Po raz kolejny ze zdumieniem oglądałem konferencję prasową prezes EBC Lagarde. Co prawda jestem stronniczy, ale to, co czasami udaje jej się z tego wydobyć, jest dla mnie niepowtarzalne. Cóż za żenujący pokaz. W pewnym momencie mówiła o „sezonach” i „odcinkach”. Pytałem innych ekonomistów, ale nikt nie potrafił tego zrozumieć. Z dumą poinformowała również, że w ostatnim czasie znacznie poprawiła się trafność prognoz gospodarczych EBC. Nie zauważyłem tego, ale jeśli tak jest, można również powiedzieć, że do niedawna nie robili z tego zbyt wiele.
Następnie uwzględnienie inflacji. Lagarde wyraziła zadowolenie z rozwoju sytuacji. Wydała komentarz na ten temat. Jest jeden element inflacji, który nie spełnia jeszcze oczekiwań EBC. Brzmiało to jak mały, nieistotny szczegół. Byliśmy ciekawi. Wtedy mniej pozytywnym elementem obrazu inflacji okazała się „inflacja krajowa”. Cóż, inflacja całkowita jest oczywiście mieszanką tego, co pochodzi z zewnątrz, i tego, co powstaje we własnej gospodarce. Jeśli to drugie budzi obawy, EBC nie może być usatysfakcjonowany. Polityka pieniężna ma oczywiście znacznie większy wpływ na inflację generowaną we własnej gospodarce, niż na tę, która pochodzi z zewnątrz. Bardzo ciekawe, że tak bardzo to bagatelizowała.
Lagarde wypowiadała się dobitnie o podwyżce płac i słusznie. To nawet więcej, niż wynikałoby z 2% inflacji. Odniosła się także do spadku produktywności. Ten spadek jest bardzo niezwykły. Wydajność pracy w USA rośnie. Główną przeszkodą w procesie spadku inflacji może być spadek wydajności pracy w Europie.
Tak czy inaczej jasne jest, że stopy procentowe nie zostaną obniżone w krótkim terminie. Na kwietniowe spotkanie jest jeszcze za wcześnie. Motywacją Lagarde jest to, że do chwili dzisiejszego spotkania nie będzie dostępna wystarczająca ilość nowych informacji, aby podjąć decyzję o obniżce stóp procentowych. Natomiast od teraz do czerwca dostępnych będzie wiele nowych informacji – dodała. Cóż, to truizm. Jeszcze więcej informacji będzie dostępnych od teraz do grudnia. Wydawało się, że obniżka stóp procentowych w czerwcu jest prawdopodobna, zwłaszcza że Lagarde nagle stwierdziła, że to nie tak, że EBC się nie spieszy. Również bardzo dziwny komentarz. Jeśli chcesz poczekać przynajmniej do czerwca, to myślę, że się nie śpieszysz. Następnie Lagarde padło bardzo ciekawe inne zdanie: „Właśnie zaczęliśmy wycofywać się z naszego restrykcyjnego stanowiska”. Zakładam, że to zdanie oznacza, że na wczorajszym posiedzeniu po raz pierwszy dyskutowano o obniżkach stóp procentowych. Ale nie wiem na pewno.
Powella w Kongresie
Prezes Fed Jay Powell, który podobnie jak Lagarde jest prawnikiem z wykształcenia, ale ze znacznie większym skojarzeniem z gospodarką i polityką pieniężną, był w tym tygodniu gościem Kongresu, wydarzenia odbywającego się co pół roku. Potwierdził, że gospodarka rozwija się zgodnie z oczekiwaniami Fed. Inflacja spada, a recesja nie jest konieczna. Gracze na rynkach finansowych jakiś czas temu myśleli, że Fed w tym roku obniży oficjalne stopy procentowe co najmniej sześć razy. To oczywiście nieprawda. Ponieważ wzrost gospodarczy w USA nadal dynamicznie rośnie, obniżki stóp procentowych nie są pilne. Co więcej, w niektórych obszarach amerykańskiej gospodarki nadal utrzymuje się wysoka inflacja. W przeszłości okazało się, że proces obniżania się inflacji nie przebiega w linii prostej, ale falowo. Dlatego bank centralny musi zachować ostrożność i na pewno nie obniżać stóp procentowych zbyt wcześnie.
Dane o inflacji ukazały się w tym tygodniu w Korei i na Tajwanie. Z wykresów wynika, że proces dezinflacji w tych gospodarkach znajduje się obecnie w fazie zatrzymania. Inflacja utrzymuje się na poziomie wyższym niż zwykle przed pandemią. To może być zapowiedź tego, co nas czeka.
No dalej, postaraj się bardziej
Wolumen spożycia w holenderskich gospodarstwach domowych był w styczniu o 0,8% wyższy niż rok wcześniej. To dość słabo, także z perspektywy historycznej, co pokazuje poniższy wykres. W tym roku spodziewany jest znaczny wzrost spożycia prywatnego, wynikający ze znacznej poprawy siły nabywczej. Każdy będzie musiał się trochę bardziej postarać.
