Szczegóły holenderskiej stopy inflacji za grudzień potwierdzają opublikowane wcześniej „szybkie szacunki”. W grudniu poziom cen był o 4,1% wyższy niż rok wcześniej. W listopadzie było to jeszcze 4,0%. Miesiąc do miesiąca poziom cen wzrósł nieznacznie o 0,1%. Jak pisałem wcześniej, w ogólnej liczbie widać uderzające zmiany. Ceny energii (w tym ceny paliw), ceny żywności i ceny usług spowodowały wzrost inflacji, natomiast ceny towarów przemysłowych znacząco ją spowolniły.
Po części, podobnie jak w przypadku cen paliw, chodzi głównie o „efekt bazy”. Na przykład cena benzyny nie zmieniła się od listopada, ale w grudniu 2023 r. ceny spadły o 4,0% w ujęciu miesięcznym. Co więcej, cena benzyny w 2024 r. była średnio o 3,2% wyższa niż w 2023 r. Było to w całości zasługą rządu. Bez działań rządowych benzyna stałaby się średnio o 1,4% tańsza.
Niepokojące jest przyspieszenie wzrostu cen żywności. Wydawało się, że latem inflacja żywności mniej więcej zniknęła. W czerwcu wzrost cen wyniósł 0,4% rok do roku. W grudniu wskaźnik ten wzrósł do 2,2%. Myślę, że jest to głównie efekt wyższych cen na rynkach światowych.
Zaskoczył mnie również gwałtowny spadek inflacji towarów przemysłowych. Wiele z tych towarów staje się coraz tańszych w wartościach bezwzględnych. Przykładowo sprzęt AGD był o ok. 6% tańszy niż rok temu. Prawdopodobnie jest to nadal korekta gwałtownych wzrostów cen spowodowanych zakłóceniami logistycznymi podczas pandemii. Miło, że takie obniżki cen utrzymują inflację na niskim poziomie, ale ceny nie będą już spadać w obecnym tempie.
Podsumowując, stopa inflacji na poziomie 4,1% nie jest oczywiście dobrym wynikiem. Ale wiemy, jak to się dzieje. Ogromny wzrost podatków od wyrobów tytoniowych w zeszłym roku przyczynił się do wzrostu o około 0,6 punktu procentowego, a znacząca podwyżka czynszów o około 1,5 punktu procentowego. W grudniu duże znaczenie miały także bungalowy wakacyjne. Dużym zainteresowaniem cieszyły się bungalowy wakacyjne, które były o 26% droższe niż rok wcześniej. To przyczyniło się do wzrostu inflacji o 0,3 punktu procentowego. Innymi słowy, jeśli nie palisz, mieszkasz we własnym domu i nie nocowałeś w bungalowie wakacyjnym w grudniu, to nie jest tak źle. Ze względu na utrzymujący się silny wzrost wynagrodzeń, inflacja w usługach pracochłonnych pozostaje wysoka. Przykładowo stawki u fryzjerów wzrosły o 0,3% miesiąc do miesiąca i 8,0% rok do roku. Za cały rok inflacja w Holandii wyniosła 3,3% w porównaniu z 3,8% w 2023 r.
Holenderski eksport rośnie
Eksport naszych towarów w listopadzie był o 4,2% większy niż rok wcześniej. To najlepszy wynik od marca 2023 r. W szczególności wyeksportowano więcej żywności i napojów, produktów chemicznych oraz maszyn. Miejmy nadzieję, że ten trend się utrzyma i w tym roku pobudzi aktywność.
Nasz rynek pracy pozostaje silny. W grudniu bezrobocie pozostało na niezmienionym poziomie 3,7%. W ciągu trzech miesięcy do grudnia włącznie liczba osób wykonujących pracę zarobkową rosła średnio o 12.000 9,8 miesięcznie. Łącznie istnieje około 73,1 miliona miejsc pracy. W grudniu wskaźnik aktywności zawodowej wyniósł 73,1%, co oznacza, że pracowało 15% osób w wieku od 75 do XNUMX lat. W skali międzynarodowej jest to bardzo wysoki wynik. Z drugiej strony, o wiele więcej osób pracuje tu w niepełnym wymiarze godzin niż gdzie indziej.
Inflacja w USA w grudniu nie jest najgorsza – dobra dla rynku obligacji
Inflacja w USA nie spadała w ostatnich miesiącach zbyt gładko. Dlatego uczestnicy rynku finansowego zakładali, że Fed nie będzie mógł dalej obniżać stóp procentowych. W efekcie wzrosły stopy procentowe na rynkach kapitałowych, co z kolei było denerwujące dla giełd. Jednak dane za grudzień nie były takie złe. Choć ogólna stopa inflacji wzrosła z 2,7% rok do roku do 2,9%, to inflacja bazowa po wyłączeniu żywności i energii faktycznie spadła z 3,3% do 3,2%, co oznacza, że jest lepsza od oczekiwań. Stopa procentowa rynku kapitałowego spadła następnie o ponad 10 punktów bazowych, co w ciągu jednego dnia jest dość znaczące.
