Wzrost liczby zakażeń koronawirusem i śmiertelności zaczyna zbierać żniwo gospodarcze, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. W krótkim terminie oczekiwane jest pogorszenie danych makro, ale znacznie mniej drastyczne niż wiosną ubiegłego roku. Handel światowy jest pod tym względem jasnym punktem.
Kiedy nieco mniej niż rok temu koronawirus szybko rozprzestrzenił się po świecie, rekordowa liczba krajów w tym samym czasie pogrążyła się w recesji. Środki blokujące spowolniły rozprzestrzenianie się, a następnie środki zostały złagodzone. Gospodarka odbiła się.
Od października liczba wirusów ponownie wzrosła w Europie i Stanach Zjednoczonych. Ponownie zaostrzono ograniczenia w życiu publicznym. Tym razem gospodarka zareagowała mniej negatywnie. Wynikało to przede wszystkim z tego, że wirus pozostawał pod kontrolą w Azji i trwało tam ożywienie gospodarcze. Na przykład, w przeciwieństwie do kilku miesięcy wcześniej, nasza branża nie musiała borykać się z problemami z dostawami z Dalekiego Wschodu, a nasz eksport mógł być kontynuowany.
Mniej zaskoczenia
Co więcej, w krajach naszego rodzaju reakcja szokowa była mniejsza. Było tam na wiosnę. W niektórych sektorach aktywność spadła wiosną z powodu tego strachu, ale potem bardzo szybko się poprawiła – jeszcze przed złagodzeniem środków blokujących. Tak działo się w wielu krajach, np. na rynku mieszkaniowym. I wreszcie zachowanie przedsiębiorców. Trochę to trwało, ale wielu przedsiębiorców szybko zdało sobie sprawę, że muszą się dostosować. Przyspieszono cyfryzację i zaostrzono modele przychodów.
W rezultacie gospodarka nadal funkcjonowała dość dobrze w listopadzie i grudniu, pomimo rosnącej liczby infekcji i tak dalej. Gospodarka nie jest jednak całkowicie odporna na koronawirusa.
Moje pierwsze zdjęcie pokazuje liczbę zgonów z powodu koronawirusa na 1 milion mieszkańców w USA, Holandii i Irlandii (ten ostatni kraj jest moją drugą ojczyzną i został wymieniony kilka razy jako widmo przez premiera Rutte w zeszły poniedziałek). Obecna ścisła blokada w Holandii i Irlandii zmniejszyła liczbę nowych infekcji w obu krajach w ostatnich dniach, ale śmiertelność reaguje z opóźnieniem.
Liczba zgonów (skorygowana o wielkość populacji) w Irlandii jest nieco niższa niż w Holandii, ale linia irlandzka wykazuje paskudny wzrost. W USA śmiertelność z powodu koronawirusa jest znacznie wyższa niż wiosną, a liczba zakażeń wciąż rośnie.
Niepokój budzą najnowsze dane makroekonomiczne w USA. Tygodniowa liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 9 965.000 w tygodniu rozpoczynającym się 200.000 stycznia, prawie XNUMX XNUMX więcej niż w poprzednim tygodniu i jest najwyższa od sierpnia.
Poniższy wykres pokazuje, że najnowsze dane są nadal o zupełnie innym rzędzie wielkości niż w marcu/kwietniu, ale można spodziewać się dalszego pogorszenia obrazu teraz, gdy wirus tak wyraźnie rośnie. W przeciwieństwie do Holandii i Irlandii, w USA rośnie liczba nowych zakażeń dziennie. Wtedy śmiertelność nie spadnie szybko.
Kolejna mniej atrakcyjna amerykańska postać pojawiła się w tym tygodniu z National Federation of Independent Business. Publikują wyniki miesięcznego badania zaufania biznesowego wśród MŚP, które są podstawą gospodarki. Po gwałtownym spadku w marcu i kwietniu nastąpiła znacząca poprawa. Ale w listopadzie i grudniu dwie trzecie wzrostu indeksu zostało utracone.
Mamy nadzieję, że nowy rząd szybko wdroży zapowiadany pakiet pomocowy o wartości 1.900 miliardów dolarów. Ten pakiet, który jest uzupełnieniem pakietu o wartości 900 miliardów dolarów uzgodnionego w grudniu, nie tylko zapewnia bardziej bezpośrednie wsparcie dla osób fizycznych. Duże kwoty są również wydawane na lepszą kontrolę wirusa. Wydaje mi się to kluczowe. Niemniej wygląda na to, że dane gospodarcze w USA będą się w nadchodzącym okresie nadal pogarszać, choć spadek aktywności będzie znacznie mniej dotkliwy niż wiosną 2020 r.
Handel światowy pozostaje na dobrej drodze
Na razie dane dotyczące handlu międzynarodowego pozostają pozytywne. Niemiecki eksport i import nadal rosły w listopadzie. Ze względu na ostatnie wydarzenia związane z wirusem i środkami blokującymi, dane z listopada są oczywiście dość nieaktualne.
Dane o handlu za grudzień zostały już opublikowane w Azji. W Korei potwierdziły się dane wskazujące, że wartość eksportu w grudniu była o ponad 12% wyższa niż rok wcześniej. Chińskie dane handlowe za grudzień również były pozytywne. Wartość eksportu była aż o 18,1% wyższa niż rok wcześniej (nieco mniej niż 21,1% w listopadzie), a wartość importu o 6,5% wyższa niż w grudniu 2019 r., po +4,5% w listopadzie.
Skrzyżowane palce
W sumie w wielu krajach możemy liczyć na krótkotrwałe pogorszenie danych makroekonomicznych, choć spadek aktywności będzie znacznie mniejszy niż w II kwartale ubiegłego roku. Ostatecznie rok 2021 będzie rokiem, w którym wirus znajdzie się pod wystarczającą kontrolą, aby umożliwić solidne ożywienie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.