Johan Cruyff, Willem van Hanegem, Arie Haan, Johan Neeskens. Willy van de Kerkhof. Dawno nie widziano ich w koszulkach Oranje. Bardzo dawno temu. Na przykład w 1974 roku. To był też ostatni raz, kiedy mieliśmy w Holandii tak wysoką inflację, jaką mamy dzisiaj.
Mówiąc o obecnej wysokiej inflacji, często wspomina się o inflacyjnych skutkach wojny na Ukrainie i ożywieniu po pandemii korony. W wyniku wojny wzrosły ceny gazu, ropy i energii elektrycznej. Ożywieniu po pandemii towarzyszył ogromny wzrost popytu, obciążony blokadami i innymi środkami, a wiele gospodarstw domowych zostało zmuszonych do dużych oszczędności. Ponadto pandemia stworzyła i nadal powoduje wszelkiego rodzaju logistyczne wąskie gardła w światowej gospodarce.
Brak czynników strukturalnych
To rzeczywiście powoduje wzrost cen w krótkim okresie. Ale to nie jest przyczyna obecnej wysokiej inflacji, tylko dodatkowy jej fragment. Innymi słowy, nie są to czynniki strukturalne. Te tymczasowe źródła wysokiej inflacji z czasem zanikają. Wymuszone oszczędności zostaną wydane, ale nie uzupełnione (szczególnie teraz przy prawie 12% inflacji), problemy logistyczne zostaną rozwiązane i dla dalszego silnego wkładu energetyki ich ceny muszą nadal rosnąć w tym samym tempie (matematycznie inflacja to zmiana cen teraz w porównaniu do 12 miesięcy wcześniej).
Aspektem znacznie mniej dyskutowanym – bezpodstawnie, bo znacznie dłuższym niż wyżej wymienione sprawy – jest polityka monetarna EBC. To samo dotyczy pieniędzy, jak każdego innego dobra: im jest ich więcej, tym mniej staje się warte. Jest tylko jeden powód, dla którego złoto jest droższe od srebra: jest go znacznie mniej. Tę utratę wartości pieniądza nazywamy inflacją. Pozbawiony wszelkich dodatków, jeśli bank centralny chce napędzać inflację, musi przyjąć luźną politykę. Jeśli chce ją spowolnić, będzie wymagała co najmniej neutralnej polityki, a częściej – ścisłej.
Studiowanie historii monetarnej
Dopóki tak się nie stanie, a na razie na pewno nie nastąpi to w strefie euro, należy raczej zakładać, że inflacja jest zbyt wysoka niż zbyt niska. Studiowanie historii (monetarnej) uczy mnie, że wysoka inflacja jest z wielu powodów niepożądana. Wysoka inflacja hamuje wzrost gospodarczy ze względu na zwiększoną niepewność i wyższe stopy procentowe. Wysoka inflacja powoduje nierówności, a zatem ma również konsekwencje pozaekonomiczne. Wysoka inflacja osłabia więc zarówno gospodarkę, jak i społeczeństwo, i rzeczywiście, jak powiedział kiedyś Ronald Reagan, najlepiej postrzegać ją jako „niebezpieczną jak rabuś, przerażającą jak uzbrojony rabuś i śmiertelną jak płatny morderca”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.