Shutterstock

Opinie Hansa de Jonga

Goniąc rekord inflacji, ale światło na końcu tunelu

5 Augustus 2022 - Han de Jong

Zgodnie z oczekiwaniami w lipcu inflacja w Holandii gwałtownie wzrosła. Zbliża się rekord ze stycznia 1975 r., ale pewne nadzieje daje układ liczb w szczegółach. Zaufanie przedsiębiorców do branży na całym świecie słabnie, a amerykański rynek pracy wysyła mylące sygnały. Obawa przed recesją o Stany Zjednoczone została jednak na razie odsunięta w przyszłość.

Według miary CBS inflacja w Holandii wzrosła z 8,6% w czerwcu do 10,3% w lipcu. Rekord (mogę powiedzieć za ostatnie 60 lat) to 11,1%, który został osiągnięty w styczniu 1975 roku. Może pobijemy ten stary rekord w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. W sierpniu i wrześniu ubiegłego roku poziom cen wzrósł odpowiednio o 0,4% i 0,1%. Jeśli pokonamy te liczby w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, inflacja rok do roku będzie rosła. W sumie inflacja będzie stopniowo spadać od października, dzięki efektom bazy. A jeśli ceny energii nieoczekiwanie spadną, może to nawet szybko zniknąć.

Inflacja bazowa również przyspieszyła w lipcu do 4,9%. To rekord, ale ta seria nie wykracza poza 1997.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Zapowiedziałem już nieco wyższą inflację na lipiec. Europejskie ceny gazu gwałtownie wzrosły w lipcu, co szybko wpływa na nasze ceny energii. Energia elektryczna i gaz były o około 115% droższe niż rok wcześniej, pomimo obniżki podatku VAT z 1% do 21% w dniu 9 lipca. W czerwcu było to jeszcze około 85%. Innym ważnym czynnikiem były czynsze. W zeszłym roku były mniej lub bardziej zamrożone. W tym roku pozwolono na ich zwiększenie w ograniczonym zakresie w lipcu. Ostatecznie wzrost wyniósł 3,0% rok do roku, z 0,7% do 0,8% w poprzednich miesiącach do lipca 2021 r. Przy czynszach stanowiących około 23% koszyka inflacyjnego, to suma.

Benzyna i olej napędowy nieco potaniały w lipcu, zmniejszając wzrost rok do roku z około 35% do 25%. Ludzie muszą jeść codziennie. Ceny żywności (11,5% koszyka inflacyjnego) są więc bardzo widoczne. Żywność była o 12,3% droższa niż rok wcześniej, w porównaniu do 11,2% w czerwcu.

Dobre wieści o inflacji
Przekopuję się przez szczegóły w poszukiwaniu dobrych wiadomości i przy odrobinie dobrej woli można ją znaleźć. Poza energią, czynszami i żywnością inflacja towarów wydaje się stabilizować, a jeszcze bardziej rośnie inflacja usług, takich jak hotele i restauracje oraz rekreacja i kultura. Dlaczego uważam, że to dobra wiadomość? Bo tak rozpoczął się proces inflacji. Dobra, energia odegrała rolę na początku. Ale pierwszy impuls został nadany, ponieważ podaż i popyt na towary stały się niezrównoważone. A to dlatego, że ludzie zaczęli kupować więcej rzeczy podczas pandemii, podczas gdy produkcja spadła z powodu blokad. Stabilizacja wzrostu cen towarów może sugerować, że podaż i popyt równoważą się. Wzrost cen usług rozpoczął się dopiero później, gdy gospodarka ponownie się otworzyła, nastąpiła eksplozja popytu na usługi, podczas gdy nie było wystarczających możliwości zaspokojenia tego popytu. Ale i tutaj podaż i popyt znów znajdą równowagę. Na końcu tunelu inflacyjnego pojawia się migotanie światła.

Zupełnie inny tort od Banku Anglii
Bank Anglii podniósł stopy procentowe po raz szósty z rzędu, tym razem o 0,5%, co jest największą podwyżką od 1995 roku. Może się to wydawać nieco agresywne, ale oficjalna stopa wciąż wynosi zaledwie 1,75%, a inflacja w czerwcu wyniosła 9,4% . Realna stopa procentowa jest zatem nadal bardzo ujemna. Bank Anglii jest niezwykle szczery i szczery. Jej zdaniem inflacja osiągnie szczyt na poziomie 13,3% w październiku. Chociaż wzrost płac również przyspiesza, pod presją rosnących cen i napiętego rynku pracy, pozostaje on daleko w tyle za inflacją. Bank Anglii wnioskuje zatem, że realne dochody netto gospodarstw domowych spadną gwałtownie w tym i przyszłym roku, że konsumpcja prywatna również musi spaść i że recesja jest wtedy nieunikniona. Według banku rozpocznie się to w IV kwartale br. i potrwa rok. To inna historia niż zawsze słyszymy z EBC. Niewątpliwie będzie przekonywał, że sytuacja w strefie euro jest zupełnie inna, ale ja się do tego nie nabieram.

