Shutterstock

Opinie Hansa de Jonga

Od Trumpa, zaufania do inflacji: bardzo zachęcające

16 maja 2025 - Han de Jong

Zdecydowanie najważniejszą wiadomością tego tygodnia było oświadczenie Scotta Bessenta, Sekretarza Skarbu USA. Po negocjacjach z Chińczykami stwierdził, że cła w obecnej formie, tj. 145% na towary chińskie eksportowane do USA i 125% na towary eksportowane w przeciwnym kierunku, wstrzymają handel, a nie jest to naszym zamiarem. Amerykanie jednak obstają przy swoim żądaniu, aby handel międzynarodowy stał się bardziej zrównoważony. O to właśnie chodzi w obecnych negocjacjach. Na razie Amerykanie nakładają 30-procentowe cło na towary z Chin. To nie jest złe, ale za rządów Trumpa-1 i Bidena wskaźnik na poziomie około 20% już został ustalony. Więc obecna stawka nie jest aż tak dużo wyższa. Gdyby utrzymała się na tym poziomie, podejrzewam, że wpływ na gospodarkę byłby umiarkowany.

Bessent miał oczywiście rację. Cło importowe w wysokości 145% to szaleństwo. Ale to szaleństwo wymyślone i wdrożone przez jego szefa. Większość szefów, jakich miałem w życiu, pozwalała mi na wyrażanie jawnej bądź ukrytej krytyki wobec naszej organizacji, a czasem nawet wobec ich własnych działań. Niektórzy z moich byłych szefów naprawdę doceniali krytyczne uwagi. Ale przestrzeń ta nigdy nie była nieograniczona. Swoim oświadczeniem Bessent zdecydowanie wzywa Trumpa do zachowania porządku, a Trump najwyraźniej dał mu do tego mandat. Bessent wydaje mi się bardzo rozsądnym człowiekiem, więc ten obrót spraw wydaje mi się niezwykle zachęcający. W niepewnych czasach trzeba myśleć scenariuszowo. Do ogólnego zestawu scenariuszy dodałbym scenariusz, w którym cała wojna handlowa zakończy się fiaskiem, choć dość głośnym.

Oszukani późnymi świętami wielkanocnymi i wczesnymi świętami majowymi
W tym tygodniu holenderski urząd statystyczny (CBS) opublikował ostateczne dane dotyczące inflacji za kwiecień. Jak zwykle potwierdzono szacunki „szybkie” na poziomie 4,1% w ujęciu rok do roku, w porównaniu do 3,7% w marcu. Myślałam, że to będzie przykre rozczarowanie, ale sprawa wyszła na jaw. W komunikacie prasowym holenderski urząd statystyczny pisze, że stosunkowo późna data Wielkanocy (20 kwietnia), a w szczególności wczesne święto majowe, wpłynęły na zawyżenie tej liczby. W zeszłym roku Wielkanoc przypadła dość wcześnie (31 marca). W tym roku święto majowe było najwyraźniej powiązane ze świętami wielkanocnymi i dlatego częściowo przypadło w kwietniu. W okresie ferii szkolnych ceny usług turystycznych wzrastają i Holenderski Urząd Statystyczny nie dokonuje z tego powodu żadnych korekt. Wówczas można zaobserwować znaczne wahania w miesięcznych wynikach.

Wreszcie, dwoma najbardziej oczywistymi czynnikami wpływającymi na całą sytuację był gwałtowny wzrost cen biletów lotniczych i wynajmu apartamentów wakacyjnych. Loty międzynarodowe były w kwietniu o ponad 46% droższe niż w marcu i o 20,8% droższe niż rok wcześniej. W marcu loty były nadal o 1,4% tańsze niż rok wcześniej. Wynajęcie domku letniskowego w kwietniu wiązało się również z zapłatą ponad 46% więcej niż w marcu i 21,5% więcej niż rok wcześniej, podczas gdy w marcu ceny były nadal o 4,4% niższe niż w marcu 2024 r. Mimo że na obie te rzeczy wydajemy łącznie nieco ponad 1,5% naszych pieniędzy, wzrosty cen o takiej skali nadal mają zauważalny wpływ na ogólny wskaźnik inflacji. Podsumowując, stosunkowo późne święta wielkanocne i początek maja zawyżyły wskaźnik inflacji o około 0,4% poprzez ceny lotów międzynarodowych i wynajem bungalowów na wakacje. Być może zatem 4,1% stanowi obraz bardziej alarmujący, niż można by się spodziewać.

Od pewnego czasu inflacja w naszym kraju jest wyraźnie podwyższana przez rosnące koszty wynagrodzeń. Ponieważ kilka lat temu dotknęła nas fala inflacji i wzrost płac — z zrozumiałych powodów — nie nastąpił w ślad za resztą kraju, nastąpił wówczas proces nadrabiania zaległości. Dane AWVN pokazują, że najwyższe średnie miesięczne podwyżki płac uzgodnione w nowych układach zbiorowych pracy miały miejsce w czerwcu 2023 r. Wyniosły one 8,0%. Następnie nastąpił spadek w związku ze spadkiem inflacji. Jednak w 2024 r. spadek wzrostu płac wynikającego z układu zbiorowego pracy zatrzymał się, a uzgodniony wzrost płac umownych pozostał nieznacznie powyżej 4%. Biorąc pod uwagę umiarkowany wzrost wydajności pracy, taki wzrost płac nie jest zgodny z inflacją na poziomie 2%. Jednakże w kwietniu uzgodniona podwyżka płac spadła do 3,7%, co nastąpiło po raz pierwszy od ponad dwóch i pół roku. w roku, w którym wskaźnik ten spadnie poniżej 4%. Miejmy nadzieję, że ten trend się utrzyma, dzięki czemu podwyżki płac będą wywierać coraz mniejszą presję na wzrost cen.

