Shutterstock

Opinie Hansa de Jonga

Szokująca inflacja w Holandii wyższa niż gdzie indziej

1 kwietnia 2022 - Han de Jong

Według europejskiej miary inflacji, zharmonizowanego indeksu cen towarów i usług konsumenckich (HICP), holenderska inflacja wzrosła w marcu do 11,9% z 7,3% w lutym. W marcu ceny wzrosły o nie mniej niż 4,7% w porównaniu do lutego. To szokujące liczby. Dwa dni wcześniej niemiecka inflacja wzrosła z 5,5% w lutym do 7,6% w marcu. Inflacja w Hiszpanii wzrosła z 7,6% do 9,8%. Mogliśmy więc już liczyć na znaczny wzrost, ale to...

W całej strefie euro inflacja wzrosła z 5,9% w lutym do 7,5% w marcu. Prowadzi Litwa z 15,6%, brąz zajmuje Holandia. Malta ma najniższą stopę inflacji: 4,6%, a we Francji inflacja jest wyjątkowo niska: 5,1%. Jeśli spojrzymy tylko na marzec w porównaniu do lutego, prowadzenie prowadzi Holandia ze wzrostem o 4,7%, a za nią w sporej odległości jest Hiszpania z 3,9%. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że rządy w innych krajach szybciej i zdecydowanie interweniowały w ustalanie cen energii. Nie żebym uważał, że to świetny pomysł, ale różnice są spektakularne. W naszym kraju według HICP energia była w marcu o 102,9% droższa niż rok wcześniej. W lutym było to „tylko” 51,7%. Dla całej strefy euro liczby te wynoszą odpowiednio 44,7% za marzec i 32,0% za luty. Oszczędza to łyk na litrze benzyny. Nawiasem mówiąc, inflacja przyspiesza na szerokim froncie. Na przykład ceny żywności były w marcu o 5,5% wyższe niż rok wcześniej (4,6% w lutym).

Źródło: strumień danych Refinitiv

W najbliższy czwartek CBS opublikuje dane według własnego krajowego benchmarku, Indeksu Cen Konsumpcyjnych (CPI). Od kilku miesięcy jest nieco poniżej HICP. Główna różnica między tymi dwoma wskaźnikami polega na tym, że czynsze przypisane właścicielom domów są częścią CPI, a nie HICP. Ze względu na restrykcyjne restrykcje rządu dotyczące podwyżek czynszów w zeszłym roku, obecnie ogranicza to wzrost CPI (całkowicie wbrew temu, czego można by się spodziewać intuicyjnie, ale właśnie to uzyskuje się, gdy rządy interweniują w kształtowanie cen).

Również według miary CPI okaże się, że nasza inflacja gwałtownie wzrosła w marcu. Jeśli CPI wzrośnie tak mocno jak HICP, inflacja według CPI wyniesie 10,8% (podejrzewam, że będzie nieco niższa). Absolutny rekord datuje się na listopad 1974 z 11,0%. Więc zbliżamy się do rekordu.

Wartość 10,8% w marcu sprowadziłaby średnią za pierwsze trzy miesiące do 7,8%. W bazowym scenariuszu CPB inflacja wyniesie w tym roku 5,2%. Ten scenariusz może trafić do kosza. Według alternatywnego scenariusza CPB, który zakłada długofalowy negatywny wpływ wojny, inflacja w tym roku wyniesie średnio 7,9%. To prawdopodobnie bardziej tak wygląda. Wreszcie, ekonomiści DNB podnieśli ostatnio swoje szacunki inflacji na 2022 r. do 6,7%. Atrament tej wersji ledwo wysechł, ale teraz wydaje się przestarzały.

Od 1 kwietnia akcyza na benzynę itp. została obniżona. Wtedy inflacja może nieco spaść, ale na razie inflacja pozostanie bardzo wysoka, o ile niedługo wojna się nie skończy, ceny energii gwałtownie spadną, a zaburzenia logistyczne na świecie zostaną szybko rozwiązane. Niewiele wskazuje na to, że taki wymarzony scenariusz zrealizuje się w najbliższym czasie.

