Gdyby powstała lista trzech najbardziej intrygujących pytań ekonomicznych, pytanie „jakie szkody gospodarcze przyniesie Brexit” na pewno znalazłoby się na niej. Naukowcy z prestiżowej MIT Sloan School of Management w Stanach Zjednoczonych sądzą, że wiedzą.
Analizowali przewidywany wpływ wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, a tym samym ze wspólnego rynku, na wzrost gospodarczy w kraju. Modele, z którymi pracowali naukowcy, pokazują, że Brexit doprowadzi do
może doprowadzić do utraty wzrostu nawet o 10 procent. Jest to około cztery razy więcej, niż wynika z dotychczasowych badań.
Naukowcy z MIT twierdzą, że podział między Wielką Brytanią a Unią Europejską zwiększy koszty handlu między nimi, co przełoży się na mniejszy handel i mniejsze inwestycje zagraniczne w Wielkiej Brytanii. A to – ich zdaniem – nieuchronnie prowadzi do niższej produktywności, niższych dochodów, a w rezultacie do niższego wzrostu gospodarczego.
Oczywiście Brexit oznacza, że pieniądze, które Londyn teraz płaci Brukseli, pozostaną w kraju, ale zdaniem badaczy z MIT kwota ta jest niczym w porównaniu z kosztami, jakie poniesie kraj.
Istnieją dwa ważne zastrzeżenia co do tych wyników. Pierwszy z nich jest powszechny: mimo stosowania imponujących modeli ekonomicznych, ostatecznie wszystko opiera się na domysłach. Czas pokaże, czy szkody będą długotrwałe i jeśli tak, to jak poważne, oraz czy gospodarka brytyjska rzeczywiście ucierpi na skutek Brexitu.
Innym ważnym zastrzeżeniem jest to, że badania przeprowadzone w USA mogą być stronnicze. Badania prowadził profesor John van Reenen, który prowadził kampanię przeciwko Brexitowi. Jego preferencja oznacza, że musimy wziąć pod uwagę, iż metoda badawcza, a co za tym idzie, wyniki, nie były całkowicie wolne od wartości.
Fakt, że gospodarka brytyjska radzi sobie znacznie lepiej, niż oczekiwano, od czasu referendum, które odbyło się pod koniec czerwca ubiegłego roku, nie jest argumentem. Negatywne skutki Brexitu dopiero nadejdą. Jedną z bezpośrednich konsekwencji było znaczne osłabienie funta, co w krótkiej perspektywie faktycznie sprzyja wzrostowi gospodarczemu, a na późniejszym etapie przynosi jedynie złe wieści, na przykład w postaci wyższej inflacji i wszystkich związanych z nią kosztów, takich jak rosnące koszty wynagrodzeń i wyższe stopy procentowe. Musi minąć trochę czasu, zanim osłabienie waluty doprowadzi do wyższej inflacji.
Fakt, że znaczna część wzrostu brytyjskiej gospodarki w ostatnich miesiącach opierała się na konsumpcji krajowej, jest w pewnym sensie również złą wiadomością. Oznacza to, że jeśli inflacja będzie nadal rosła i zakupy staną się dla Brytyjczyków zauważalnie droższe, silnik może po prostu przestać działać.
W tym świetle nie dziwi mnie, że brytyjski bank centralny, na czele z Markiem Carneyem, przewiduje niższy wzrost gospodarczy w tym roku. Ale czas pokaże, kto ma rację: Carney czy van Reenen.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/columns/column/10873356/Brexit-wordt-een-grotere-ramp-dan-verwacht]Brexit będzie większą katastrofą, niż oczekiwano[/url]