Zdjęcie agro

Opinie Dicka Veermana

Rząd stawia na odstępstwo, ale nie ma planu B

13 Augustus 2024 - Dick Veerman - 13 komentarze

Podczas gdy minister Wiersma i sekretarz stanu Rummenie z nowego ministerstwa LVVN opracowują tego lata plany dotyczące holenderskiego rolnictwa, staje się jasne, na jaką atmosferę mogą liczyć holenderscy rolnicy. Znaki wskazują na niewielkie perspektywy dla rolników.

Ministrowie LVVN przygotowali się 30 lipca Wiadomo, że plany wojewódzkie, które powinny m.in. doprowadzić do końca sprawę azotu, mogą zostać odłożone na półkę. Zgodnie z planem sporządzonym w ramach Rutte IV prowincje powinny były złożyć plany już od 1 października w kontekście Krajowego Planu Obszarów Wiejskich (NPLG).

Za Rutte IV rząd powierzył prowincjom realizację zadań związanych z planowaniem środowiskowym i przestrzennym. W swoich PPLG (wojewódzkich planach dla obszarów wiejskich zleconych przez NPLG) opracowywaliby działania, które przyczyniłyby się do poprawy jakości obszarów wiejskich poprzez redukcję azotu, lepszą gospodarkę wodną, ​​przywracanie przyrody i stymulowanie rolnictwa o obiegu zamkniętym.

Musieli – i oficjalnie nadal muszą – podjąć działania mające na celu redukcję emisji azotu. Może to obejmować dostosowanie zezwoleń dla firm, wykup gospodarstw rolnych na obszarach wrażliwych przyrodniczo i zachęcanie do stosowania technologii niskoemisyjnych w rolnictwie. Prowincje są odpowiedzialne za przywracanie i wzmacnianie rezerwatów przyrody. Obejmuje to poprawę siedlisk zagrożonych gatunków, rozbudowę rezerwatów przyrody i łączenie istniejących rezerwatów przyrody w celu promowania różnorodności biologicznej.

We współpracy z Zarządami Wodnymi prowincje muszą pracować nad poprawą jakości wody i dostosowaniem gospodarki wodnej, aby zapewnić zgodność z celami Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW). Będzie musiał obejmować środki, które w mniejszym stopniu zanieczyszczają wody powierzchniowe. Ponadto prowincje muszą podjąć działania, aby zwiększyć odporność swoich obszarów wiejskich na skutki zmian klimatycznych, takie jak susza, powodzie i stres cieplny. Będą musieli to zrobić we współpracy nie tylko z rolnikami, ale ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, takimi jak inni przedsiębiorcy z ich obszaru pracy, organizacje zajmujące się ochroną przyrody, zarządy wodociągów i obywatele. Co więcej, muszą także dopilnować, aby rolnictwo – składające się z tysięcy indywidualnych przedsiębiorców – przeszło na działalność gospodarczą włączającą przyrodę, promującą cykle regionalne.

Stare umowy, plan generalnego remontu
Każdy, kto podejmuje się tych wszystkich zadań, zdaje sobie sprawę, że NPLG wiązało się z całkowitą odnową organizacyjną wsi, którą trzeba było zagospodarować i zaprogramować. Nie bez powodu województwa przeznaczyły na cały projekt 60 miliardów euro. Rząd przeznaczył na ten cel 25 miliardów euro. Podczas ustępującego Rutte IV nowa Izba Reprezentantów pod przewodnictwem BBB uznała, że ​​nawet te 25 miliardów nie jest już potrzebne. Było to być może logiczne, ponieważ BBB sprzeciwia się spadkowi hodowli zwierząt, podczas gdy to słowo jest cicho zapisane ołówkiem w oświadczeniach. Ale czy było to mądre, to już inna kwestia. NPLG jest de facto realizacja planów w oparciu o porozumienia z Komisją Europejską: Dyrektywy Ptasiej i Siedliskowej, Dyrektywy Azotowej i Ramowej Dyrektywy Wodnej, a także polityki państwa w zakresie obiegu zamkniętego i adaptacji do zmieniających się warunków klimatycznych. To, co zrobił Rutte IV, polegało na delegowaniu odpowiedzialności z Hagi na prowincje, ale nie można jej przesunąć. Zwłaszcza, że ​​praca, którą należy wykonać, musi uwzględniać stare wytyczne i porozumienia.