Wszędzie widzisz cykliczne osłabienie
Gdziekolwiek spojrzysz, widzisz osłabienie gospodarki. W wielu krajach zaufanie przedsiębiorców słabnie. W przemyśle ten obraz jest taki sam w większości krajów. Wskaźniki menedżerów ds. zakupów produkcyjnych spadają od miesięcy, aw wielu krajach spadły poniżej 50. Zawsze lubię patrzeć na Koreę i Tajwan, ponieważ są to wczesne gospodarki cykliczne, w których siły rynkowe mają dużą swobodę. W Holandii indeks menedżerów ds. zakupów NEVI również spada, ale nadal znacznie przekracza 50.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Zaufanie przedsiębiorców do sektora usług w różnych krajach przedstawia mieszany obraz. W niektórych krajach nieco się poprawia, w innych spada. Ta różnica wydaje się wynikać głównie z różnych reżimów blokady. Niemiecki przemysł od dłuższego czasu boryka się z różnymi wyzwaniami. Do tej pory przedsiębiorcy byli bardzo zadowoleni ze swoich ksiąg zamówień. Napływ nowych zamówień pogarsza się od pewnego czasu i to na szerokim froncie.

Źródło: strumień danych Refinitiv

W porównaniu rok do roku ujemna wartość jest już odnotowywana od czterech miesięcy z rzędu. W czerwcu było -9,0. Nadal jest wystarczająco dużo zamówień, aby na razie branża działała, ale nadal.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Produkcja przemysłu niemieckiego faktycznie poprawiła się nieznacznie w czerwcu. Wzrost wyniósł 0,4% w porównaniu z majem, ale wartość majowa została skorygowana w dół. Poziom produkcji jest wciąż nieco niższy niż rok temu.

Rynek pracy w USA daje mylące sygnały
Podobnie jak u nas, rynek pracy w USA jest niezwykle napięty i występują bezprecedensowe braki siły roboczej. Niemniej jednak od kilku miesięcy następuje bardzo stopniowe rozluźnienie. Przynajmniej według niektórych wskaźników. Liczba nieobsadzonych wakatów ponownie spadła w czerwcu. W marcu było jeszcze 11,9 mln wakatów, w czerwcu było to 10,7 mln. Kolejna nadzieja, oczywiście, w ponad 158 milionach miejsc pracy.

Źródło: strumień danych Refinitiv

Liczba zasiłków dla bezrobotnych w USA wyniosła w ostatnim tygodniu lipca 260.000 tys., nieco więcej niż 254.000 tys. z poprzedniego tygodnia i znacznie więcej niż 166.000 tys. pod koniec marca. Dane te sugerują również, że rynek pracy w USA rozluźnia się lub słabnie, jeśli wolisz. Z drugiej strony wzrost liczby miejsc pracy jest nadal bardzo silny. W lipcu dodano 528.000 3,6 miejsc pracy, znacznie więcej niż oczekiwano. Bardzo silny wzrost nastąpił w edukacji i ochronie zdrowia oraz rekreacji i hotelarstwie. Wszystko to znak ponownego otwarcia gospodarki. Bezrobocie spadło z 3,5% w czerwcu do 5,2%. Tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia godzinowego pozostało na poziomie XNUMX%.

Solidną gwarancję określa się poprzez:
Zgodnie z oczekiwaniami w lipcu inflacja w Holandii gwałtownie wzrosła. Nie można wykluczyć, że w najbliższych miesiącach przekroczymy rekord inflacyjny ze stycznia 1975 roku. Jednak od października spodziewam się stopniowego spadku ze względu na efekty bazy, ale ceny energii mogą być kluczem do prac. Z drugiej strony spadające ceny energii mogą gwałtownie obniżyć inflację. W szczegółach danych CBS widzę, że inflacja w towarach stabilizuje się, a w usługach wciąż rośnie. Myślę, że to jest pozytywne, ponieważ sugeruje, że podaż i popyt na towary są w równowadze. Usługi potrwają wtedy nieco dłużej, ponieważ inflacja jest nieco opóźniona.

Widząc pilną potrzebę działania w celu ograniczenia inflacji, Bank Anglii podniósł już stopy procentowe sześciokrotnie. Wyraźnie szczerze mówi, że brytyjska gospodarka wejdzie w recesję w czwartym kwartale, która potrwa wtedy rok. Jeśli tak się stanie, nie utrzymamy go w stanie suchym. Nie ze względu na stosunki gospodarcze z Wielką Brytanią, ale dlatego, że nasza sytuacja gospodarcza nie różni się aż tak bardzo od tej w Wielkiej Brytanii.

Pierwszy tydzień miesiąca to zawsze tydzień, w którym publikowane są Indeksy Menadżerów Zakupów dla nowo zamkniętego koszyka. Obraz jest jednolity. Zaufanie przedsiębiorców do sektora przemysłowego słabnie, mniej więcej wszędzie. Obraz jest mniej wyraźny w sektorze usług. Moim zdaniem liczby te nadal są zgodne z przewidywaniami, że wiele gospodarek w nadchodzących kwartałach pogrąży się w recesji.

Hansa de Jonga

Han de Jong jest byłym głównym ekonomistą ABN Amro, a obecnie ekonomistą rezydentem m.in. w BNR Nieuwsradio. Jego komentarze można również znaleźć na Crystalcleareconomics.nl

Opinie Hansa de Jonga

Prawdziwy spektakl ekonomiczny to eksplozja sztucznej inteligencji

Opinie Hansa de Jonga

Dyscyplina budżetowa trudna do utrzymania w gabinecie mniejszościowym

Opinie Hansa de Jonga

Sztuczna inteligencja napędza gospodarkę USA: Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem

Opinie Hansa de Jonga

Inwestycje w sztuczną inteligencję zwiększają handel światowy

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się