Doniesienia o nadchodzącej szczepionce przeciwko koronawirusowi napawają optymizmem, ale szczepionka nie jest jeszcze dostępna. Ponadto niektóre części świata doświadczają obecnie drugiej lub trzeciej fali koronowej. To ostatnie ma reperkusje dla gospodarki, ale będzie dobrze. Chociaż to wymaga cierpliwości.
Wiadomość, że firma Pfizer, a właściwie niemiecki BioNTech opracował skutecznego wirusa przeciwko Covid-19, napawa nadzieją i optymizmem. Giełdy, które już z zadowoleniem powitały zwycięstwo wyborcze Joe Bidena w USA (choć może po części dlatego, że radykalne skrzydło Demokratów prawdopodobnie nie będzie miało dużego pola manewru ze względu na nikłe szanse na zdobycie przez Demokratów większości w Senacie), wymienił jeszcze kilka zębów.
W tym samym czasie wiadomości dotyczące koronawirusa w USA i Europie nie poprawiły się. Trzeba przyznać, że w naszym kraju liczba osób z pozytywnym wynikiem testu dziennie spadła o połowę od końca października. Liczby pozostają znaczne, a obłożenie oddziałów intensywnej terapii w szpitalach jeszcze wyraźnie nie spada. Złagodzenie ograniczeń życia publicznego wydaje się więc odległe.
W USA obserwuje się wzrost zachorowań i ich liczba na milion mieszkańców jest obecnie wyższa niż w Holandii. Liczba zgonów w naszym kraju jest wyższa.
Od dawna wiemy, że kryzys związany z koronawirusem ma bezprecedensowy wpływ na gospodarkę. Główny Urząd Statystyczny Holandii opublikował dziś (piątek) dane o PKB za trzeci kwartał. Po spadku o 8,5% w drugim kwartale (kwartał do kwartału), w trzecim kwartale nastąpił wzrost o 7,7%. W porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku znak ujemny pozostaje: -2,5%, wobec -9,4% i -0,2% odpowiednio w drugim i pierwszym kwartale.
Poniższy wykres pokazuje, że indeks „Nastrojów Gospodarczych” opracowany przez Komisję Europejską dla naszego kraju już to przewidywał. Konsumpcja prywatna pozostała zdecydowanie ujemna: -4,8% r/r, w porównaniu do -12,1% w drugim kwartale. Konsumenci mniej wydali na gastronomię, rekreację i kulturę oraz transport i komunikację. Wydali jednak więcej na towary, zwłaszcza żywność, wyposażenie domu i sprzęt elektryczny niż rok wcześniej. Rekordowy wzrost w trzecim kwartale odnotował sektor detaliczny.
Holandia została dotknięta mniej mocno niż sąsiednie kraje
Holenderski Urząd Statystyczny donosi w osobnym raporcie, że ogólnie gospodarka holenderska została w tym roku mniej dotknięta przez kryzys związany z koronawirusem niż inne kraje. W trzecim kwartale nasz PKB w ujęciu ilościowym był o 3% mniejszy niż na koniec ubiegłego roku. We Francji było to 4,1%, w Niemczech 4,2%, w Szwecji 5,0%, w Belgii 5,7%, aw Wielkiej Brytanii 9,7%. Holenderski Urząd Statystyczny nie podaje, na czym polegają te różnice i czy możemy kontynuować te lepsze wyniki.
Trzeci kwartał mamy już za sobą, a dane o PKB dają wrażenie średniej kwartału. Wiemy, że we wrześniu koronawirus ponownie przybrał na sile, aw październiku nadal się rozwijał. Zaostrzono też ograniczenia w życiu publicznym.
Dane gospodarcze pogarszają się w krótkim okresie
Nic więc dziwnego, że nowsze wskaźniki ekonomiczne przedstawiają mniej pozytywny obraz. Na przykład produkcja przemysłowa spadła we wrześniu o 1% w porównaniu z sierpniem po trzymiesięcznym wzroście. Produkcja rok do roku była o 6,3% niższa niż rok wcześniej, po -3,9% w sierpniu i -11,5% w maju.
Na poniższym wykresie nakreśliłem roczną zmianę produkcji przemysłowej w stosunku do liczby zgonów spowodowanych koronawirusem (średnia dzienna na miesiąc, odwrócona skala). Dane dotyczące produkcji sięgają września, ale śmiertelność sięga kilku dni temu. Wykres sugeruje, że dane ekonomiczne, takie jak produkcja, pogarszają się w najbliższym czasie, zanim miejmy nadzieję, że się poprawią.
Sektor eksportowy to jasny punkt
Jednym z jasnych punktów jest sektor eksportowy. Jak wspomniano wcześniej, od kilku miesięcy światowy handel przyspiesza, napędzany ożywieniem gospodarczym w Azji. Wolumen holenderskiego eksportu towarów był we wrześniu o 0,7% wyższy niż rok wcześniej, co jest pierwszą dodatnią wartością od lutego. Przodowały branże chemiczna i rolnicza.
Na pierwszy rzut oka liczba bankructw też zmierza w dobrym kierunku. W październiku nastąpił kolejny spadek. W ciągu pierwszych 10 miesięcy roku Holenderski Urząd Statystyczny odnotował o ponad 26% mniej upadłości (z wyłączeniem jednoosobowych działalności gospodarczych). Niestety, rozwój ten prowadzi do poważnego nieporozumienia. Spadek liczby bankructw to niewątpliwie cisza przed burzą. Zapiąć pasy.
Niemcy bardziej pesymistycznie
Sytuacja gospodarcza naszych wschodnich sąsiadów jest porównywalna z naszą. Koronawirus również zaczął się tam rozprzestrzeniać, chociaż liczba infekcji, zgonów itp. jest relatywnie znacznie niższa niż w Holandii. To nie powstrzymuje analityków ankietowanych co miesiąc przez agencję badawczą ZEW przed większym pesymizmem. Tymczasem ocena obecnej sytuacji wśród tych analityków spada od 2 miesięcy.
W listopadzie subindeks ten spadł do 39,0 z 56,1 w październiku i 77,4 we wrześniu. Składnik oczekiwań nie wzrósł już tak bardzo, jak szacowano obecną sytuację iw listopadzie nieco się osłabił: -64,3 wobec -59,5 w październiku. Przy tych wszystkich liczbach ocena obecnej sytuacji jest nadal powyżej średniej historycznej, ale oczekiwania są wyraźnie bardziej ponure niż średnia historyczna.
Te ostatnie wiążę głównie z perspektywami na najbliższe miesiące. Zakładając, że życie publiczne wróci do normy w ciągu przyszłego roku, nadal można spodziewać się wyraźniejszego i trwałego ożywienia.
Podobnie jak w Holandii poprawia się także niemiecki eksport. Tempo, w jakim to się dzieje, zwalnia iw porównaniu rok do roku holenderscy eksporterzy wyraźnie przewyższają swoich niemieckich odpowiedników.
W tym tygodniu w największych gospodarkach świata opublikowano niewiele ważnych danych ekonomicznych. Ożywienie na amerykańskim rynku pracy trwa, choć tempo tego ożywienia nadal spada. Zaufanie wśród amerykańskich MŚP pozostaje tak wysokie jak nigdy dotąd. Inflacja w USA, która w ostatnich miesiącach nieznacznie wzrosła, w przeciwieństwie do inflacji w Europie, nieco spadła w październiku: 1,2% wobec 1,3% we wrześniu. Inflacja bazowa również nieznacznie spadła: 1,6% wobec 1,8%.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.