Dane handlowe z Chin za grudzień przedstawiają niepokojący obraz. Wartość eksportu była o 9,9% niższa niż przed rokiem. W listopadzie spadek wyniósł 8,9%, ale w lipcu wartość chińskiego eksportu była nadal o 18,2% wyższa niż rok wcześniej. Nastąpił więc bardzo silny zwrot. Należy pamiętać, że ceny niewątpliwie wzrosły. W ujęciu ilościowym spadek eksportu jest więc nawet większy niż -9,9%. Spadła również wartość importu, choć spadek w grudniu (-7,5%) był nieco mniejszy niż w listopadzie (-10,6%).
Istnieją trzy możliwe wyjaśnienia gwałtownego spadku chińskiego handlu zagranicznego. Po pierwsze, efekty bazowe odgrywają tu rolę, choć niewielką. Po drugie, handel zagraniczny został utrudniony przez blokady, które panowały w kraju do grudnia. W rezultacie do obsługi produkcji i transportu było mniej personelu. Trzecim możliwym wyjaśnieniem jest spadek popytu z zagranicy. Ponieważ nie widzę żadnych doniesień o zachodnich firmach narzekających, że nie otrzymują dostaw z Chin, muszę założyć, że głównym winowajcą jest popyt zagraniczny. Komentarze chińskich ekonomistów zdają się to potwierdzać.
Ciekawy jest również obraz geograficzny. Chiński eksport do USA był o 20% niższy niż rok wcześniej, do Europy o 18%. Rosła natomiast wartość eksportu do Rosji: +8% rok do roku. To pokazuje transformację rosyjskiej gospodarki. Teraz, gdy kraje zachodnie przyjęły sankcje, a ich eksport do Rosji gwałtownie spadł, Rosjanie muszą szukać innych dostawców. Chiny dobrze to wykorzystują.
Słabe chińskie dane handlowe rzucają ciekawe (nowe) światło na nagłe zakończenie polityki zero-covid. Na razie zakładamy, że decyzja ta została podjęta pod presją masowych protestów. Ale można sobie wyobrazić, że pewną rolę odegrały względy ekonomiczne. Blokady już przyczyniły się do znacznego ciosu w wydatki konsumentów. Decydenci polityczni mogli być zszokowani słabą gospodarką teraz, gdy eksport również spada, a otwarcie społeczeństwa ma na celu uwolnienie popytu konsumpcyjnego w celu wsparcia całej gospodarki.
Holenderski przemysł szybko traci impet
Fakt osłabienia handlu światowego w ostatnich miesiącach znajduje również odzwierciedlenie w danych dotyczących produkcji holenderskiego przemysłu przetwórczego. W listopadzie był o 0,2% niższy niż rok wcześniej. W październiku zanotowano plus 3,5%. To -0,2% było pierwszym ujemnym wynikiem od lutego 2021 r. Chociaż dane są zmienne z miesiąca na miesiąc, można było zauważyć, że produkcja w listopadzie była o 2,0% niższa niż w październiku. Był to trzeci miesiąc z rzędu, w którym produkcja spadła. Przez większą część 2022 roku produkcja nie szła dobrze. W wartościach bezwzględnych szczyt został osiągnięty w kwietniu, a produkcja w listopadzie była o 5,4% niższa niż w kwietniu.
W ostatnich latach przemysł holenderski rozwijał się silniej niż przemysł niemiecki, co jest historycznie bardzo niezwykłe. W mojej ocenie ta rozbieżność jest spowodowana głównie problemami niemieckich producentów samochodów. Sektor ten ma znacznie większą wagę w gospodarce ogółem w Niemczech niż w naszym kraju. Jednak najnowsze dane sugerują, że produkcja samochodów w Niemczech nieco się ożywia. Na kolejnym rysunku przedstawiono wskaźniki dla produkcji przemysłowej w obu krajach. W stosunku do 2018 r. istniała znacząca różnica, ale obecnie różnica ta maleje.
Nawiasem mówiąc, absolutnie jasne jest, że wysokie ceny energii mają poważny wpływ. Mocno ucierpią sektory energochłonne. Wolumen produkcji przemysłu chemicznego był w listopadzie o 16,4% niższy niż rok wcześniej. Spadek wyniósł 9,5% w sektorze gumy i tworzyw sztucznych. Dokładnie to samo widzimy w Niemczech i na przykład w Wielkiej Brytanii. To oczywiście nie jest zaskakujące.
Osłabienie nie ogranicza się do sektorów energochłonnych. W budownictwie maszynowym nadal notowano wzrost produkcji o 7,8% w porównaniu z listopadem ub.r., ale w poprzednich miesiącach były to wartości procentowe znacznie wyższe. W porównaniu z kwietniem średnia dzienna produkcja w budowie maszyn była aż o 13% niższa.
