Shutterstock

Opinie Hansa de Jonga

Wysokie ceny energii: rola podatków i polityki

21 Lipiec 2023 - Han de Jong - Reakcję 1

Holenderski Urząd Statystyczny poinformował w tym tygodniu o rachunkach za energię w gospodarstwach domowych. Przy stawkach obowiązujących w czerwcu przeciętna rodzina płaci rocznie za energię 2.320 euro. W czerwcu ubiegłego roku było to o 630 euro mniej. Wzrost wynosi 37%. W takim razie możemy uważać się za szczęściarzy, bo gdyby stawki z grudnia ubiegłego roku utrzymały się, wzrost wyniósłby ponad 1.300 euro.

To jest cotygodniowy komentarz na temat wskaźników makroekonomicznych i nie ma na celu angażowania stanowisk politycznych. Ale tutaj robię wyjątek. Z tej podwyżki o 630 euro 421 euro jest spowodowane podatkami. Rozumiem politykę wykorzystywania bodźców cenowych do kierowania zachowaniem ludzi. W kontekście transformacji energetycznej wzrosną podatki od energii, która jest w dużej mierze produkowana z paliw kopalnych. Ale ten wzrost podatku wynosi 1,3% średniego rocznego dochodu netto. To duże obciążenie dla portfela przeciętnego obywatela. Zwłaszcza w czasie, gdy wiele innych cen również rośnie, a wiele rodzin boryka się z trudnościami.

Nie wspominając już o podstawowych cenach rynkowych. Ludzie czasem udają, że wysokie rynkowe ceny energii przydarzyły się nam. Więc myślę inaczej. Nasi decydenci również odegrali w tym ważną rolę. Pozwól mi to podsumować.

  • W ostatnich dziesięcioleciach nasi decydenci postanowili ograniczyć poszukiwanie i produkcję ropy i gazu w Europie. Podczas gdy nasi amerykańscy przyjaciele szybko stali się samowystarczalni, nasz wskaźnik samowystarczalności gwałtownie spadł. Staliśmy się coraz bardziej zależni od rosyjskiego gazu.
  • Po wybuchu wojny na Ukrainie nasi przywódcy nie chcieli już tego gazu z Rosji.
  • Ponieważ wtedy chcieliśmy gorączkowo uzupełnić nasze zapasy gazu, nasi decydenci nalegali, abyśmy kupowali cały LNG, jaki udało nam się zdobyć w zeszłym roku. Handlowcy byli zadowoleni i gwałtownie podnieśli ceny. Chociaż cena rynkowa gazu w Europie jest obecnie o 75% niższa niż rok temu, gospodarstwa domowe nadal płacą znacznie wyższą cenę, ponieważ szalone ceny z zeszłego lata są oczywiście nadal uwzględniane w bieżących cenach konsumpcyjnych. Inaczej zakłady zbankrutują.
  • Zaznaczam, że wiele krajów zawiera obecnie długoterminowe kontrakty na LNG. my nie. To może się dobrze skończyć, ale może też skończyć się tragicznie. Dlaczego nasi decydenci podejmują takie ryzyko? Kogo możemy pociągnąć do odpowiedzialności, jeśli coś pójdzie nie tak?

Nie mogę tego zrozumieć. Gospodarstwa domowe płacą dużo więcej za energię. Rola decydentów politycznych jest w tym bardzo niezwykła. Dwie trzecie wzrostu rachunków za energię wynika z podatków. A jeśli o mnie chodzi: reszta to głównie wina bardzo złej polityki energetycznej. Więc to straciłem. Jest napisane, że naród ma takich przywódców, na jakich zasługuje. Czasami zastanawiam się w rozpaczy, co zrobiliśmy źle...

Recesja czy nie: brak odpowiedzi
Dyskusja wśród ekonomistów, czy zmierzamy do recesji, czy nie i jak łagodna, czy głęboka, jeszcze się nie zakończyła. Dane opublikowane w tym tygodniu nie przechylają szali w jedną lub drugą stronę.

Kiedy w zeszłym roku europejska cena gazu wzrosła do 350 euro za MWh, szybko doszedłem do wniosku. Myślę, że zmierzaliśmy prosto do bardzo paskudnej recesji. Pomyśl o tym: w latach 70. świat wszedł w głęboką recesję, kiedy ceny ropy potroiły się. Cena gazu na poziomie 350 €/MWh w sierpniu ubiegłego roku oznaczała dwudziestotrzykrotny (23-krotny!) wzrost ceny sprzed pandemii. Ponadto stopy procentowe szybko rosły w ubiegłym roku.

Świat się teraz trochę zmienił. Ceny gazu są nadal wyższe niż przed pandemią, ale spadły o ponad 90% od szczytu z sierpnia ubiegłego roku. To trochę boli.

