2020
Dystrybucja obornika powoduje utratę wielu metrów sześciennych obornika w wyniku reorganizacji ferm trzody chlewnej. W zamian otrzymali więcej przewozów i kilometrów w zamian. Sprawdź, czy możemy założyć spółdzielnię transportu obornika z kilkoma hodowcami trzody chlewnej.
Subskrybent
Drent 8 September 2020
a czym my, rolnicy, powinniśmy nawozić ziemię? Teraz kupuję część od hodowców bydła we współpracy z wymianą gruntów, co moim zdaniem jest już cyklem.
Joel 8 September 2020
Jeśli dobrze zgadłem, jest to dozwolone tylko w przypadku obornika bydlęcego, gdy hodowca bydła zwraca plon wyhodowany na ziemi jako paszę na farmę bydła.

A w innych przypadkach staje się produktem nawozowym wytwarzanym w zakładzie przetwórczym nawozów. Prawdopodobnie od drobiu lub świń.
Subskrybent
kjol 8 September 2020
Dobrze, ale przy obecnych niskich marżach i wysokich cenach ziemi doprowadzi to do całej serii bankructw w sektorze hodowlanym.
Subskrybent
styczeń 8 September 2020
i wszyscy to przyjmujemy?/
nie bardzo
Subskrybent
rolnik z południa 9 September 2020
I to będzie kolejna podwyżka kosztów produkcji rolnej.....
Subskrybent
chrząknięcie 9 September 2020
Jeśli ktoś wie, gdzie mieszka nasza pastorka, przyniosę jej kilka ładunków gnojowicy, żeby mogła ją przetworzyć, bo najwyraźniej dokładnie wie, jak to zrobić. Teraz już mówi, że wprowadzenie nowej polityki gnojowej zajmie 10 lat, myślę, że wymyślenie tego nonsensu zajęło tylko 5 minut. Gdyby poprosiła kogoś o radę z praktycznym szkoleniem (hodowca / rolnik), który jest rozsądny i nie pozwala naszym teoretycznym rolnikom z Wageningen coś wymyślić, sektorowi oszczędzono by wielu nieszczęść.
Subskrybent
producent peruk 9 September 2020
Powinni byli to zrobić 40 lat temu, łącząc nogi z ziemią. Rzepa jest teraz ugotowana.
Subskrybent
xx 11 September 2020
Rzeczywiście, powiązanie ziemi ze zwierzętami powinno było nastąpić 40 lat temu. Po prostu pozostają w tyle.
To nie koniec tych głupich zasad.
Co może być bardziej zrównoważonego i pod względem cyklu niż przynoszenie własnego obornika na własną ziemię, nawet jeśli nie jesteś całkowicie związany z lądem.
Księgowość gnojowicy musi być nadal prawidłowa.
pole 11 September 2020
„Rzeczywiście, powiązanie ziemi ze zwierzętami powinno być zrobione 40 lat temu. Ciągle pozostają w tyle.
Na tych bezsensownych przepisach to się po prostu nie kończy”. Jak to znowu było? Czy to nie był systematyczny wkład rolnictwa w to, że środki takie jak obowiązkowe użytkowanie gruntów były kompletnym nonsensem? Teza: lobby niesie ze sobą dwa niebezpieczeństwa. Mianowicie że jest za słaba lub za mocna za słaba jest szkodliwa na krótką metę za mocna jest bardzo szkodliwa na dłuższą metę
Subskrybent
styczeń 11 September 2020
ale jeśli mój sąsiad jest rolnikiem, a ja hodowcą bydła, to on chciałby, aby jego gleba wzbogaciła się obornikiem
CO JEST Z TYM NIE TAK ?
11 September 2020
To kolejny przykład ustawodawstwa i regulacji, które zwiększają koszty. Wzrost kosztów wynika również z modelu przychodowego, jaki nasze peryferia mogą do tego przywiązać.

Jeśli jako holenderskie rolnictwo chcemy móc sprzedawać nasze produkty w sposób konkurencyjny na rynku międzynarodowym, będziemy musieli ograniczać firmy i modele dochodów, które są i będą bez końca związane z gospodarstwami rolnymi.

Wydaje się, że funkcją holenderskiego rolnika jest ułatwienie modelu dochodów na peryferiach. Nie wolno nam otrzymywać zysku, ale wolno nam przyjmować krytykę metody produkcji ze strony społeczeństwa. Podejmowanie tak dużego ryzyka, aby tworzyć pieniądze i miejsca pracy dla innych, to właściwie szalona praca.
Edkar 23 September 2020
i współpraca rolnika (sąsiada) hodowcy krów, która po prostu działa, prawda??? obornik na swojej ziemi kupuję od niego kukurydzę itp
Nowa rzeczywistość dla pracowników. 26 September 2020
nasz kraj powinien być kulturą chrześcijańską, vvd robi z niego jaskinię zbójców w imieniu nowego królestwa Europy

za każdym razem,

za darmo odrób pracę domową chorym aroganckim maluchom rządzącym
Wynoś się stąd..
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się