Wreszcie, w grudniu liczba bankructw ponownie nieznacznie wzrosła. Kolejne zdjęcie dobrze pokazuje wzrost w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ale także jasno pokazuje, że liczby te są nadal bardzo niskie. Liczba upadłości firm i instytucji (w tym jednoosobowych działalności gospodarczych) w 2022 r. po 2021 r. była najniższa od początku tej statystyki w 1981 r. Sugeruje to, że trend wzrostowy będzie niewątpliwie kontynuowany. Właściwie dziwię się, że wzrost nie jest już wyraźny.
Gospodarka USA nadal wysyła dość sprzeczne sygnały. Rynek pracy pozostaje napięty. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ponownie spadła w pierwszym tygodniu roku. To faktycznie wskazuje na silny klimat gospodarczy. Z drugiej strony zaufanie MŚP ponownie spadło w grudniu, zgodnie z pomiarem Krajowej Federacji Niezależnego Biznesu. Zaufanie zdawało się nieznacznie poprawiać w ostatnich miesiącach, ale trend ten został zatrzymany. Indeks jest również znacznie poniżej historycznej średniej.
Inflacja w USA zmierza we właściwym kierunku
Inflacja w USA wyniosła w grudniu 6,5%. W listopadzie było to nadal 7,1%, aw czerwcu 9,1%. Sprawy idą więc w dobrym kierunku, choć do ideału jeszcze daleka droga. Notabene spadła też inflacja bazowa: z 6,0% w listopadzie do 5,7% w grudniu. To, że w naszym kraju inflacja jest znacznie wyższa, wynika głównie z tego, że europejskie ceny energii rosły znacznie szybciej w 2022 roku. Przykładowo cena energii elektrycznej dla amerykańskich gospodarstw domowych była w grudniu o 14% wyższa niż rok wcześniej, dla nas to było 45%. W przypadku gazu różnica była jeszcze większa: u nas 60%, w USA 19%. Warto zaznaczyć, że jeszcze kilka miesięcy temu różnice te były nieco większe.
Zakłócenia w gospodarce w okresie pandemii spowodowały, że ceny poszczególnych towarów i usług stały się niezwykle zmienne. Na kolejnym obrazku widać, że ceny np. używanych samochodów bardzo gwałtownie wzrosły. Stało się tak, ponieważ ludzie woleli nie podróżować komunikacją miejską, a produkcja nowych samochodów spadła z powodu problemów z dostawami. Ceny używanych samochodów znów spadają. Wydaje mi się, że ten spadek będzie trwał. Ceny linii lotniczych wydają się znormalizowane. Są porównywalne do poziomów sprzed pandemii. Koszt pobytu w hotelach, motelach i pensjonatach jest strukturalnie wyższy niż przed pandemią i jeszcze wzrósł w ostatnich miesiącach.
Moim zdaniem inflacja w USA będzie nadal spadać w nadchodzących miesiącach. Jak już wielokrotnie pisałem, bardzo szybki powrót do celu Fed na poziomie 2% jest mało prawdopodobny. Tempo wzrostu czynszów za mieszkania (tj. czynszów rzeczywistych i czynszów przypisywanych właścicielom domów) wciąż rośnie. Poniższy wykres pokazuje, że czynsze podążają za wzrostem cen mieszkań z pewnym opóźnieniem. Ponieważ wzrost cen mieszkań przyspieszył do maja ubiegłego roku włącznie, tempo wzrostu czynszów wciąż rośnie. Czynsze stanowią 31% koszyka inflacyjnego. W rezultacie sama podwyżka czynszu wystarcza już na 2,4 punktu procentowego inflacji i raczej nie spadnie w najbliższym czasie.
O tym, że inflacja w Holandii również nieznacznie spadła w grudniu wiedzieliśmy już w zeszłym tygodniu.W przeciwieństwie do USA inflacja bazowa w grudniu jeszcze bardziej wzrosła.
Gospodarka chińska nadal notuje słabe wyniki. Wcześniej produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna były słabe już w październiku i listopadzie. W tym tygodniu okazało się, że skurczenie się eksportu w grudniu nasiliło się. Nagłe zakończenie polityki zero-covid może wiązać się nie tylko z protestami przeciwko tej polityce, ale może być także sposobem na ożywienie gospodarki poprzez uwolnienie prywatnej konsumpcji.
W naszym kraju produkcja w przemyśle przetwórczym wyraźnie słabnie. Szczególnie sektory energochłonne wykazują oznaki słabości. Ale inne sektory najwyraźniej również cierpią z powodu spowolnienia handlu światowego. Na szczęście ceny energii mocno spadły w ostatnich tygodniach, ale wciąż wstrzymuję oddech.
Gospodarka USA nadal wysyła przeciwstawne sygnały co do kierunku, w którym zmierza. MŚP są podstawą każdej gospodarki. Po kilku miesiącach poprawy zaufanie SMB do USA ponownie spadło w grudniu.
Inflacja w USA zmierza we właściwym kierunku. Inflacja bazowa spadła również we wrześniu. Mimo to jesteśmy znacznie powyżej celu Fed na poziomie 2%. Stopa procentowa zostanie niewątpliwie podniesiona przez Fed. Inflacja spada również w Holandii, ale inflacja bazowa na razie wciąż rośnie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.