Rabobank chce się zgodzić, LTO chce zwrotu odstępstwa
Prezes Rabobanku Stefaan Decraene wypowiedział się na temat rolnictwa na początku tego miesiąca podczas prezentacji swoich danych półrocznych. Uważa on, że należy podjąć kolejną próbę osiągnięcia porozumienia rolnego. Powód? Spieszy się. Wie, że rząd i rolnicy nie dojdą do porozumienia, jeśli nie będą chcieli wziąć byka za rogi.

W zeszłym tygodniu zabrał głos także przewodniczący Ger Koopmans ze stowarzyszenia rolników LTO. Zrobił to w jednym wywiad na temat Boerenbusiness w którym brzmiał jak człowiek z planem. Jednak dla dobrego słuchacza powiedział tylko, że chce, aby Komisja Europejska zwróciła Holandii derogację, w przeciwnym razie nasza hodowla bydła mlecznego upadnie wraz z przemysłem przetwórczym. Bruksela musi to dobrze zrozumieć – mówi przewodniczący stowarzyszenia rolników. Odstępstwo to jest obecnie dobrze znanym wyjątkiem, w przypadku którego kraje posiadające gleby uprawne mogą stosować więcej obornika, niż pozwalają na to przepisy europejskie. Wiele krajów w północno-zachodniej części Unii Europejskiej posiadało takie odstępstwo, ale obecnie zniknęło ono wszędzie lub prawo to jest wycofywane. Dzieje się tak również w Holandii.

Koopmans milczał na temat całego planu renowacji NPLG, który się nawarstwił, jak gdyby jego cele nie miały w dalszym ciągu istnieć. Ale tak jest – przyznaje również minister. Koopmans milczał także na temat planu B, jeśli Bruksela nie zrobi tego, czego on chce.

Koopmans nie ma planu B na odstępstwo. Minister prawdopodobnie też tego nie ma, chociaż wydaje jej się, że realistyczne jest to, że Holandia znajdzie opłacalny rynek dla naszych nadwyżek nawozu na innych kontynentach. Koopmans również nie wydaje się zaniepokojony powodami powstania NPLG. Jeszcze mniej pokazuje, że mógłby wypracować w tej sprawie nowe plany z ministrem i partnerami handlowymi.

Rabobank chce takich planów, bo nie będzie mógł już finansować rolników, jeśli zasady gry nie będą jasne. Rolnikom grozi niebezpieczeństwo postawienia niemożliwych do wyegzekwowania żądań prawnych, które ich zatopią. Bankowi zależy zatem na takim porozumieniu ze swoimi klientami, aby wpływy pieniężne dla rolnika były widoczne. Koopmans zaznacza w wywiadzie, że nie traktuje takiego porozumienia priorytetowo. Najpierw należy zwrócić odstępstwo. Kupujący po prostu na to patrzą, bo w takiej sytuacji nie ma sensu negocjować.

Szansa, że ​​minister Wiersma przywróci derogację dla Holandii, jest naprawdę niewielka. Z jednej strony dlatego, że wszystkie kraje, które otrzymały derogację, musiały je oddać lub wiedziały, że koniec jest bliski. Dotyczy to na przykład: Irlandia która jest jeszcze bardziej zależna od krów i mleka niż Holandia. Z drugiej strony, ponieważ dotyczy starych umów, których historia w brukselskich cyklach negocjacyjnych jest zbyt złożona, aby można je było złamać. Teoretycznie jest to możliwe, jednak Holandia musi być w stanie coś zaoferować UE lub ważnym państwom członkowskim. Co? Oto najważniejsze pytanie. Holandia również chce, aby połowy pulsacyjne wróciły do ​​porządku obrad, aby uzyskać na nie pozwolenie. Ten rząd koncentruje się głównie na zbieraniu i nie znalazł jeszcze sposobu na dostarczanie. Ma też tę wadę, że ma premiera, który musi jeszcze budować swoją reputację w obwodzie brukselskim. A poza tym pytanie do Brukseli brzmi, czy ten gabinet przetrwa długo, bo opiera się na wąskiej podstawie małżeństwa dla pozoru.

