Gdy zbliżają się żniwa, spoglądamy wstecz na interesujący rok. Rolnicy, którzy utrzymali plony, mogą liczyć na dobry rok, ale z drugiej strony pierwsze działki o masie poniżej 10 ton zostały zebrane, a czasem nawet zaorane.
Wcześniej o tym mówiłem fabuła demonstracyjna którym podążamy w tym sezonie. Ta działka chipsów ziemniaczanych odmiany Lady Claire położona jest w Zeewolde. Gliniasta gleba dobrze zatrzymuje wilgoć, a przy przeciągu z 2 stron działki zaopatrzenie w wodę nie stanowiło problemu.
Liczenie obecności
Sezon rozpoczęliśmy nowością od Drone Workers: liczy się frekwencja. Ze względu na obfite opady deszczu i kiepską jakość poszczególnych imprez, w tym roku wystąpiły problemy z frekwencją. Stwarza to dużą niepewność dla hodowcy i dostawcy. Frekwencja jest liczona szybko i obiektywnie mapuje frekwencję. Na szczęście dla Mts. van Es, na tej działce frekwencja wyniosła średnio 94%, tu i ówdzie zdarzały się chybienia. To bardzo miłe.
Informacja ta odbija się także podczas nawożenia: jeśli w połowie sezonu okaże się, że na części działki wzrost jest opóźniony, to nie ma sensu korygować powierzchni dodatkowym nawozem. W rzeczywistości rośliny, które tam są, otrzymują więcej światła słonecznego i składników odżywczych. Bardzo wysoka dawka (sztucznego) nawozu spowoduje, że bulwy te jeszcze szybciej urosną, co może mieć konsekwencje dla jakości.
Tajemnicza gleba
W tym sezonie zwracaliśmy także uwagę na wzrost, nawożenie i wilgotność gleby. Wzrost przebiegał prawidłowo. W okolicach zamknięcia upraw zaczęliśmy pobierać próbki gleby (mokre chemicznie), aby określić dostępność składników odżywczych. Na podstawie zdjęć z drona pobraliśmy próbki gleby w 6 miejscach (w dobrych, umiarkowanych i złych).
Dostępność azotu wahała się od 22 do 85 kilogramów na hektar. Jednakże ze względu na tajemniczy współczynnik korygujący glebę, laboratorium gleboznawcze zaleciło rozprowadzenie wszędzie 125 kilogramów czystego azotu na hektar. Gdybyśmy to rozwiązali, powstałoby wiele problemów. Ze względu na niepewność zdecydowano się nie stosować nawożenia zmiennego.
Przeszłość została ujawniona
W okresie suszy wykonywaliśmy także zdjęcia z drona, korzystając z eksperymentalnej kamery termowizyjnej. Temperatura upraw jest dobrym wskaźnikiem suszy. Algorytmy wykorzystujące dane pogodowe, mapy gleby i zdjęcia z dronów mogą przewidzieć wilgotność gleby.
Na mapie pomierzonej działki widoczne są charakterystyczne pasy (poprzeczne do kierunku jazdy), które są oddalone od siebie o 12 metrów. Po długiej burzy mózgów udało się znaleźć możliwą przyczynę: rowy z czasów Rijksdienst voor de IJsselmeerpolders (RIJP), które również znajdowały się co 12 metrów.
Ponadto, pomiędzy trzecią i czwartą ścieżką oprysku widać pas nawadniany podwójnie (ze względu na zachodzenie na siebie). Gleba po lewej stronie działki ma lepszą zdolność odprowadzania wilgoci. Niestety obecnie dostępnych jest niewiele maszyn, które potrafią nawadniać na tym poziomie, choć oferują węże kroplowe lub nowe bębny nawadniające być może jest na to rozwiązanie.
Pomiar plonu podczas zbioru
Nowe technologie (takie jak drony) umożliwiają pracę na poziomie zakładu na coraz większą skalę. Można również dostosować środki w uprawie, które wcześniej były dosłownie niewidoczne. Wkrótce pojawi się kombajn demonstracyjny z czujnikami plonu (we współpracy z Grimme i dealerem Weevers), aby zebrać plony z tej działki.
W ten sposób można również dobrze oszacować zmienność plonów w obrębie tej działki. Ponadto można dokonać ostrożnego oszacowania przydatności rolnictwa precyzyjnego.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10880057/helpt-precisielandbouw-to-manage-drought]Czy rolnictwo precyzyjne pomaga radzić sobie z suszą?[/url]