Niemiecki przemysł od dawna budził niepokój. Przy odrobinie dobrej woli możemy być może powiedzieć, że wydaje się, że dno zostało osiągnięte. Produkcja w sektorze przetwórstwa przemysłowego wzrosła w styczniu w porównaniu do grudnia o 1,0%. Produkcja w pięciu najbardziej energochłonnych sektorach wzrosła nawet o 2,8% w ujęciu miesięcznym. Poziom produkcji obu serii był jednak nadal o około 5% niższy niż rok wcześniej.
Zanim zaczniemy się zbytnio ekscytować, należy powiedzieć, że oznak słabości wciąż jest mnóstwo. Na przykład produkcja w przemyśle motoryzacyjnym wzrosła o około jedną trzecią od wiosny 2022 r., ale wzrost ten wydaje się ulegać stagnacji. W każdym z miesięcy grudnia, stycznia i lutego wyprodukowano mniej samochodów niż rok wcześniej.
Zamówienia (wolumen) w branży nie radziły sobie w styczniu najlepiej. W grudniu liczba zamówień na duże obiekty (pociągi, samoloty) zwiększyła łączny wolumen zamówień o 12,0%. W styczniu zamówienia te nie zostały powtórzone, co spowodowało spadek wolumenów o 11,3%. Indeks osiągnął tym samym najniższy poziom od czasu pandemii. Pomijając pandemię, wolumen zamówień był najniższy od 2013 roku!
Tymczasem amerykański rynek pracy nadal się rozluźnia. Z miesięcznego badania ofert pracy i rotacji pracowników wynika, że liczba wolnych stanowisk pracy spada. Choć w styczniu wakatów było jeszcze 8,9 mln, to i tak jest to spadek o 3,3 mln w porównaniu do szczytu z 2022 r. Zmniejsza się także liczba osób, które same rezygnują z pracy. W styczniu było ich jeszcze 3,4 mln, wyraźnie mniej niż 4,5 mln w kwietniu 2022 r. Najwyraźniej ludzie mają mniejszą pewność, że łatwo znajdą inną, miejmy nadzieję, lepszą pracę.
Chiński eksport ponownie rośnie
Ponieważ w naszym kalendarzu Chiński Nowy Rok nie przypada co roku w tym samym dniu i nawet chińscy statystycy przestrzegają naszego kalendarza, obchody te mają zniekształcający wpływ na statystyki gospodarcze w Chinach. Dane dotyczące importu i eksportu za styczeń i luty są zawsze łączone. To sprawia, że mniej jasne jest, co dokładnie się dzieje. Wydaje się jednak jasne, że zarówno wartość chińskiego eksportu, jak i importu rośnie. Jest to zgodne z tym, co obserwujemy w innych częściach Azji. Nie oznacza to, że Chiny pokonają wszystkie stojące przed nimi wyzwania. Wydaje się jednak, że przynajmniej pewna cykliczna poprawa ma miejsce.
Zamknięcie
Pewnie tylko ja, ale konferencje prasowe prezes EBC Lagarde mogę oglądać tylko z podwiniętymi palcami. Moim zdaniem po prostu nie rozumie wystarczająco dobrze gospodarki i polityki pieniężnej, aby kierować bankiem centralnym. Ponadto personelowi nie podoba się jej styl zarządzania. Ponadto nadzoruje stopniowe upolitycznienie banku centralnego. Tak czy inaczej, decyzja o obniżce stóp procentowych zapadnie najwcześniej w czerwcu. To całkiem proste. Wzrost płac jest wyższy niż zgodny z celem inflacyjnym na poziomie 2%. Spadek wydajności pracy jest także zjawiskiem bardzo niepokojącym i niekorzystnym dla pożądanego dalszego spadku inflacji.
W Korei i na Tajwanie inflacja utrzymuje się w ostatnim czasie na poziomach wyższych niż przed pandemią. To może być zapowiedź tego, co nas czeka.
Nasza gospodarka będzie w tym roku rosła szybciej niż w roku ubiegłym. Ale wtedy wzrost siły nabywczej musi przełożyć się na wyższe wydatki konsumentów. To było dość rozczarowujące w styczniu. Na szczęście do końca roku jest jeszcze mnóstwo czasu.
Przemysł w Niemczech wyprodukował w styczniu więcej niż w grudniu. Sektory energochłonne nawet znacznie więcej. Wydaje się, że niemiecki przemysł sięgnął dna. Od razu trzeba powiedzieć, że zamówienia w styczniu poszły w złym kierunku, a ważny dla Niemiec wzrost produkcji w branży motoryzacyjnej z pewnością w ostatnich miesiącach poszedł w złym kierunku.
Amerykański rynek pracy ulega dalszemu rozluźnieniu, co daje nadzieję na dalsze spowolnienie wzrostu płac. Wreszcie, chiński eksport i import wykazują pewną poprawę. Jeśli tak się stanie, reszta świata na tym skorzysta.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.