Zaskakujące może być to, że LTO skupia się na odstępstwie i nawet nie wspomina o wielu innych mieczach wiszących nad sektorem rolnictwa. Jest to być może tak samo zrozumiałe, jak głosowanie BBB za odrzuceniem 25 miliardów, ponieważ LTO również nie chce denerwować swoich członków proaktywnym tworzeniem postępowych planów. Ale niestety nie powoduje to zniknięcia starych, a nawet nieaktualnych zadań. Stanie się to jasne dopiero, gdy Wiersma wróci z Brukseli z pustymi rękami, a cele NPLG również pojawią się. Wtedy staje się jasne, że nawet przyjazny rolnikom rząd nie jest już w stanie odwrócić chaotycznych konsekwencji lat zastoju w tworzeniu i realizacji planów. Rolnicy będą mieli mniej złudzeń, a rząd i LTO powiedzą, że zrobili wszystko, co w ich interesie. W rzeczywistości kończą się one lodowatą restrukturyzacją. Szkoda, bo mogło być zupełnie inaczej.

Utrzymanie się w czołówce
Jak? Była dyrektor LTO Annechien ten oświadczyła to na początku tego miesiąca kolumna wiedzieć. Rolnicy wiedzą, co należy zrobić i powinni byli opracować własny plan wiele lat temu – mówi. I nadal mogą to zrobić. Problem w tym, że siedzą i czekają, aż ktoś naprawi przeszłość. Ale ta przeszłość nie wróci i zniknęła na lata.

Planuje się realizację ambitnego projektu renowacji. To jest plan dla planu; właściwie nadal ich nie ma, natomiast ambicje są gigantyczne, a żądania Brukseli wysokie, ale nie różniące się od tych innych krajów UE. To nie jest tak proste, jak Ten Have to przedstawia. Zadaje jednak właściwe pytanie: dlaczego nikt nie chce sporządzić planu i przynajmniej nie zacząć nabierać rozpędu? To szaleństwo, że rząd prorolniczy ryzykuje wczorajszym odstępstwem, ale nie myśli o planie B, który powinien był być planem A lata temu, aby na prowadzeniu zostać. Zwłaszcza przy obecnym rządzie nie powinno to stanowić problemu.

Niniejszy artykuł jest częścią współpracy merytorycznej pomiędzy Boerenbusiness en dziennik żywności.

