Shutterstock

Opinie Hansa de Jonga

Inflacja nieco niższa, ale zmartwienia narastają

8 Lipiec 2022 - Han de Jong

Według benchmarku CBS, inflacja w Holandii nieznacznie spadła w czerwcu trzeci miesiąc z rzędu: 8,6% rok do roku, wobec 8,8% w maju, osiągając szczyt na poziomie 9,7% w marcu. Spadek dotyczył głównie energii, gdzie wzrost cen spadł z 104,9% do 83,5%. Inflacja bazowa wzrosła jednak nieznacznie i obecnie wynosi 3,7%.

O liczbach można powiedzieć coś pozytywnego i negatywnego. Najpierw coś pozytywnego. Każda kropla jest mile widziana, bez względu na to, jak mała. Należy również zauważyć, że rozwój sytuacji w krótkim okresie jest znacznie bardziej pozytywny, niż sugerują wysokie dane rok do roku. Od marca bezwzględny poziom cen spadł o 0,3%. To także zasługa energii, bo od marca ceny energii spadły aż o 26,8%. Cena gazu spadła nawet o prawie 30%.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Inflacja żywności rośnie
Potem te mniej pozytywne. Po pierwsze, inflacja żywności rośnie. Ceny żywności w czerwcu były o 11,2% wyższe niż rok wcześniej, wobec 9,1% w maju. I chociaż ceny energii spadły od marca, ceny żywności rosną. Od marca ceny te wzrosły o 5,5%. Jest to bardzo namacalne i niezwykle widoczne dla rodzin.

Drugą mniej pozytywną rzeczą jest to, że europejska cena gazu ponownie gwałtownie wzrosła w czerwcu z powodu perypetii towarzyszących wojnie. W marcu europejska cena gazu na krótko przekroczyła 200 euro za MWh. Następnie w połowie czerwca cena spadła do 85 euro za MWh, ale obecnie ponownie wzrosła do prawie 170 euro za MWh. Jeśli tak się stanie, konsekwencje z pewnością zobaczymy w lipcowych danych o inflacji.

Źródło: Ekonomia handlowa

Po trzecie, musimy zdać sobie sprawę, że czynsze w naszym kraju są mniej więcej zamrożone. Czynsze i czynsze przypisywane właścicielom domów stanowią około 22% koszyka inflacyjnego. Zamrożenie czynszów znacznie ogranicza zatem stopę inflacji. Jednak w lipcu czynsze mogą ponownie wzrosnąć. Jak duży będzie to efekt, przekonamy się po publikacji danych o inflacji za lipiec.

Wniosek jest taki, że daleko nam do pozbycia się problemu inflacji. Rząd zdecydował się udostępnić dodatkowe 500 euro w ramach minimalnych kwot w ramach rekompensaty za zwiększone rachunki za energię. Biorąc pod uwagę rozwój cen żywności, można się zastanawiać, czy nie należy zrobić czegoś również dla rodzin bezbronnych w zakresie żywności.

Izba Reprezentantów zwróciła się teraz o zrobienie czegoś na rzecz średnich dochodów. Niestety pojęcie średniego dochodu nie jest dobrze zdefiniowane. Pomysł wykorzystania na ten cel rosnących wpływów z podatku VAT w związku z wysoką inflacją jest kreatywny i brzmi sympatycznie. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że wsparcie siły nabywczej kogokolwiek zawsze będzie odbywać się kosztem budżetu i musimy się obawiać, że wiele rodzin wpadnie w kłopoty. Myślę, że to powinien być priorytet.

Różnica między Niemcami a Holandią nieco mniejsza, ale nadal duża
Produkcja przemysłu przetwórczego w naszym kraju była w maju o 9,9% wyższa niż rok wcześniej. Chociaż jest to mniej niż 14,3% w kwietniu, są to liczby niezwykłe. Przemysł maszynowy po raz kolejny osiągnął najwyższą wydajność, zwiększając produkcję o ponad 42%.

