Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

Opinie Edina Mujagicia

Europejskie reguły fiskalne coraz bardziej śmieszne

16 November 2022 - Edin Mujagic - 2 komentarze

Kiedy Unia Europejska stanęła w obliczu pandemii koronowej, między innymi przepisy dotyczące budżetu europejskiego zostały czasowo zawieszone. Teraz, gdy pandemia nie dominuje już w naszym życiu, UE przygotowuje się do przywrócenia tych zasad. Ale ponieważ świat się zmienił w ostatnich latach, zdaniem wielu, te zasady również trzeba dostosować do nowej rzeczywistości. I tak Komisja Europejska wystąpiła z propozycją dostosowania reguł fiskalnych, zanim ponownie wejdą w życie w 2024 r.

Europejskie reguły fiskalne muszą zostać zreformowane, ponieważ tempo delewarowania było nierealne przy starych standardach. Dla zbyt wielu krajów, jeśli będą ściśle przestrzegać zasad dotyczących tempa delewarowania, ich gospodarki ulegną załamaniu. Patrząc w ten sposób, chęć dostosowania rzeczy jest zrozumiała. Propozycja Komisji Europejskiej, kierowana przez przewodniczącą Ursulę von der Leyen (zdjęcie), zasadniczo daje krajom więcej czasu na zrobienie czegoś z ich wysokimi długami. Z reguły rządy mają cztery lata na poczynienie postępów.

Niebezpieczeństwo polega na tym, że wydarzy się zbyt mało, z pewnością dlatego, że Bruksela proponuje również, że jeśli kraj dokona inwestycji, które wpisują się w transformację energetyczną lub mogą być związane ze zrównoważonym rozwojem, zostanie dodany dodatkowy czas. Myślę, że jeśli zostanie to przyjęte, we wszystkich europejskich ministerstwach finansów powstanie departament, który nie będzie robił nic poza analizowaniem każdej propozycji wydatków „jak możemy to opisać w taki sposób, aby przyczyniło się to do transformacji energetycznej i dążyło do zrównoważony rozwój'.

Grzywny
Ale potem czytasz dalej i napotykasz naprawdę śmieszne rzeczy. Na przykład, że Bruksela będzie ściślej monitorować iw razie potrzeby nakładać kary. To wszystko brzmi ładnie, ale europejskie reguły fiskalne również zostały zreformowane w 2011 roku. Nawet wtedy Bruksela będzie działać ostrzej, Komisji Europejskiej dano taką przestrzeń. Od 2011 r. wiele krajów wielokrotnie łamało te zasady fiskalne bez powodu, ale Bruksela nałożyła w sumie 0 kar.

Propozycja wprowadza jednak nową pałeczkę dla Brukseli. W tym miejscu propozycja staje się naprawdę śmieszna. Na przykład oprócz kar finansowych powinno istnieć coś, co nazywa się „sankcją reputacyjną”. Innymi słowy: jako kraj euro nie grasz zgodnie z zasadami, Bruksela ostrzega cię, że nie grasz zgodnie z zasadami, mówisz Komisji w cywilizowany sposób, że powinna zająć się swoimi sprawami, a potem… wtedy Bruksela użyje nowej broni. Jak? Bruksela będzie zabiegać o rozgłos, rozmawiać z parlamentem danego kraju i organizować misje do takiego kraju.

Reputacja
Rozmowa z parlamentem narodowym? To często powoduje, że kraj łamie zasady! Organizować misje? Fajna wycieczka dla urzędników UE, to będzie to i nic więcej. I szukasz rozgłosu? W jakim celu? Powiedzieć światu zewnętrznemu, że Włochy czy Francja nie przestrzegają zasad fiskalnych? A to nie wiadomo przez kogo dokładnie!? Nawet ptaki na niebie już to wiedzą! Tak, według Brukseli taka reputacyjna sankcja poprzez reklamę prowadzi do wyższych stóp procentowych, ponieważ ostrzega inwestorów, że coś się dzieje. Znowu: jakby nie wiedzieli tego od dawna! 

Ponadto: jeśli stopy procentowe w strefie euro za bardzo wzrosną, może interweniować Europejski Bank Centralny (EBC), który właśnie w tym celu stworzył niedawno nowy instrument – ​​Instrument Ochrony Transmisji. Z twoimi „uważnymi inwestorami”. Bruksela traci tutaj z oczu ogólny obraz, a mianowicie to, że naprawdę trzeba coś zrobić z wysokim długiem publicznym, a nie kosmetycznym. Dlaczego warto coś z tym zrobić? Ponieważ zbyt duże zadłużenie spowalnia wzrost gospodarczy i sprawia, że ​​rozwiązywanie problemów - takich jak zbyt wysoka inflacja - jest bardzo trudne, ponieważ wymagane podwyżki stóp procentowych mogą oznaczać katastrofę finansową. Ponieważ nadmierne zadłużenie zwiększa podatność gospodarki i systemu finansowego.

Edina Mujagicia

Edin Mujagić jest ekonomistą i menadżerem w Beleggingsfonds Hoofbosch. Koncentruje się na globalnych bankach centralnych, a na swoich blogach pisze głównie o kształtowaniu się stóp procentowych i inflacji. Napisał także kilka książek.
komentarze odwiedzających
2 komentarze
Subskrybent
kjol 16 November 2022
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10901625/european-budgetary-rules-more and more śmiechuable]Europejskie zasady budżetowe coraz bardziej śmieszne[/url]
Doprowadzi to do jeszcze większej inflacji ze względu na dalszy spadek wartości euro.
Zwykły człowiek jest tego ofiarą i jest dosłownie pozostawiony na lodzie z powodu naszej zależności od importu surowców.
Subskrybent
Gerard 17 November 2022
Europa zawsze pozostaje w tyle
niektóre kraje nigdy nie powinny mieć euro, ale kilka słabych nóg pozwoliło na to, a potem masz to \
jeśli kraje te nie będą w stanie uporządkować swoich spraw przy tej stopie procentowej i nie zmienią swoich wydatków, pewnego dnia bomba wybuchnie
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się