Dicka Veermana

Redaktor naczelny Foodlog.nl
komentarze odwiedzających
13 komentarze
Subskrybent
xx 13 Augustus 2024
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10909969/administratie-bet-op-derogatie-maar-heeft-geen-plan-b]Rząd stawia na odstępstwo, ale nie ma planu B[/url]
Nie powinieneś wymazywać tej Wiersmy. Naprawdę przemawia za tym mocnymi argumentami. Jeśli chcesz osiągnąć coś, co wydaje się niemożliwe, musisz w to uwierzyć. Spójrzcie tylko na Sifana.
Subskrybent
styczeń 13 Augustus 2024
Ferryman również nie jest po naszej stronie
Subskrybent
CM 13 Augustus 2024
Jan napisał:
Ferryman również nie jest po naszej stronie
Masz na myśli tego byłego ministra i oszukańczego sprzedawcę ziemi? To nie odgrywa w tym żadnej roli.
Subskrybent
sefO 13 Augustus 2024
Veerman to ktoś, kto ma kryminalne sztuczki i zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zepsuć BBB. On i CDA podarowali holenderskie rolnictwo D66. Plan B, który mówi o planie B, dziennikarstwie, Adema zablokowała całą Holandię i nikogo innego, ze swoimi obszarami NV, strefami buforowymi oraz słabo uzasadnionymi i nieaktualnymi danymi itp. w kierunku Brukseli, a więc Brukseli z rozwiązaniem „okres”, a nie odwrotnie
Subskrybent
13 Augustus 2024
Uważaj, nie należy lekceważyć kogoś, kto jest fotogeniczny i widzi szansę na przechytrzenie tęsknego rolnika w programie rozrywkowym. Z tymi samymi urokami możesz zostać wysłany do Brukseli z nierealistycznym celem, jakim jest złapanie tam wszystkich. I uważajcie: wiara w to jest silna i nic nie jest w stanie oprzeć się silnej i przekonującej wierze. Widzę to cały czas w swoim otoczeniu. Plan B po prostu nie jest konieczny.
Subskrybent
jt 13 Augustus 2024
co za kiepski artykuł pana posła Veermana, pokazuje dokładnie, gdzie w naszym sektorze stale dzieje się źle. Wymyślając za każdym razem z wyprzedzeniem plan B, mamy plan A na scenie. Tak jest za każdym razem, a potem znowu idą za Brukselą. To zasługa Femke i Ger, że wybrali plan A i nie wymyślili alternatyw. Francuzi, Polacy i Węgrzy nie postępują inaczej, ale za każdym razem się dostosowujemy. Belgia nadal nie ma nowej dyrektywy azotanowej, ponieważ nie osiągnęła porozumienia z Brukselą. Teraz Bruksela nie uwzględniła wniosku Belgii o odroczenie rozrzucania obornika na pastwiskach w ramach „kary”, więc Belgowie wzdrygną się. Proszę stanąć w obronie naszych zwolenników, zamiast narzekać w tego rodzaju opiniach. To tu jest coś nie tak!!!
Subskrybent
Jurriaana 13 Augustus 2024
SjefO pisze:
Veerman to ktoś, kto ma kryminalne sztuczki i zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zepsuć BBB. On i CDA podarowali holenderskie rolnictwo D66. Plan B, który mówi o planie B, dziennikarstwie, Adema zablokowała całą Holandię i nikogo innego, ze swoimi obszarami NV, strefami buforowymi oraz słabo uzasadnionymi i nieaktualnymi danymi itp. w kierunku Brukseli, a więc Brukseli z rozwiązaniem „okres”, a nie odwrotnie
Hej, Sjef, ten pan ma Dicka z przodu, a nie Keesa
Subskrybent
Jan Jansen 13 Augustus 2024
BBB i LTO (ale także NMV i Agractie) w dalszym ciągu oferują rolnikom tę samą „kiełbasę”, co w latach ubiegłych. Na przykład: jest to nadal możliwe. BBB i LTO są zakładnikami (niektórych) rolników i podmiotów wchodzących na rynek nieruchomości, którzy w przeszłości dokonywali gorszych wyborów. Chowanie głowy w piasek i późniejsze przebudzenie to ich los. Przedsiębiorcy są mniej więcej zobowiązani do posiadania w domu „kryształowej kuli”. Rząd od czterdziestu lat twierdzi, że problem istnieje. I przez te wszystkie lata nasz brygadzista nie może dojść do porozumienia z rządem. Rezultat: ogromny wzrost kosztów. Rabobank widzi spadek możliwości zarobkowych w gospodarstwie. A potem rolnicy podejmują działania!
Subskrybent
CM 13 Augustus 2024
Jan Jansen napisał:
