Shutterstock

Opinie Hansa de Jonga

Inflacja zbliża się do szczytu, ale co dalej?

3 December 2021 - Han de Jong

Przemówienie wygłosi szef Fed „Jay” Powell przejściowy nie używa się już, gdy mówi o wysokiej inflacji. Podczas przesłuchanie w tym tygodniu w Senacie powiedział, że to słowo ma różne znaczenia dla różnych ludzi. On ma co do tego rację. Ale jeśli jest to powód do zakazania jakiegoś słowa, język stanie się bardzo ubogi. Załóżmy więc, że przy tym jednym słowie pozostanie.

Nawiasem mówiąc, co ważne, Powell powiedział też, że na swoim ostatnim regularnym posiedzeniu politycznym w tym roku, za dwa tygodnie, Fed zdecyduje, czy zwiększyć tempo ograniczania zakupów obligacji (obecnie 15 miliardów dolarów miesięcznie, które skup zakończy się po czerwcu 2022 r.) jeśli polityka pozostanie niezmieniona). W ten sposób Powell tworzy „Draghi”. Były szef EBC kilka razy stawiał zarząd EBC w trudnej sytuacji, wyrażając zamiary polityczne, które nie zostały jeszcze ustalone przez komitet ds. polityki. Powell faktycznie robi to również teraz. Byłoby zaskakujące, gdyby Fed podjął inną decyzję w ciągu dwóch tygodni. Musimy wybaczyć Powellowi. On ma rację. Gospodarka amerykańska ma się świetnie. Po nieco rozczarowującym trzecim kwartale, w którym wzrost gospodarczy wyniósł zaledwie 2,1% (kwartał do kwartału, w ujęciu rocznym – tak obliczyliśmy na nasz sposób – 0,5%), wzrost w bieżącym kwartale według wskaźnika PKBNow agencji Fed z Atlanty wynosi 9,7%. (w ujęciu rocznym, więc według naszych obliczeń prawie 2,5%). Inflacja w październiku przekroczyła 6%. Oficjalna stopa procentowa wynosi zero, a poprzez zakupy obligacji Fed również stymuluje aktywność. To naprawdę nie ma sensu, gospodarka nie potrzebuje teraz bodźców.

W listopadzie inflacja w strefie euro również ponownie wzrosła: 4,9% rok do roku. Największym winowajcą były ceny energii. Inflacja bazowa po wyłączeniu żywności i energii wyniosła 2,6%, a dokładniej 2.6308%, co stanowi najwyższą wartość od czasu wprowadzenia euro w 1999 r.

Z 4,9% inflacji 2,6 punktu procentowego było spowodowane energią. Jednak inflacja z pewnością nie wynika wyłącznie z energii. Towary przemysłowe bez energii (27% koszyka inflacyjnego) były o 2,4% droższe niż rok wcześniej. Od wprowadzenia euro i początku pandemii wzrost cen tych towarów wynosił średnio 0,6% rocznie i nigdy nie przekroczył 1,8%. To brak równowagi pomiędzy podażą i popytem, ​​częściowo spowodowany zakłóceniami logistycznymi, powoduje wzrost inflacji w tym kraju. Ceny usług (42% koszyka inflacyjnego) były o 2,7% wyższe niż rok wcześniej. Był to największy wzrost cen od 2008 roku.

   Źródło: strumień danych Refinitiv

Efekty bazy są często ważne przy opracowywaniu danych dotyczących inflacji rok do roku. Jeśli ceny nie zmienią się w ciągu miesiąca, ale w tym samym miesiącu rok wcześniej wzrosły, liczba rok do roku spada. Aby dać pewien wgląd w podstawowe efekty, poniższy wykres przedstawia ruch miesiąc do miesiąca w latach 2020 i 2021. Szczególnie szybko sytuacja potoczyła się w okresie od sierpnia do listopada tego roku, ponieważ miesięczny wzrost cen, który miał miejsce w tych samych miesiącach, znacznie przekroczył ostatni rok. W grudniu sytuacja może się nieco poprawić. Jeśli od teraz ceny energii spadną, inflacja może powrócić. Spadek ten prawdopodobnie nie będzie bardzo silny w pierwszych dwóch miesiącach 2022 roku, gdyż miesięczny wzrost cen w tych miesiącach był w tym roku ograniczony. Inaczej będzie w marcu i kwietniu, a być może zwłaszcza w drugiej połowie przyszłego roku. Wtedy normalnie możemy spodziewać się istotnego spadku inflacji.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Według Eurostatu inflacja w Holandii wyniosła w listopadzie 5,6% rok do roku, po 3,7% w październiku. CBS nie opublikowało jeszcze danych za listopad. Krajowe dane o inflacji mogą nieznacznie różnić się od europejskich. Według holenderskiego urzędu statystycznego inflacja w październiku wyniosła „jedynie” 3,4%. Ale CBS również poinformuje o ostrym wzroście naszej inflacji w listopadzie. Wzrost ten jest częściowo wynikiem „efektu bazy”: ceny w listopadzie ubiegłego roku znacznie spadły (-0,8%) w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Tymczasowe lub nie
Powell ma głos przejściowy zakazane, ale nie mnie. Wyraźnie widać, że inflacja jest obecnie napędzana przez czynniki przejściowe. Nie ma wątpliwości, że inflacja w końcu spadnie. Pytanie brzmi, jak bardzo spadnie inflacja. Bankierzy centralni wydają się całkiem pewni, że spadnie ona następnie do blisko 2% lub nawet niżej. Stopień, w jakim ich przewidywania okazały się w tym roku błędne, nie daje moim zdaniem dużej pewności ich obecnym przewidywaniom. Myślę, że wiele będzie zależeć od tego, czy pojawi się spirala płacowo-cenowa. Na tym etapie rozwój sytuacji w USA i Europie jest obecnie rozbieżny. Wzrost płac wyraźnie przyspiesza w USA, ale nie w Europie. Oznacza to, że szansa na przedłużenie się wyższej inflacji w USA jest znacznie większa niż w Europie. Będzie to miało konsekwencje dla polityki pieniężnej, która będzie jeszcze bardziej zróżnicowana. A to z kolei będzie miało wpływ na różne rynki finansowe. Wzrost różnicy stóp procentowych jest oczywisty, a co za tym idzie, silniejszy dolar.