Wspomniałem już o niezwykłej różnicy między Holandią a Niemcami. W Niemczech przemysł przetwórczy wyprodukował w maju o 1,3% mniej niż rok wcześniej, czyli nieco lepiej niż w poprzednich dwóch miesiącach. Problemy Niemiec są dobrze znane. Duży sektor motoryzacyjny ma wszelkiego rodzaju problemy i odnotowuje znaczne minusy. Niemiecki przemysł jest też bardziej zależny od Chin i Rosji niż nasz. Nie zmienia to faktu, że nadal zadajecie sobie pytanie, jak długo może się utrzymywać tak znacząca rozbieżność w produkcji w obu krajach. W przeszłości korelacja pomiędzy seriami produkcyjnymi obu krajów była bardzo wysoka. Najwyraźniej trzeba tu stwierdzić, że holenderscy przedsiębiorcy radzą sobie z wyzwaniami lepiej niż ich niemieccy koledzy.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Recesja czy nie – oto jest pytanie
Teraz, gdy wydaje się, że rynki finansowe wchłonęły podwyżkę stóp procentowych, kolejnym wyzwaniem dla inwestorów jest to, czy gospodarka amerykańska popadnie w recesję. Jeśli tak się stanie, zyski spółek ucierpią, a to nie jest dobra wiadomość dla cen akcji. W przeszłości krzywa dochodowości była dobrym prognostykiem recesji. Każda recesja w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat była poprzedzona odwróceniem struktury stóp procentowych. Efektywne rentowności dwuletnich i dziesięcioletnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych są obecnie mniej więcej równe. Ci, którzy chcą używać tego wskaźnika jako predyktora, dojdą do wniosku, że w tym wszystkim chodzi. Według modelu Bloomberga prawdopodobieństwo recesji w USA wynosi obecnie 38%.

Źródło: baza danych FRED, Rezerwa Federalna St. Louis

Wyraźnie widać, że w USA zaczynają dokuczać podwyżki stóp procentowych. Działalność w sektorach wrażliwych na interesy znajduje się pod presją. Rynek pracy również wydaje się nieco słabnąć. Od kwietnia stopniowo rośnie liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Z historycznego punktu widzenia liczby bezwzględne są nadal niskie, ale tendencja jest rosnąca. Może to być rzeczywiście pożądane, ponieważ rynek pracy jest przeciążony, a wzrost płac przyspiesza, grożąc spiralą płacowo-cenową w USA. Fed stara się osiągnąć miękkie lądowanie, czyli osłabienie cyklu koniunkturalnego, które spowoduje spadek inflacji, bez wywoływania recesji. W przeszłości Fed nieczęsto odnosił sukcesy.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Chociaż twierdzenie, że teraz będzie inaczej, zawsze jest niebezpieczne, istnieją dwie istotne różnice w stosunku do przeszłości. Po pierwsze, konsumenci dysponują dużym buforem finansowym utworzonym podczas kryzysu koronowego. Bufor ten można wykorzystać do utrzymania wydatków konsumenckich.

Uderzające jest także to, że amerykańskie firmy w dalszym ciągu zwiększają swoje inwestycje. Ostatnie zdjęcie przedstawia wysyłkę dóbr kapitałowych, co ogólnie dobrze odzwierciedla zachowania inwestycyjne przedsiębiorstw. W obawie przed zbliżającą się recesją można spodziewać się bardziej ostrożnego zachowania.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Inflacja w naszym kraju w ostatnich miesiącach nieznacznie spadła. Jednak podstawowe liczby wcale mnie nie zadowalają. Poważnym problemem mogą stać się zwłaszcza szybko rosnące ceny żywności.

Przemysł holenderski, zwłaszcza przemysł maszynowy, w dalszym ciągu radzi sobie wyjątkowo dobrze. Mimo to zastanawiasz się, jak długo może to jeszcze trwać dobrze, biorąc pod uwagę znacznie słabszy rozwój w Niemczech. I nawet nie mówię o niebezpieczeństwie niedoborów gazu u naszych wschodnich sąsiadów, ani nawet w naszym kraju.

Wzrosło ryzyko recesji w USA. Nie tracę nadziei, że USA uda się uniknąć recesji. Silny rynek pracy, dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych oraz utrzymująca się chęć firm do inwestowania podtrzymują mój optymizm/nadzieję.

Hansa de Jonga

Han de Jong jest byłym głównym ekonomistą ABN Amro, a obecnie ekonomistą rezydentem m.in. w BNR Nieuwsradio. Jego komentarze można również znaleźć na Crystalcleareconomics.nl

więcej na temat

InflacjaHansa de Jonga

Opinie Hansa de Jonga

Prawdziwy spektakl ekonomiczny to eksplozja sztucznej inteligencji

Opinie Hansa de Jonga

Dyscyplina budżetowa trudna do utrzymania w gabinecie mniejszościowym

Opinie Hansa de Jonga

Sztuczna inteligencja napędza gospodarkę USA: Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem

Opinie Hansa de Jonga

Inwestycje w sztuczną inteligencję zwiększają handel światowy

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się