„Myślę, że stwierdzenie, że wszelka inflacja ostatecznie ma przyczynę pieniężną, jest ideologiczną fantazją. W takim razie gdzieś przestałeś myśleć”. Oświadczenie pochodzi od głównego ekonomisty Statistics Netherlands (CBS) niedawno w wywiadzie dla FD. Rozmowa dotyczyła obecnej wysokiej inflacji.
Wynika to głównie z wojny na Ukrainie. W rezultacie energia stała się droższa, a energia jest we wszystkim. Tak logiczne. Powiedzieć, że obecna wysoka inflacja jest spowodowana wojną, to powiedzieć, że polityka banku centralnego nie ma z nią nic wspólnego. Ponieważ dotyczą podaży pieniądza, pieniądz nie ma znaczenia dla inflacji. „Ideologiczna fantazja” i ktoś, kto wierzy, że pieniądze mają znaczenie, jest po prostu głupi. Bo o to właśnie chodzi w „że gdzieś przestałeś myśleć”.
Kilka uwag na ten temat. Po pierwsze, globalna inflacja rosła na długo przed tym, zanim Rosja zgromadziła swoich żołnierzy na granicy z Ukrainą, nie mówiąc już o rozpoczęciu wojny. Przypisywanie dzisiejszej wysokiej inflacji tamtej wojnie nie jest, jeśli mnie pytasz, odzwierciedleniem.
Wzrost pieniędzy zawsze i wszędzie powód
Po drugie, wzywam każdego, aby pokazał mi w przeszłości okres przedłużającej się inflacji, w którym podaż pieniądza nie wzrosła gwałtownie tuż przed okresem wysokiej inflacji iw jego trakcie. Innymi słowy: doświadczenia z przeszłości wyraźnie pokazują, że zbyt duży wzrost pieniądza zawsze i wszędzie był przyczyną uporczywej inflacji. Brak wzrostu pieniądza, brak inflacji. A więc żadna „ideologiczna fantazja”, tylko twarda rzeczywistość. Z wyjątkiem głównego ekonomisty Statistics Netherlands. Żyje w „rzeczywistości ideologicznej”. Wierzę, że bańka to współczesny termin. Najwyraźniej jedną z cech charakterystycznych życia w tej bańce jest rażący brak znajomości historii monetarnej.
Przykładem, że pieniądz i inflacja są gospodarczym yin i yang, jest okres od 1971 roku. Od sierpnia tego roku nie ma już limitu, ile pieniędzy mogą wydrukować banki centralne. To, że go wykorzystali, wynika jasno z liczb (dla mnie powód, by poświęcić mu całą książkę „Keerpunt 1971”). To nie przypadek, że od 1971 roku świat co roku boryka się z rosnącymi cenami. Pieniądz jest jak każde inne dobro: im więcej, tym mniej wartościowy. Znowu twarda rzeczywistość i podstawowe prawa ekonomii.
Zadzwoń, by wcisnąć hamulec
Jedyną rzeczą, którą nazwałbym „fantazją ideologiczną”, jest twierdzenie, że pieniądze nie mają nic wspólnego z inflacją. Chociaż, ideologiczna głupota jest chyba lepszym określeniem. Nawiasem mówiąc, we wtorek Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, że wysoka inflacja grozi zahamowaniem wzrostu gospodarczego i doprowadzi do niepokojów społecznych. Dlatego MFW wezwał banki centralne do zahamowania.
To musiała być dziwna wiadomość w biurze CBS. Banki centralne, które muszą ograniczać inflację!? Co masz na myśli mówiąc, że wysoka inflacja była spowodowana wojną i nie ma nic wspólnego z polityką pieniężną i podażą pieniądza!? Cóż, najwyraźniej „ideologiczna fantazja”, za niezliczonymi ekonomistami i historykami gospodarczymi, ogarnęła teraz także MFW. Na szczęście w naszym kraju mamy bastion rozsądku monetarnego, samą CBS.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.