Wydaje się, że w Fed toczy się ożywiona debata na temat tego, która miara inflacji zapewnia najlepszy wgląd. Rozróżnienie między „podstawową” a „bazową” inflacją oraz między CPI a PCE jest dobrze znane, sporadycznie pojawiają się także bardziej niejasne miary, takie jak „mediana inflacji” lub „inflacja obcięta o 16%. Obecnie wydaje się, że coraz większa liczba urzędników Fed koncentruje się na inflacji rynkowej. Kiedy statystycy zestawiają dane dotyczące inflacji, istnieją towary i usługi, których cen nie można odczytać na metce, ale dla których muszą coś oszacować. Inflacja „rynkowa” ignoruje te towary i usługi. Dlatego składa się wyłącznie z towarów i usług o rzeczywistej cenie. Ta inflacja „rynkowa” wydaje się być bardziej umiarkowana niż stopa inflacji ogółem. Zwolennicy tej miary dochodzą do wniosku, że podstawowa presja inflacyjna w gospodarce jest mniejsza niż sugeruje główna stopa inflacji. Byliby zatem szybciej i chętniej dalej rozluźniać politykę pieniężną poprzez obniżki stóp procentowych. Zobaczymy.
Gospodarka amerykańska w dalszym ciągu daje mieszane sygnały. Na przykład zaufanie przedsiębiorców przemysłowych w okręgu Fed w Nowym Jorku spadło w styczniu, ale wzrosło w okręgu Fed w Filadelfii. Indeks Empire State nowojorskiego Fed spadł z 2,1 w grudniu do -12,6 w styczniu. Tak zwany indeks Philly Fed faktycznie wzrósł do najwyższego poziomu od kwietnia 2021 r.: 44,3 w styczniu w porównaniu do -10,9 w grudniu.
Wskaźnik zaufania przedsiębiorców MŚP z Krajowej Federacji Niezależnego Biznesu (NFIB) znacząco wzrósł w listopadzie po wyborze Trumpa. W grudniu wskaźnik ten wzrósł jeszcze bardziej. Z 101,7 w listopadzie indeks wzrósł do 105,1. To najwyższy poziom od października 2018 r. W komunikacie prasowym czytamy: „Właściciele małych firm czują się pewniej i z większą nadzieją co do programu gospodarczego nowej administracji. Oczekiwania dotyczące wzrostu gospodarczego, niższej inflacji i pozytywnych warunków prowadzenia działalności gospodarczej wzrosły w oczekiwaniu na probiznesową politykę i ustawodawstwo w nowym roku”.
Chiny korzystają z ostatniego sprintu
Chińska gospodarka wzrosła w czwartym kwartale o 1,6% w porównaniu do poprzedniego kwartału i o 5,4% rok do roku. Wzrost w trzecim kwartale został skorygowany z 0,9% do 1,3%. To dość znacząca korekta w górę, ale władzom bardzo odpowiada, bo mogą już teraz twierdzić, że w 5 r. zakładany przez nich cel wzrostu na poziomie „około 2024%” został dokładnie osiągnięty. Jest to oczywiście nieco podejrzane.
Rozsądne wydaje się stwierdzenie, że wzrost gospodarczy przyspieszył pod koniec roku. Decydenci nie tylko wprowadzili różne środki stymulacyjne, ale także eksport wzrósł po wyborze Trumpa. Wygląda na to, że firmy starają się jak najwięcej wyeksportować do USA, zanim zostaną tam podniesione cła importowe. Wartość chińskiego eksportu do USA była w grudniu o 15,6% wyższa niż rok wcześniej.
Poprawiła się także dynamika produkcji przemysłowej w Chinach. W listopadzie było to nadal o 5,4% więcej niż rok wcześniej, a w grudniu wyprodukowano o 6,2% więcej. Zobaczymy, czy jest to trend, czy tylko chwilowe odbicie, aby wyprzedzić cła Trumpa.
Czy Rosja tęskni za końcem wojny?
Nie byliśmy w stanie szybko rzucić tego kraju na kolana pod względem gospodarczym naszymi sankcjami wobec Rosji. Jednak presja na rosyjską gospodarkę wyraźnie rośnie. Inflacja wzrosła z 8,9% w listopadzie do 9,5% w grudniu, najwięcej od lutego 2023. Cel banku centralnego to 4%. Na rosnącą presję na gospodarkę wskazują także różne inne wskaźniki ekonomiczne, takie jak osłabienie rubla. Bank centralny podniósł obecnie stopy procentowe do 21%. To nawet więcej niż 20% bezpośrednio po rozpoczęciu wojny, kiedy trzeba było walczyć z gwałtownym spadkiem wartości waluty. Miejmy nadzieję, że trudne warunki gospodarcze zachęcą prezydenta do szybkiego zakończenia wojny.
Zamknięcie
U nas inflacja jest wysoka, ale częściowo wynika to ze szczególnych czynników, które stracą na sile. Inflacja w USA w grudniu nie była taka zła i kilku urzędników Fed skupiło się na inflacji „rynkowej”, co sugeruje, że inflacja w tym kraju nie jest taka zła.
Nasz eksport rośnie, a rynek pracy pozostaje silny. Wielu amerykańskich przedsiębiorców jest optymistami, ponieważ oczekują od Trumpa tego, co konieczne, ale amerykańska gospodarka ma też słabości.
Wzrost gospodarczy w Chinach był dokładnie taki sam, jak zakładano na 2024 r., ale przyszłość nie wygląda najlepiej. Gospodarka rosyjska znajduje się pod coraz większą presją. Zakończenie wojny byłoby pożądane także ze względów ekonomicznych.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.