Według benchmarku CBS, inflacja w Holandii nieznacznie spadła w czerwcu trzeci miesiąc z rzędu: 8,6% rok do roku, wobec 8,8% w maju, osiągając szczyt na poziomie 9,7% w marcu. Spadek dotyczył głównie energii, gdzie wzrost cen spadł z 104,9% do 83,5%. Inflacja bazowa wzrosła jednak nieznacznie i obecnie wynosi 3,7%.
O liczbach można powiedzieć coś pozytywnego i negatywnego. Najpierw coś pozytywnego. Każda kropla jest mile widziana, bez względu na to, jak mała. Należy również zauważyć, że rozwój sytuacji w krótkim okresie jest znacznie bardziej pozytywny, niż sugerują wysokie dane rok do roku. Od marca bezwzględny poziom cen spadł o 0,3%. To także zasługa energii, bo od marca ceny energii spadły aż o 26,8%. Cena gazu spadła nawet o prawie 30%.
Inflacja żywności rośnie
Potem te mniej pozytywne. Po pierwsze, inflacja żywności rośnie. Ceny żywności w czerwcu były o 11,2% wyższe niż rok wcześniej, wobec 9,1% w maju. I chociaż ceny energii spadły od marca, ceny żywności rosną. Od marca ceny te wzrosły o 5,5%. Jest to bardzo namacalne i niezwykle widoczne dla rodzin.
Drugą mniej pozytywną rzeczą jest to, że europejska cena gazu ponownie gwałtownie wzrosła w czerwcu z powodu perypetii towarzyszących wojnie. W marcu europejska cena gazu na krótko przekroczyła 200 euro za MWh. Następnie w połowie czerwca cena spadła do 85 euro za MWh, ale obecnie ponownie wzrosła do prawie 170 euro za MWh. Jeśli tak się stanie, konsekwencje z pewnością zobaczymy w lipcowych danych o inflacji.
Po trzecie, musimy zdać sobie sprawę, że czynsze w naszym kraju są mniej więcej zamrożone. Czynsze i czynsze przypisywane właścicielom domów stanowią około 22% koszyka inflacyjnego. Zamrożenie czynszów znacznie ogranicza zatem stopę inflacji. Jednak w lipcu czynsze mogą ponownie wzrosnąć. Jak duży będzie to efekt, przekonamy się po publikacji danych o inflacji za lipiec.
Wniosek jest taki, że daleko nam do pozbycia się problemu inflacji. Rząd zdecydował się udostępnić dodatkowe 500 euro w ramach minimalnych kwot w ramach rekompensaty za zwiększone rachunki za energię. Biorąc pod uwagę rozwój cen żywności, można się zastanawiać, czy nie należy zrobić czegoś również dla rodzin bezbronnych w zakresie żywności.
Izba Reprezentantów zwróciła się teraz o zrobienie czegoś na rzecz średnich dochodów. Niestety pojęcie średniego dochodu nie jest dobrze zdefiniowane. Pomysł wykorzystania na ten cel rosnących wpływów z podatku VAT w związku z wysoką inflacją jest kreatywny i brzmi sympatycznie. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że wsparcie siły nabywczej kogokolwiek zawsze będzie odbywać się kosztem budżetu i musimy się obawiać, że wiele rodzin wpadnie w kłopoty. Myślę, że to powinien być priorytet.
Różnica między Niemcami a Holandią nieco mniejsza, ale nadal duża
Produkcja przemysłu przetwórczego w naszym kraju była w maju o 9,9% wyższa niż rok wcześniej. Chociaż jest to mniej niż 14,3% w kwietniu, są to liczby niezwykłe. Przemysł maszynowy po raz kolejny osiągnął najwyższą wydajność, zwiększając produkcję o ponad 42%.
