Łatwo przeoczyć istotę listu azotowego, który gabinet opublikował 24 kwietnia. Gabinet wyraża swój cel w postaci redukcji azotu „zaledwie” 255 mol/ha rocznie, co jest wartością docelową, o której prawie nikt nic nie mówi. Wiąże się z tym „ogromna” kwota dotacji w wysokości 5 miliardów euro, dzięki czemu pakiet wygląda na hojny. Pozory mylą: ta wartość docelowa oznacza zmniejszenie o połowę rolnictwa.
Litera dotycząca azotu wskazuje jasno, dokąd rząd chce się udać: „sprowadzić do 2030 r. depozycję azotu poniżej krytycznej wartości depozycji na co najmniej 50% hektarów wrażliwych na azot na obszarach Natura 2000”. Wagi tego dążenia nie dostrzegają ani media, ani organizacje rolników.
Tej wiosny Mesdag Zuivelfonds obliczył, co oznaczałoby przyrost azotu dla wrażliwej przyrody, gdyby rolnictwo zostało zmniejszone o połowę: jest to około 250 mol/ha/rok. Ta wartość jest porównywalna z celem rządu zawartym w liście azotu. Z tego listu wynika również, że rząd chce osiągnąć prawie cały pozyskiwanie azotu dla przyrody (aż 90%) z rolnictwa. Z grubsza można wywnioskować, że Rada Ministrów jest zobowiązana do zmniejszenia o połowę (emisji z) rolnictwa do roku 2030. Poseł D66 Tjeerd de Groot, który wcześniej usilnie opowiadał się za przymusowym zmniejszeniem o połowę holenderskiego inwentarza żywego, otrzyma zatem tylko swoją sposób.
Nie cele, ale standardy muszą być sprawdzane
Badanie przeprowadzone przez Mesdag Dairy Fund stawia poważne pytania dotyczące wykonalności norm azotowych dla rezerwatów przyrody. Obliczenia pokazują, że jeśli rolnictwo zostanie całkowicie zniesione na 70% zagrożonych obszarów przyrodniczych, norma nadal nie zostanie spełniona. Jeśli cała Holandia zostanie przekształcona w rezerwat (bez rolnictwa, przemysłu, zamieszkania i ruchu), norma azotowa jest nadal przekraczana w 32% rezerwatów przyrody. Dzieje się tak, ponieważ wkład z zagranicy i morza jest już większy niż rezerwat przyrody może obsłużyć.
Gabinet pisze w swoim liście, że chce omówić cele Natura2000. Jednak nie chodzi tu tyle o cele (które gatunki chcesz chronić), ale o realność standardów azotowych (wyrażonych w krytycznych wartościach depozycji). Oraz o wdrożeniu Europejskiej Dyrektywy Siedliskowej, która w Holandii została jednostronnie przełożona na normy azotowe dla biznesu. Komitet Hordijk, któremu polecono przetestować obliczenia azotu, powiedział, że nie weźmie pod uwagę krytycznych wartości osadzania. Chociaż te wartości są głównym powodem wszystkich przepisów dotyczących azotu.
Mopowanie plantacji leśnych z otwartym kranem dotacji
Wreszcie minister chce przyspieszyć pozyskiwanie gruntów pod sadzenie nowych lasów w celu zrekompensowania wycinki drzew w wyniku planów zarządzania siecią Natura 2000. W ten sposób minister ukrywa prawdziwy powód wycinki drzew. Rząd krajowy stoi przed poważnym zadaniem w zakresie zrównoważonej energii, aby móc dostosować się do porozumień europejskich. W tym kontekście na spalanie biomasy (czyt. lasy) przeznaczono bardzo duże dotacje SDE, w wyniku czego wycinanie lasów przynosi więcej pieniędzy do szuflad zarządców miejsc niż utrzymanie lasów.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10886902/tjeerd-de-groot-Gets-Equal-veestaple-is-halved]Tjeerd de Groot ma rację: liczba zwierząt gospodarskich zmniejszyła się o połowę[/url]
Nie rozumiem, dlaczego rolnicy nie wyrównują tej ziemi, dopóki te bzdury z azotem nie znikną ze stołu. Pozwoliłeś tym chłopcom, że tam w Hadze wydali sygnał dźwiękowy, ale zrównaj ziemię przez kilka tygodni, a oni będą piszczeć inaczej. nie myśl, że ludzie nie stoją za tobą, bo są. Jest wielka chęć do działania.
Wszyscy mają dość tego rządu.
Problem rolniczej Holandii staje się tu boleśnie wyraźny. Przeciętnie nie ma wizji, faktów i ucha dla obywatela. W jednym z komentarzy pod tym artykułem obywatel (A. van der Peijl) zadaje pytanie. To jest po prostu całkowicie ignorowane.
Jeśli wystarczająca liczba obywateli chce czegoś w demokracji, to na ogół jest to całkiem ładnie zaaranżowane. Być może sektor rolny powinien tam poszukać. Mając wystarczającą liczbę głosów, można kontrolować zarówno pożądaną wielkość sektora, jak i płacone ceny.