Czy nadal możesz to śledzić? Mam dużo kłopotów. Sekretarz skarbu USA Janet Yellen powiedziała w tym tygodniu, że perspektywy gospodarcze poprawiły się nieco w porównaniu z kilkoma miesiącami temu. Larry Summers, jeden z poprzedników Yellen, powiedział, że perspektywy dla gospodarki USA są złe.
Summers powiedział nawet, że Amerykanie zmierzają do momentu Wile E. Coyote. Wile E. Coyote to słynna postać z kreskówek, która biegnie nad krawędzią przepaści, przez chwilę wisi w powietrzu, a jego nogi nadal miotają się w poszukiwaniu stałego gruntu, po czym spada nieubłaganie. Jamie Dimon, dyrektor generalny JP Morgan Chase, również udzielił wywiadu w tym tygodniu. Wydaje się, że jest w obozie Summers, a nie w obozie Yellen. W każdym razie widać, że niepewność co do przebiegu cyklu koniunkturalnego jest niezwykle duża.
Istnieje również wiele niezwykłych wydarzeń. Pomyśl o ponownym otwarciu światowej gospodarki po pandemii, ze szczególną rolą Chin, wojnie, ogromnym wzroście europejskiej ceny gazu do końca sierpnia, po którym następuje niezwykły i bardzo znaczący spadek, inflacja, mocne płace wzrost gospodarczy, bezprecedensowe napięcie na rynkach pracy i silne podwyżki stóp procentowych przez banki centralne. Spośród tych banków centralnych większość zakończyła luzowanie ilościowe (QE) (ale nie Japonia) i zastąpiła je polityką, która skutkuje skróceniem ich bilansów.
Szczerze mówiąc, bardzo trudno jest mi jednoznacznie ocenić perspektywy gospodarcze. Rozumiem Yellena. Ceny energii, zwłaszcza europejska cena gazu, nieoczekiwanie gwałtownie spadły w ostatnich miesiącach. Ponadto Chiny zaprzestały wielu blokad, a aktywność w tym kraju ma się znacznie ożywić. Chociaż może minąć trochę czasu, zanim gospodarka znów zacznie działać. Ponadto międzynarodowe stawki frachtowe gwałtownie spadły w ostatnich miesiącach, a problemy w łańcuchach dostaw w mniejszym lub większym stopniu zniknęły. Ale mogę też dobrze śledzić argumentację Summersa. Mówi, że najnowsze wskaźniki gospodarcze są mocne, ale kilka perspektywicznych sygnałów jest znacznie mniej korzystnych. Zauważa np., że przedsiębiorcy niezbyt pozytywnie oceniają swoje portfele zamówień, że firmy mogą zatrudniać zbyt wielu ludzi jak na poziom swojej produkcji, że konsumenci szybko wyczerpują swój bufor oszczędnościowy, a firmy mocno gromadzą zapasy.
Budowa zapasów jest ważna w cyklu koniunkturalnym
Jeśli chodzi o budowanie zapasów, zawsze pozostaje pytanie, czy jest to dobrowolne, czy niedobrowolne. Różnica polega na tym, że dobrowolne budowanie zapasów jest napędzane oczekiwaniami wzrostu sprzedaży – pozytywny znak – a mimowolne budowanie zapasów zdarza się przedsiębiorcom, gdy popyt jest nieoczekiwanie słaby – mniej korzystny znak. W tym drugim przypadku zwykle następuje zmniejszenie wielkości produkcji.
Najnowsze dane dotyczące PKB dla gospodarki USA pokazują, że wzrost w czwartym kwartale wyniósł 2,7% (w ujęciu rocznym) w porównaniu z trzecim kwartałem. (Według naszych obliczeń liczba ta wyniosłaby 0,7%). Budowanie zapasów w firmach przyczyniło się do tego wzrostu nie mniej niż 1,5%. Jeśli budowanie zapasów było w dużej mierze niedobrowolne, to całkowity wzrost PKB jest dość pochlebny. Chodzi mi o to, że na razie wszystko idzie całkiem nieźle, ale nie można wykluczyć ryzyka recesji jeszcze w tym roku lub w pierwszej połowie 2024 roku. Krzywa dochodowości w USA od pewnego czasu jest odwrócona i twarda. Efektywna rentowność dwuletnich obligacji skarbowych jest o około 0,8% wyższa niż w przypadku obligacji dziesięcioletnich. Jeśli recesja się nie zmaterializuje, po raz pierwszy od ponad 50 lat po odwróconej strukturze stóp procentowych nie nastąpi recesja.