Wspomniałem już o niezwykłej różnicy między Holandią a Niemcami. W Niemczech przemysł przetwórczy wyprodukował w maju o 1,3% mniej niż rok wcześniej, czyli nieco lepiej niż w poprzednich dwóch miesiącach. Problemy Niemiec są dobrze znane. Duży sektor motoryzacyjny ma wszelkiego rodzaju problemy i odnotowuje znaczne minusy. Niemiecki przemysł jest też bardziej zależny od Chin i Rosji niż nasz. Nie zmienia to faktu, że nadal zadajecie sobie pytanie, jak długo może się utrzymywać tak znacząca rozbieżność w produkcji w obu krajach. W przeszłości korelacja pomiędzy seriami produkcyjnymi obu krajów była bardzo wysoka. Najwyraźniej trzeba tu stwierdzić, że holenderscy przedsiębiorcy radzą sobie z wyzwaniami lepiej niż ich niemieccy koledzy.
Recesja czy nie – oto jest pytanie
Teraz, gdy wydaje się, że rynki finansowe wchłonęły podwyżkę stóp procentowych, kolejnym wyzwaniem dla inwestorów jest to, czy gospodarka amerykańska popadnie w recesję. Jeśli tak się stanie, zyski spółek ucierpią, a to nie jest dobra wiadomość dla cen akcji. W przeszłości krzywa dochodowości była dobrym prognostykiem recesji. Każda recesja w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat była poprzedzona odwróceniem struktury stóp procentowych. Efektywne rentowności dwuletnich i dziesięcioletnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych są obecnie mniej więcej równe. Ci, którzy chcą używać tego wskaźnika jako predyktora, dojdą do wniosku, że w tym wszystkim chodzi. Według modelu Bloomberga prawdopodobieństwo recesji w USA wynosi obecnie 38%.
Wyraźnie widać, że w USA zaczynają dokuczać podwyżki stóp procentowych. Działalność w sektorach wrażliwych na interesy znajduje się pod presją. Rynek pracy również wydaje się nieco słabnąć. Od kwietnia stopniowo rośnie liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Z historycznego punktu widzenia liczby bezwzględne są nadal niskie, ale tendencja jest rosnąca. Może to być rzeczywiście pożądane, ponieważ rynek pracy jest przeciążony, a wzrost płac przyspiesza, grożąc spiralą płacowo-cenową w USA. Fed stara się osiągnąć miękkie lądowanie, czyli osłabienie cyklu koniunkturalnego, które spowoduje spadek inflacji, bez wywoływania recesji. W przeszłości Fed nieczęsto odnosił sukcesy.
Chociaż twierdzenie, że teraz będzie inaczej, zawsze jest niebezpieczne, istnieją dwie istotne różnice w stosunku do przeszłości. Po pierwsze, konsumenci dysponują dużym buforem finansowym utworzonym podczas kryzysu koronowego. Bufor ten można wykorzystać do utrzymania wydatków konsumenckich.
Uderzające jest także to, że amerykańskie firmy w dalszym ciągu zwiększają swoje inwestycje. Ostatnie zdjęcie przedstawia wysyłkę dóbr kapitałowych, co ogólnie dobrze odzwierciedla zachowania inwestycyjne przedsiębiorstw. W obawie przed zbliżającą się recesją można spodziewać się bardziej ostrożnego zachowania.
Inflacja w naszym kraju w ostatnich miesiącach nieznacznie spadła. Jednak podstawowe liczby wcale mnie nie zadowalają. Poważnym problemem mogą stać się zwłaszcza szybko rosnące ceny żywności.
Przemysł holenderski, zwłaszcza przemysł maszynowy, w dalszym ciągu radzi sobie wyjątkowo dobrze. Mimo to zastanawiasz się, jak długo może to jeszcze trwać dobrze, biorąc pod uwagę znacznie słabszy rozwój w Niemczech. I nawet nie mówię o niebezpieczeństwie niedoborów gazu u naszych wschodnich sąsiadów, ani nawet w naszym kraju.
Wzrosło ryzyko recesji w USA. Nie tracę nadziei, że USA uda się uniknąć recesji. Silny rynek pracy, dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych oraz utrzymująca się chęć firm do inwestowania podtrzymują mój optymizm/nadzieję.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.