Zdumiewająco wysoka i zdumiewająco szybka inflacja w bezprecedensowy sposób osłabia siłę nabywczą. Jeśli konsumenci nie będą przygotowani do wykorzystania swoich oszczędności, doprowadzi to do gwałtownego spadku wydatków konsumenckich w ujęciu realnym. Na szczęście wiele gospodarstw domowych zaoszczędziło więcej niż zwykle podczas pandemii korony. Więc istnieje bufor, ale od rodzin zależy, czy będą używać tego bufora. Są też gospodarstwa domowe, które nie mają mięsa na kościach. Nieuniknione jest, że będą wtedy potrzebować dodatkowego wsparcia.

Zakłócenia logistyczne na razie nie ustępują: zwróć uwagę na Chiny
Od półtora roku światową gospodarkę nękają zakłócenia logistyczne, hamujące produkcję i zwiększającą się inflację. Prawie 30% wszystkich towarów wytwarzanych na świecie pochodzi z Chin. Aby mieć perspektywę na te zakłócenia logistyczne, ważne jest zatem uważne monitorowanie tego, co dzieje się w Chinach. Tam blokady są na porządku dziennym, z wyraźnymi konsekwencjami dla działalności gospodarczej.

Według wskaźników banku centralnego w marcu zaufanie przedsiębiorców uległo dalszemu obniżeniu. W przemyśle indeks spadł z 50,2 w lutym do 49,5 w marcu. Obserwacja poniżej 50 wskazuje na kurczenie się lub, w przypadku Chin, bardzo ograniczony wzrost. Dane marcowe były drugą najniższą wartością miesięczną od lutego 2020. W sektorze usług indeks zaufania spadł z 51,6 w lutym do 48,4 w marcu, mimo że był to drugi najniższy wynik miesięczny od lutego 2020. Produkcja w Chinach jest obecnie w stagnacji pod wpływem blokad i dlatego nie będzie dużo lepiej z logistycznymi zakłóceniami na świecie.

Po październiku ubiegłego roku wyglądało na to, że problemy logistyczne nieco zelżały. W ankietach producenci informowali, że czasy dostaw są coraz krótsze. Obawiam się, że wojna w Europie i chińskie blokady są z grubsza tłumione w zarodku. To zła wiadomość dla krótkoterminowych perspektyw inflacji.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Wskaźniki zaufania są (oprócz danych o inflacji) pierwszymi dostępnymi obecnie danymi gospodarczymi za okres po wybuchu wojny w Europie. W zeszłym tygodniu informowałem już o spadku zaufania konsumentów w naszym kraju w marcu. Zaufanie producentów pojawiło się w tym tygodniu. Okazało się, że nie zmniejszyło się, ale nieco się poprawiło. Poniższy wykres dobrze ilustruje rozbieżność między zaufaniem konsumentów i producentów.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Holenderscy przedsiębiorcy są nie tylko bardziej optymistyczni niż konsumenci, ale także są o wiele bardziej pozytywni niż ich konkurenci gdzie indziej. W Niemczech wśród przedsiębiorców panuje przygnębiony nastrój. Różnica między Holandią a Niemcami niewątpliwie wiąże się z dużym znaczeniem przemysłu motoryzacyjnego w Niemczech. Sektor ten od jakiegoś czasu boryka się z niedoborami chipów i teraz wydaje się, że otrzymuje nowy cios, ponieważ podobno pozyskuje dużo okablowania z Ukrainy. Oczywiście dostawy te są obecnie w martwym punkcie.

Naprawdę chciałbym argumentować, że liczby pokazują, że holenderscy przedsiębiorcy są znacznie mądrzejsi niż przedsiębiorcy z innych krajów i znacznie lepiej radzą sobie w trudnych okolicznościach. Dawno temu mieszkałem w Niemczech. Pozostało mi w pamięci, że sprawy w Niemczech są dobrze zorganizowane, ale ta ślepa panika szybko wybucha, gdy sprawy nie idą tak, jak powinny: „Tak samo było gibt's maar nicht, das kann maar nicht sein, eine Unverschämteity.„Nieco mniejszy talent organizacyjny Holendrzy rekompensują większą umiejętnością improwizacji. Obawiam się jednak, że zaufanie biznesu do naszego kraju osłabnie również w nadchodzących miesiącach.

