Kryzys azotowy odgrywa ważną rolę w naszym społeczeństwie. Oto kilka danych w skrócie: Holandia ma najwyższe opady azotu na hektar w UE, ale jest kilka zastrzeżeń.
Holandia jest zdecydowanie najgęściej zaludniona, z 4,3 mieszkańca na hektar, ma najwyższe plony z hektara, a ze względu na klimat morski ma o wiele więcej hodowców niż rolników. Niemcy mają 2,32 mieszkańca, a Belgia 3,77 mieszkańca na hektar. Jeśli spojrzeć na zdjęcia satelitarne, na przykład dolina Padu we Włoszech (wielkości Holandii) ma znacznie wyższe opady azotu. Dotyczy to również części Niemiec, a nawet Hiszpanii. Jednak azot nie odgrywa w tych krajach żadnej roli Wynika to z faktu, że kraje te mają sumę opadów azotu na znacznie większej powierzchni, dlatego jest ona niższa, dlatego Holandia ma największe opady azotu w Europie.
Uderzenia do iz zagranicy
Jeśli spojrzeć na liczbę mieszkańców na hektar, plony z hektara i podział na uprawę roli i hodowlę zwierząt gospodarskich, Holandia ma najniższe emisje. Kolejny miły szczegół. W 1990 roku w Holandii opady azotu wyniosły 2900 moli na hektar. Mol to 0,014 kilograma. Te opady azotu spadły teraz do 1700 moli na hektar. 1700 Mol x 0,014 kilograma = 23,8 kilograma opadów azotu na hektar. Część naszych emisji azotu wieje za granicę, a część emisji azotu z zagranicy wieje z powrotem do nas. Dlatego 33% naszych opadów azotu pochodzi z zagranicy. Tak więc 1700% z 33 moli opadów azotu pochodzi z zagranicy. To daje 560 moli na hektar.
Aby osiągnąć opady azotu na obszarach Natura 2000 pożądane przez agencje przyrody i rząd, opady azotu muszą pozostać poniżej 2000 mol na wielu obszarach Natura 400. Rezultat: kiedy wszystkie działania, ludzie i rolnicy zostaną wykupieni z tych obszarów Natura 2000, cele nadal nie zostaną osiągnięte.
Wykup rolników za granicą
Sektor budowlany myśli: rolnicy odchodzą, a my możemy budować. Zapomnij o tym, ponieważ opady pozostają zbyt wysokie przy tych zasadach haskich. Aby osiągnąć zamierzone cele, rząd holenderski musi także wykupywać rolników i firmy za granicą. Jak nasz rząd za to zapłaci? Nasze dochody pochodzą głównie z produktów eksportowych, które produkujemy. Z pierwszej dziesiątki najbardziej lukratywnych produktów eksportowych Holandii ponad jedna trzecia pochodzi z rolnictwa. I ten sektor musi opuścić Holandię. Więc zarobki przepadły. Nasze rolnictwo wnosi 10% do tego przemysłu wytwórczego. Jeśli rolnictwo zniknie, nasze społeczeństwo również będzie miało o 25% mniej pieniędzy do wydania. A wszystko po to, by zrealizować upragnioną przyrodę, przy której można mieć wątpliwości, czy ta przyroda rzeczywiście występowała w przeszłości w Holandii.
Rolnictwo może i chce ograniczać swoje emisje za pomocą wszelkiego rodzaju środków technicznych, a także chce pomagać organizacjom zajmującym się ochroną przyrody w osiąganiu ich celów. Władze ds. przyrody muszą następnie usiąść z rolnikami, aby to osiągnąć i być przygotowanym do inwestowania pieniędzy w ich rezerwaty przyrody. Co więcej, jest to znacznie tańsze niż wykupywanie rolników.
Jaap Major
Niskie Zuthem
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10903815/stikstofcrisis-the-downfall-of-our-economy]Kryzys azotowy upadkiem naszej gospodarki?[/url]
A teraz bajka co2 leci z kościoła zielonego klimatu, podatek od mięsa i nabiału i wszystko u nas w normie. D'n Frans z Brukseli już przebrnął przez ustawę co2 wraz z aktywistą Samsonem i naszym Robem Jettenem.
czy wiesz, że nasza atmosfera składa się w 0,028% z CO2, z czego 96% jest wytwarzane przez naturę, w przeliczeniu na 1000.000 XNUMX XNUMX miliardów kg.
znowu jesteśmy oszukiwani i obciążani podatkami, aż wszystko zniknie, przynajmniej wśród zwykłych mas pracujących.