BBB i LTO (ale także NMV i Agractie) w dalszym ciągu oferują rolnikom tę samą „kiełbasę”, co w latach ubiegłych. Na przykład: jest to nadal możliwe. BBB i LTO są zakładnikami (niektórych) rolników i podmiotów wchodzących na rynek nieruchomości, którzy w przeszłości dokonywali gorszych wyborów. Chowanie głowy w piasek i późniejsze przebudzenie to ich los. Przedsiębiorcy są mniej więcej zobowiązani do posiadania w domu „kryształowej kuli”. Rząd od czterdziestu lat twierdzi, że problem istnieje. I przez te wszystkie lata nasz brygadzista nie może dojść do porozumienia z rządem. Rezultat: ogromny wzrost kosztów. Rabobank widzi spadek możliwości zarobkowych w gospodarstwie. A potem rolnicy podejmują działania!
Po prostu trzymaj się znowu jazdy na rowerze.
Subskrybent
jt 13 Augustus 2024
Jan Jansen napisał:
BBB i LTO (ale także NMV i Agractie) w dalszym ciągu oferują rolnikom tę samą „kiełbasę”, co w latach ubiegłych. Na przykład: jest to nadal możliwe. BBB i LTO są zakładnikami (niektórych) rolników i podmiotów wchodzących na rynek nieruchomości, którzy w przeszłości dokonywali gorszych wyborów. Chowanie głowy w piasek i późniejsze przebudzenie to ich los. Przedsiębiorcy są mniej więcej zobowiązani do posiadania w domu „kryształowej kuli”. Rząd od czterdziestu lat twierdzi, że problem istnieje. I przez te wszystkie lata nasz brygadzista nie może dojść do porozumienia z rządem. Rezultat: ogromny wzrost kosztów. Rabobank widzi spadek możliwości zarobkowych w gospodarstwie. A potem rolnicy podejmują działania!
Która kiełbasa, jeśli wolno spytać. Powszechnie wiadomo, że odstępstwo na 250 kg odchodów zwierzęcych na użytkach zielonych jest lepsze dla jakości wody niż to, czego obecnie wymaga od nas Bruksela. Kto tu jest szalony i wmawia sobie kiełbasę? A może nie chodzi o jakość wody, ale o to, jak należy przestrzegać zasad i jakie są w niej zające? Wszystkie miliony wpompowane obecnie w rozwiązywanie tak zwanych problemów to strata pieniędzy i dobrze o tym wiesz. nie pomoże to naturze. Jeździmy, latamy, konsumujemy coraz więcej i rolnictwo musi temu zaradzić? To staje się tak przestarzałym potworem jak samochód elektryczny......
Jaco 16 Augustus 2024
Nie mamy nic do zabrania? dlaczego od lat trudzimy się drogimi nawozami? podczas gdy w innych krajach nie jest to jeszcze obowiązek? Czy możemy po prostu to zatrzymać? dlaczego nigdy nie słyszę, żeby ktoś o tym mówił
Subskrybent
w ukryciu 16 Augustus 2024
Jaco napisał:
Nie mamy nic do zabrania? dlaczego od lat trudzimy się drogimi nawozami? podczas gdy w innych krajach nie jest to jeszcze obowiązek? Czy możemy po prostu to zatrzymać? dlaczego nigdy nie słyszę, żeby ktoś o tym mówił
bo brakuje nam prawdziwych brygadzistów. Na przykład poproś Jaapa Haanstrę o jego spostrzeżenia.
Akkerbauwa 16 Augustus 2024
hider napisał:
Jaco napisał:
Nie mamy nic do zabrania? dlaczego od lat trudzimy się drogimi nawozami? podczas gdy w innych krajach nie jest to jeszcze obowiązek? Czy możemy po prostu to zatrzymać? dlaczego nigdy nie słyszę, żeby ktoś o tym mówił
bo brakuje nam prawdziwych brygadzistów. Na przykład poproś Jaapa Haanstrę o jego spostrzeżenia.
Może jeszcze jedno spostrzeżenie: lobby rolnicze od wielu dziesięcioleci systematycznie stwierdza, że ​​redukcja pogłowia zwierząt gospodarskich jest niepożądana, że ​​wszelkiego rodzaju polityki należy odłożyć w czasie. Natomiast systematycznie wdrażano wszelkiego rodzaju kosztowne środki (o ile nie powodowały spadku). Niezależnie od tego, czy przyniosły skutek, czy nie, czy w końcu mogły stać się niedostępne, wszystko to nie miało znaczenia.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Analiza wniebowzięty

Wczesna wiosna niekoniecznie sprzyja rynkowi nawozów

Analiza wniebowzięty

Wiosenna pogoda powoduje niższe ceny nawozów

Analiza wniebowzięty

Sprzyjająca wiosenna pogoda może spowodować spadek cen nawozów

Analiza wniebowzięty

Spadek cen na południu, ale brak zmian na rynku obornika

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się