Holenderski PKB wzrósł nieoczekiwanie szybko w czwartym kwartale: 0,6% w porównaniu z trzecim kwartałem i ponad 3% rok do roku. Całkowity PKB (wolumen) w 2022 roku był o 4,5% wyższy niż w 2021 roku.
Pierwszy obraz pokazuje, że nasz PKB znacznie przekracza poziomy sprzed pandemii i że wróciliśmy do linii trendu, która objawiła się po kryzysie euro dziesięć lat temu.
Wzrost ten w IV kwartale był lepszy od oczekiwań i byłby jeszcze wyższy, gdyby firmy nie ograniczały zapasów. Ekonomiści byli znacznie oszczędniejsi w swoich oczekiwaniach. Z perspektywy czasu może głupie. Wszystkie holenderskie gospodarstwa domowe otrzymały 190 euro w listopadzie i grudniu. Pewną rolę mogło również odegrać to, że Boże Narodzenie w 2021 roku zostało całkowicie zrujnowane przez blokadę wprowadzoną na tydzień przed Bożym Narodzeniem. Tym razem byliśmy wolni. Konsumpcja usług była więc w czwartym kwartale wyższa o co najmniej 10,6% niż w czwartym kwartale 2021 roku.
Tak czy inaczej, konsumpcja pokazała się z jak najlepszej strony zwłaszcza w grudniu, a ekonomiści ze zbyt niskimi prognozami wzrostu na IV kw. nie mieli tego, lub niedostatecznie, na uwadze. Wielkość konsumpcji gospodarstw domowych w październiku i listopadzie była nadal poniżej średniej dla trzeciego kwartału, ale to prawda szaleństwo wydatków w grudniu wolumen ten wzrósł do poziomu o 9,9% wyższego niż rok wcześniej. W rachunkach narodowych dynamika spożycia indywidualnego w IV kwartale wzrosła zatem o 0,9% kwartał do kwartału io 3,7% rok do roku.
Jeśli te dwa razy 190 € odegrało ważną rolę, to trzeba się trochę obawiać o wzrost w bieżącym kwartale. Z drugiej strony europejska cena gazu gwałtownie spadła, a nasz eksport, który już w 2022 roku radził sobie znakomicie, może zyskać na otwarciu Chin.
Holenderski rynek pracy wciąż zaskakuje. Bezrobocie w styczniu nieznacznie wzrosło: 3,6% w porównaniu z 3,5% w grudniu. Zaskakujące jest to, że wskaźnik uczestnictwa w naszym kraju gwałtownie wzrósł po pandemii. W USA wskaźnik uczestnictwa spadł i zastanawiają się, dlaczego tak jest i dlaczego wskaźnik uczestnictwa nie rośnie teraz, gdy jest tak wiele wakatów. Można by pomyśleć, że tak duża liczba wakatów będzie kusić ludzi z boku do wejścia na rynek pracy. Nie tak w USA. Dobrze z nami. Bo bezrobocie w naszym kraju mogło w styczniu wzrosnąć, ale i zatrudnienie. W porównaniu ze styczniem 2022 r. liczba pracujących była o około 3%, czyli o 291.000 284.000 osób większa. Zakładam, że obejmuje to kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców, ale to na marginesie. Liczba pracujących wzrosła w tym okresie o XNUMX tys.
Nieporozumienie między Fed a rynkami finansowymi
Inflacja w USA wyniosła w styczniu 0,5% miesiąc do miesiąca i 6,4% rok do roku. To było nieco wyższe niż oczekiwano. Inflacja bazowa wyniosła 0,4% miesiąc do miesiąca i 5,6% rok do roku, również nieco powyżej oczekiwań.
Obecnie istnieje poważny spór między Rezerwą Federalną a rynkami finansowymi. Fed od jakiegoś czasu nawołuje do dalszych podwyżek stóp procentowych i myślenie o obniżkach stóp procentowych nie wchodzi w grę. Jednak gracze na rynku finansowym od pewnego czasu wyceniają obniżkę stóp przed końcem roku.
Jednak rozczarowujące dane o inflacji doprowadziły w tym tygodniu do nieco wyższych rentowności obligacji. Najwyraźniej gracze rynku finansowego zaczynają drapać się po głowach i zastanawiać, czy Fed może jednak mieć rację. Jeszcze nie do końca przekonany. Efektywna rentowność XNUMX-letnich obligacji skarbowych jest nadal znacznie niższa niż dwuletnich.
Jak wielokrotnie argumentowałem wcześniej, jest mało prawdopodobne, aby inflacja w USA spadła gwałtownie w kierunku celu Fed na poziomie 2%, o ile rosną czynsze za mieszkania. I tak jest nadal. Czynsze ważą około jednej trzeciej w amerykańskim koszyku inflacyjnym. W styczniu czynsze były o 7,9% wyższe niż przed rokiem. W Stanach Zjednoczonych wzrost czynszów podąża za cenami domów z opóźnieniem. Ceny mieszkań spadają od kilku miesięcy, co z pewnością doprowadzi do wyrównania się inflacji czynszowej. Jeśli ceny domów będą nadal spadać, czynsze również spadną w wartościach bezwzględnych. Wtedy może iść szybko we właściwym kierunku z inflacją.
Produkcja przemysłowa w USA wzrosła o 1,0% od grudnia. To zdrowa liczba. Należy pamiętać, że produkcja spadła w grudniu o 1,8%. Myślę, że pogoda tutaj spowodowała pewne zakłócenia. W grudniu duże części Stanów Zjednoczonych nawiedziła ostra zima, a życie publiczne zostało zakłócone. To niewątpliwie osłabiło aktywność w grudniu, ułatwiając ożywienie w styczniu. Porównanie rok do roku nadal pokazuje minus: -1,3%. Więc to jeszcze nie koniec.
Wiadomości makro z tego tygodnia nie wywołały większego szoku. Holenderska gospodarka rozwijała się szybciej niż oczekiwano w czwartym kwartale ubiegłego roku. Czy uda nam się to utrzymać, dopiero się okaże. Dwukrotność 190 € niewątpliwie zwiększyła wydatki i to się nie powtórzy. Jednak handel zagraniczny również przyczynił się do wzrostu, który w nadchodzącym okresie może skorzystać na impecie, jaki otwarcie Chin nada światowemu handlowi.
Inflacja w USA była w styczniu nieco rozczarowująca, a następnie stopy procentowe na rynku kapitałowym nieznacznie wzrosły. Można powiedzieć, że Fed zdobył punkt w sporze, jaki bank centralny USA ma od pewnego czasu z rynkami finansowymi. Ale niezgoda jeszcze się nie skończyła.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.