Niemniej jednak podtrzymuję pogląd, że recesja jest nadal prawdopodobna. Rozumowanie nieco się zmieniło. Zasadniczym pytaniem jest, jak restrykcyjna powinna być polityka pieniężna, aby kontrolować inflację. Chociaż inflacja będzie szybko spadać w najbliższej przyszłości, myślę, że inflacja z niedawnej przeszłości, w połączeniu z napiętą sytuacją na rynku pracy, napędza wzrost płac, który uniemożliwi utrzymanie inflacji na poziomie 2%, kiedy już tam dotrzemy. Dlatego uważam, że polityka pieniężna powinna być na tyle restrykcyjna przez wystarczająco długi czas, aby wywołać zauważalne rozluźnienie na rynku pracy.

W międzyczasie mają miejsce różne inne interesujące i istotne wydarzenia. Na przykład deficyt budżetowy USA wzrósł spektakularnie, zupełnie niezauważalnie, jak pokazuje pierwszy wykres. Ogólny deficyt (mierzony w okresie 8,5 miesięcy) osiągnął w czerwcu nie mniej niż 1.291% PKB. Dla wpływu na cykl koniunkturalny ważny jest nie poziom bezwzględny, ale zmiana salda budżetowego. Między lipcem ubiegłego roku a czerwcem tego roku deficyt powiększył się o 5 miliardów dolarów, czyli prawie XNUMX punktów procentowych PKB.

źródło: Macrobond

Tu chodzi o przepływy pieniężne. Jeśli rząd zobaczy, że jego własne przepływy pieniężne pogorszą się o około 5% PKB w ciągu roku, pieniądze te napłyną do gospodarki i powinny dać gospodarce silny impuls. Od jakiegoś czasu dziwię się, że tak mało o tym słyszycie lub czytacie. Zapytałem więc kilku przyjaciół amerykańskich ekonomistów, jak to widzą. Odpowiedź była bardzo słaba. Otrzymałem kilka szczegółowych odpowiedzi wyjaśniających, dlaczego dzieje się to pogorszenie. Ponieważ ostatni rok był bardzo złym rokiem giełdowym, wpływy wzrosły podatek od zysków kapitałowych znacznie mniej w tym roku. Ponadto rosną wydatki odsetkowe rządu. Ale nic nie słyszałem o wpływie na cykl koniunkturalny. Teraz muszę powiedzieć, że wszyscy moi amerykańscy przyjaciele są zwolennikami Demokratów i być może nie chcieli powiedzieć nic negatywnego o tym, co dzieje się pod rządami prezydenta Bidena. Myślę jednak, że tak spektakularny wzrost deficytu budżetowego powinien dać impuls do działania. To się kiedyś skończy.

To, co dzieje się również w USA, polega na tym, że osoby z kredytami studenckimi będą musiały ponownie spłacać od października, po tym, jak płatności te zostały wstrzymane na trzy lata z powodu pandemii. Szacunki dotyczące tego, jak bardzo zmniejszy to siłę nabywczą, są różne, ale z pewnością spowoduje to zahamowanie wydatków.

Na przykład pytanie, czy zmierzamy do recesji, pozostaje moim zdaniem bez odpowiedzi. Myślę, że tak, ale jest to bardzo niepewne. W każdym razie, pozwól mi powiedzieć, że jestem mniej pewny niż jakiś czas temu.

Oceny dobre i mniej dobre: ​​najpierw dobre
Jak wspomniano, liczby z tego tygodnia przedstawiają mieszany obraz. Rynek pracy pozostaje napięty. Holenderski Urząd Statystyczny podał w tym tygodniu, że bezrobocie w naszym kraju nie zmieniło się w czerwcu w porównaniu z majem: 3,5%. I to tyle, ile wynosi średnia dla pierwszego półrocza. W marcu CPB przewidywał stopę bezrobocia na poziomie 3,9%. Póki co tak to nie wygląda.

Rynek pracy w USA jest równie napięty jak nigdy dotąd. W tygodniu rozpoczynającym się 15 lipca złożono 228.000 XNUMX wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. To najniższy wynik od dwóch miesięcy.

Wtedy mniej dobre...
Mniej pozytywne są dane dotyczące przemysłu, Chin i handlu światowego. Na przykład produkcja w amerykańskim przemyśle wytwórczym spadła w czerwcu o 0,3% w porównaniu z majem, a także o 0,3% w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku.