Holenderscy konsumenci i producenci nie zgadzają się z tym
Od dwóch miesięcy zaufanie holenderskich konsumentów jest obniżone. Prawdopodobnie pewną rolę odgrywa tu wzrost liczby zakażeń koronowych oraz wzrost liczby przyjęć do szpitali i obłożenia oddziałów intensywnej terapii. Uderzające jest to, że chęć zakupów również gwałtownie spadła. Subindeks, który to mierzy, był w listopadzie niewiele wyższy niż podczas pierwszej fali korony na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku. Następnie wydatki konsumpcyjne załamały się. Nie wyobrażam sobie, że teraz zobaczymy coś podobnego, ale musimy zachować ostrożność.

Całkowicie wbrew nastrojom konsumentów, w listopadzie zaufanie producentów do branży ponownie wzrosło. Indeks osiągnął nawet najwyższy poziom od początku tej serii w 1985 roku!

Źródło: strumień danych Refinitiv

Wskazywałem już wcześniej, że zaufanie producentów do Holandii i Niemiec jest obecnie rozbieżne, choć historycznie jest zgodne. Czynnikiem wyjaśniającym jest znacznie większe znaczenie w Niemczech sektora motoryzacyjnego, który znajduje się w trudnej sytuacji ze względu na światowy niedobór chipów. W objaśnieniach najnowszych danych niemieckiego Ifo nie ma wzmianki o jakiejkolwiek poprawie w tym zakresie. W USA General Motors przedstawił ostatnio nieco więcej pozytywnych komentarzy na temat dostępności chipów. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jeśli przesłanie GM będzie reprezentatywne dla światowego przemysłu chipów, na horyzoncie może pojawić się przyspieszenie wzrostu produkcji w Niemczech, co może sygnalizować, że zakłócenia w logistyce na całym świecie ustępują. Skrzyżowane palce.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Saldo
Był to tydzień kolejnych rozczarowujących danych o inflacji w Europie i zapowiedzi korekty polityki w USA. Szansa, że ​​inflacja w Europie spadnie w kierunku 2022% w ciągu 2 roku, wydaje mi się dość duża. Nie oznacza to jednak, że polityki EBC nie należy zaostrzać. Gospodarka nie potrzebuje obecnie bodźców, jakie zapewnia ta polityka. W USA ryzyko utrzymania się wyższej inflacji jest znacznie większe, gdyż dynamika płac wyraźnie przyspiesza.

Jeśli mam rację, że europejska inflacja ostatecznie nie stanie się takim problemem, pozostaje tylko to, że europejscy obywatele doświadczą erozji swojej siły nabywczej z powodu przejściowo wyższej inflacji, której nie będą w stanie szybko i łatwo zrekompensować. Nie przewiduje się przecież spadku cen i nie osiągnięto jeszcze wystarczającego przyspieszenia podwyżek płac. Problem ten z pewnością dotyczy emerytów. AOW jest powiązany z płacą minimalną. Będzie ona o 2022% wyższa w I półroczu 2,4 r. niż w pierwszym półroczu 2021 r. Przy inflacji powyżej 5% oznacza to istotny spadek w ujęciu realnym. Większość emerytur zakładowych prawdopodobnie w ogóle nie jest indeksowana. Policz swoje wygrane.

Hansa de Jonga

Han de Jong jest byłym głównym ekonomistą ABN Amro, a obecnie ekonomistą rezydentem m.in. w BNR Nieuwsradio. Jego komentarze można również znaleźć na Crystalcleareconomics.nl

więcej na temat

InflacjaHansa de Jonga

Opinie Hansa de Jonga

Pomimo wojny i cen ropy naftowej: gospodarka ma się dobrze.

Aktualności Finansowy

Ceny energii napędzają inflację w Holandii

Opinie Hansa de Jonga

Najgorszy kryzys w historii, czy rynki finansowe mają rację?

Opinie Hansa de Jonga

Oczekiwanie na dane makroekonomiczne po wysokich cenach energii

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się