podpis

Rynek pracy w USA nadal jest napięty
Według tzw. raportu JOLTS (ang. Job Openings and Labor Turnover Survey), w lutym rynek pracy w USA ponownie się zacieśnił. Chociaż liczba wakatów spadła o 17.000 11, mieści się to w marginesie błędu łącznie ponad 100 milionów. W związku z szybszym spadkiem liczby bezrobotnych liczba wakatów na 173 bezrobotnych wzrosła ze 180 w styczniu do 181 w lutym. W grudniu ustanowiono absolutny rekord – XNUMX.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Nic dziwnego, że wzrost płac gwałtownie przyspiesza na tak napiętym rynku pracy. Rynek pracy też jest dla nas ciasny. Według holenderskiego urzędu statystycznego na 105 bezrobotnych przypada 100 wakatów (chociaż holenderski urząd statystyczny podał wyższe liczby przed wprowadzeniem zmiany definicji osoby bezrobotnej). Rynek pracy jest najciaśniejszy w prowincji Utrecht (130 wakatów na 100 bezrobotnych), a najszerszy w Groningen (78 wakatów na 100 bezrobotnych).

Poniższy wykres przedstawia wzrost płac w USA i naszym. Teraz te serie prawdopodobnie nie są do końca porównywalne. W każdym razie ruch jest podobny. Prezes EBC Lagarde nieustannie twierdzi, że sytuacja gospodarcza w strefie euro jest na tyle odmienna od USA, że uzasadnione jest, aby EBC na razie nie zacieśniał lub prawie nie zacieśniał polityki pieniężnej, podczas gdy Fed podniósł już stopy procentowe w USA i USA. do dalszych podwyżek stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Gospodarka holenderska może wtedy bardziej przypominać gospodarkę USA niż resztę strefy euro. Polityka monetarna USA byłaby zatem o wiele bardziej odpowiednia dla naszej gospodarki niż polityka EBC. Ściśle mówiąc, zbyt luźna dla naszej gospodarki polityka monetarna EBC powinna być kompensowana polityką fiskalną. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi „zero”.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Wielkim wydarzeniem tego tygodnia jest gwałtowny wzrost inflacji w naszym kraju, silniejszy niż gdzie indziej i do bezprecedensowo wysokiego poziomu. Obniżka podatków 1 kwietnia i VAT na energię 1 lipca mogą wywrzeć pewną presję na dane o inflacji, ale tempo wzrostu cen pozostaje fenomenalne. To zmniejsza siłę nabywczą. Rodziny mogą wchłonąć inflację w swoich wydatkach jedynie poprzez zjadanie oszczędności. To się okaże.

Poza interwencjami w akcyzę i VAT, inflacja pozostanie wysoka w dającej się przewidzieć przyszłości, jeśli ceny energii nie spadną szybko. Blokady w Chinach grożą zaostrzeniem zakłóceń logistycznych na całym świecie, które są również odpowiedzialne za gwałtownie rosnącą inflację, negując nieznaczną poprawę obserwowaną w ostatnich miesiącach. Może to jeszcze bardziej zwiększyć inflację.

Z optymistycznymi przedsiębiorcami, bardzo wysoką inflacją i bardzo napiętym rynkiem pracy, holenderska gospodarka przypomina obecnie bardziej gospodarkę amerykańską niż gospodarkę reszty strefy euro. Polityka monetarna Fed byłaby zatem dla nas bardziej odpowiednia niż polityka EBC. Ściśle mówiąc, nasza polityka monetarna, która jest dla nas zbyt luźna, powinna być kompensowana restrykcyjną polityką fiskalną. Wskazując na to, jestem głosem wołającym na pustyni.

Hansa de Jonga

Han de Jong jest byłym głównym ekonomistą ABN Amro, a obecnie ekonomistą rezydentem m.in. w BNR Nieuwsradio. Jego komentarze można również znaleźć na Crystalcleareconomics.nl

więcej na temat

Inflacja

Aktualności Finansowy

Inflacja w Holandii spada

Aktualności Finansowy

Inflacja w Holandii pozostaje wyższa niż w strefie euro

Opinie Hansa de Jonga

Prawdziwy spektakl ekonomiczny to eksplozja sztucznej inteligencji

Opinie Hansa de Jonga

Dyscyplina budżetowa trudna do utrzymania w gabinecie mniejszościowym

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się