Chiński PKB był o 6,3% wyższy w drugim kwartale niż rok wcześniej. To dobry wynik iz pewnością lepszy niż 4,5% z pierwszego kwartału. Jednak liczba ta była rozczarowująca, ponieważ w zeszłym roku kraj był w dużej mierze w ciężkim zamknięciu w drugim kwartale. Wtedy gospodarka skurczyła się o 2,2% w porównaniu z pierwszym kwartałem. Inne chińskie dane również nie są przekonujące. Sprzedaż detaliczna w czerwcu była tylko o 3,1% wyższa niż rok wcześniej, znacznie gorsza niż w maju +12,7%. Można powiedzieć, że chiński konsument potrzebuje impulsu. Produkcja chińska w czerwcu była o 4,4% wyższa niż w czerwcu 2022 r., czyli lepiej niż w maju +3,5%, ale pozostaje skromnym tempem wzrostu dla Chin. Najbardziej niepokojące jest to, że bezrobocie wśród młodzieży jest wysokie i gwałtownie rośnie. W czerwcu bezrobocie wśród osób do 24 roku życia wyniosło 21,3%. W maju było to jeszcze 20,8%, aw grudniu ubiegłego roku 16,7% (u nas ok. 7,8%).

W tym tygodniu otrzymaliśmy sygnały od władz portowych w Rotterdamie, że sprawy w handlu światowym nie idą zbyt dobrze. Łączna przepustowość ładunków w I półroczu była o 5,5% niższa niż w I półroczu 2022 r. Liczba ta maskuje jednak znaczne pogorszenie w ciągu roku. W kwietniu władze portu odnotowały spadek przeładunków o zaledwie 1,5% rok do roku w pierwszym kwartale. Jeśli porównać drugi kwartał do drugiego kwartału ubiegłego roku, spadek wynosi aż 9,2%. Oczywiście gwałtowny spadek handlu z Rosją odgrywa pewną rolę, ale nadal…

źródło: Macrobond

Równie negatywny sygnał dla handlu światowego napłynął w tym tygodniu z Tajwanu. Zamówienia eksportowe w czerwcu były aż o 24,9% niższe niż rok wcześniej. W maju odnotowano spadek o 17,6%. Tajwan jest wczesną gospodarką cykliczną i eksportuje dużo półprzewodników. ASML odnotował spadek liczby zamówień w tym tygodniu. Jest to zgodne z tym, co widzimy na Tajwanie.

Mniejsza szansa na recesję
Czasami potrafię się nieźle podekscytować. Kiedyś miałem z tym mniejszy problem. To ja? W tym tygodniu byłem bardzo podekscytowany po przeczytaniu raportu CBS na temat rachunków za energię w gospodarstwach domowych. Wybacz, stać mnie na wyższy rachunek za energię i nie zjem za to mniej. Ale wiele rodzin ma ciężej. Rachunek za energię na poziomie 37% jest znacznie wyższy niż rok temu. Dwie trzecie tego wynika z wyższych podatków, aw innej części z polityki energetycznej, która moim zdaniem ma dramatyczny wpływ na obywateli. Politycy udają, że wyższe ceny energii nam się przytrafiły, ale moim zdaniem polityka energetyczna odgrywa ważną rolę. Smutne jest to, że nikt nie czuje się odpowiedzialny i nie możemy pociągnąć nikogo do odpowiedzialności.

To, czy światowa gospodarka zmierza w kierunku recesji, wciąż nie jest przesądzone. Fakt, że europejska cena gazu gwałtownie spadła, zmniejsza prawdopodobieństwo recesji w tym kraju. Z drugiej strony, inflacja tak naprawdę nie jest jeszcze pod kontrolą, a podwyższone stopy procentowe zaczynają coraz bardziej dokuczać.

W Stanach Zjednoczonych spektakularnie wzrósł deficyt budżetowy. Myślę, że to dało impuls gospodarce, ale deficyt nie może dalej rosnąć. Kiedy ten wzrost się skończy, impuls wzrostu również zanika. A w październiku Amerykanie z kredytami studenckimi muszą znowu zacząć spłacać. To zmniejsza ich siłę nabywczą.

Rynek pracy pozostaje napięty. To krótkoterminowo wesprze gospodarkę. Z drugiej strony chińskie ożywienie gospodarcze nie postępuje i wszystko wskazuje na to, że handel światowy jest w opałach.

Hansa de Jonga

Han de Jong jest byłym głównym ekonomistą ABN Amro, a obecnie ekonomistą rezydentem m.in. w BNR Nieuwsradio. Jego komentarze można również znaleźć na Crystalcleareconomics.nl
komentarze odwiedzających
Reakcję 1
Subskrybent
południowy rolnik 22 Lipiec 2023
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10905192/high-energy Prices-the-role-of-taxes-and-policy]Wysokie ceny energii: rola podatków i polityki[/url]
Na szczęście Carpenter French przychodzi nam z pomocą
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się