Innym czynnikiem jest to, że banki centralne już mocno podniosły stopy procentowe i najwyraźniej nie zamierzają przestać ich podnosić w najbliższym czasie. Pełne ujawnienie się wpływu takiej polityki na gospodarkę zajmie trochę czasu. Całkowity efekt jest odczuwalny dopiero z opóźnieniem od 12 do 24 miesięcy. Jest więc całkiem możliwe, że gospodarka będzie się na razie ładnie rozgrzewać, by później wpaść w recesję.
Niemiecka gospodarka kurczy się
Podczas gdy nasza gospodarka wzrosła o 0,6% w czwartym kwartale, według Statistics Netherlands, niemiecka gospodarka skurczyła się o 0,4%. Na tę liczbę wpłynął silny wzrost zapasów korporacyjnych (podobnie jak w USA) i prawie 25% wzrost sprzedaży samochodów od trzeciego kwartału, ponieważ kupujący skorzystali z niższych podatków przed końcem roku. Konsumpcja prywatna i inwestycje w maszyny spadły odpowiednio o 1,0% i 3,6% kwartał do kwartału. Mimo to niemieccy przedsiębiorcy stają się coraz bardziej optymistyczni. Indeks Ifo, który mierzy zaufanie przedsiębiorców, wzrósł z 90,1 w styczniu do 91,1 w lutym, jak widać na poniższym obrazku. Uderzające jest to, że oczekiwania znacznie się poprawiły, ale ocena obecnej sytuacji nieco się pogorszyła. Ekonomiści przywiązują większą wagę do oczekiwań.
Patrząc na zdjęcie zauważyłem, że rozbieżność między składową oczekiwań a oceną obecnej sytuacji zrobiła się w ubiegłym roku bardzo duża. Poniższy rysunek pokazuje różnicę między tymi dwiema seriami. I rzeczywiście, w ciągu ostatnich 18 lat różnica nigdy nie była większa niż we wrześniu ubiegłego roku. To nie przypadek, że nastąpiła poprawa, odkąd europejska cena gazu zaczęła spadać.
Warto zauważyć, że zaufanie holenderskich konsumentów również osiągnęło niski poziom we wrześniu ubiegłego roku i od tego czasu nieco się poprawiło. Ważną rolę odegrała tu również cena gazu. Właściwie spodziewam się, że pozytywny rozwój zaufania konsumentów będzie kontynuowany w najbliższej przyszłości. Wzrost płac w układach zbiorowych pracy nadal przyspiesza, a środki wspierania siły nabywczej podjęte przez rząd są w pełni odczuwalne.
Na początku tego tygodnia rozmawiałem ze znajomym, który jest na zasiłku dla bezrobotnych. Jej mąż otrzymuje emeryturę ABP. Była zadowolona ze swoich finansów. W związku ze wzrostem płacy minimalnej jej świadczenie wzrosło, a ABP znacznie podwyższył emerytury. Powiedziała, że rzadko doświadczyła takiego wzrostu swoich dochodów (chociaż może cierpieć na trochę „iluzję pieniężną”, co oznacza, że może nie brać pod uwagę inflacji w wystarczającym stopniu). Inny znajomy był zdziwiony, że zasiłek chorobowy, który otrzymuje na trójkę dzieci, tak gwałtownie wzrósł. Właściwie pracuje dla Goldman Sachs i nie bardzo mu zależało na dodatkowych pieniądzach. A jeszcze inny znajomy zdziwił się, że w listopadzie i grudniu otrzymywał 190 euro miesięcznie nie tylko na dom, w którym mieszka z powodu podwyżek cen energii, ale także na swój drugi dom. Nie potrzebował też tak naprawdę tych pieniędzy, aby utrzymać głowę nad wodą. Morał z tej historii jest taki, że środki wspierające siłę nabywczą mogą być nieco zbyt hojne (lub zbyt mało szczegółowe). Nie ma wątpliwości, że będą wspierać wydatki konsumpcyjne.
Zamknięcie
Bieżące perspektywy gospodarcze znacznie się poprawiły w ostatnich miesiącach. Wiodącą rolę odgrywa w tym spektakularny spadek cen gazu w Europie. Duże znaczenie ma również ponowne otwarcie Chin. Ponadto pomocne jest obniżenie międzynarodowych stawek kontenerowych i rozwiązanie problemów związanych z zakłóceniami w łańcuchu dostaw. W naszym przypadku dotyczy to również przyspieszenia wzrostu płac i rządowych działań wspierających siłę nabywczą, które dają silny impuls. Mimo to nie możemy wykluczyć recesji w USA i/lub w kraju jeszcze w tym roku lub w 2024 roku. Wyższe stopy procentowe będą nadal w pełni odczuwalne, podczas gdy banki centralne dalekie są od podwyżek stóp procentowych. Oczywiście ceny energii również mogą ponownie gwałtownie wzrosnąć. Ale, trzeba powiedzieć, jak dotąd, tak dobrze.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.