Wydaje mi się prawdopodobne, że inflacja spadnie w nadchodzących miesiącach dość gwałtownie. Skutki świąt wielkanocnych i świąt majowych oczywiście znikną. W rzeczywistości powinny one nawet częściowo się „odwrócić”, co powinno obniżyć wskaźnik inflacji w maju. W czerwcu inflacja spadnie jeszcze bardziej. W ubiegłym roku większa część podwyżki akcyzy na tytoń została wprowadzona w czerwcu. W tym roku nie podwyższono podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe, co powinno obniżyć wskaźnik inflacji w czerwcu o nieco poniżej 0,5%. Następnie wskaźnik inflacji w lipcu ulegnie obniżeniu z powodu zamrożenia czynszów socjalnych, przynajmniej jeśli ta sytuacja nie zostanie odwrócona. Podejrzewam, że w lipcu inflacja wyniesie około 3%, mam nadzieję, że trochę poniżej. A potem, miejmy nadzieję, niższy wzrost płac przyniesie skutek.

Wyraźna poprawa niektórych wskaźników zaufania
Burzliwe czasy w handlu wywierają ogromny wpływ na umysły przedsiębiorców i ekonomistów. Weźmy na przykład niemiecki indeks ZEW, który mierzy zaufanie analityków do niemieckiej gospodarki. W kwietniu sytuacja uległa pogorszeniu z powodu ogłoszenia przez Trumpa wszelkiego rodzaju zakazów importowych. Ale potem wprowadzono 90-dniowy rozejm i zaufanie zostało przywrócone. Na poniższym wykresie nie pokazuję wartości samego wskaźnika ZEW, ale jego zmianę w ujęciu miesięcznym. Pokazuje to wyraźnie, że zaufanie znacznie wzrosło na początku tego roku, co jest oznaką trwającej od pewnego czasu cyklicznej poprawy. Zamieszanie związane z wojną handlową spowodowało drugi co do wielkości miesięczny spadek w ciągu siedmiu lat. „Zawieszenie broni” w wojnie handlowej doprowadziło do jednej z największych miesięcznych poprawy wyników od lat. Twierdzono, że niepewność będąca wynikiem nieprzewidywalnej polityki powoduje szkody w gospodarce, które nie znikają od razu po powrocie do normalności. Powstanie indeksu ZEW faktycznie podważa tę tezę. Pamiętaj, że biznes jest pragmatyczny i odporny. „Półtrwałe” szkody dla gospodarki będące wynikiem niepewności mogą nie być aż tak poważne.

źródło: Macrobond

Podobne zjawisko obserwujemy w danych amerykańskiego indeksu Philly Fed. Jest to wskaźnik zaufania oparty na miesięcznym badaniu przeprowadzanym przez Rezerwę Federalną w Filadelfii wśród przedsiębiorstw w jej własnym okręgu. W maju indeks wzrósł znacząco po spadku w kwietniu, który prawdopodobnie był związany z wojną handlową. Na drugim zdjęciu pokazuję serię z tego badania, która dotyczy zamówień. Poziom absolutny nie jest jeszcze wysoki, ale ożywienie jest bardzo przyzwoite.

źródło: Macrobond

Zamknięcie
Myślę, że Trump bardzo uważnie słucha swojego Sekretarza Skarbu, Scotta Bessenta, i wszystko wskazuje na to, że jest bardzo mądry. Wygląda na to, że potrafi utrzymać Trumpa w ryzach. To bardzo budujące.

Rozczarowujące dane dotyczące inflacji w naszym kraju w kwietniu wydają się być spowodowane głównie efektami kalendarzowymi. W nadchodzących miesiącach inflacja wyraźnie spadnie. To bardzo budujące.

Kilka wskaźników zaufania wskazuje na dość imponującą poprawę w maju po kwietniowym spadku. Ten spadek był spowodowany oświadczeniami Trumpa złożonymi w „Dniu Wyzwolenia”, 2 kwietnia. Poprawa wskaźników zaufania w maju jest niewątpliwie spowodowana późniejszym ustaleniem kursu akcji. Moim zdaniem pokazuje to odporność i zdolność adaptacji różnych gospodarek. To również jest bardzo budujące.

Hansa de Jonga

Han de Jong jest byłym głównym ekonomistą ABN Amro, a obecnie ekonomistą rezydentem m.in. w BNR Nieuwsradio. Jego komentarze można również znaleźć na Crystalcleareconomics.nl

Opinie Hansa de Jonga

Wzrost handlu światowego jest akceptowalny, ale niepewność pozostaje

Opinie Hansa de Jonga

Ceny wołowiny rosną u nas szybciej niż u sąsiadów

Opinie Hansa de Jonga

Proszę panów o przyspieszenie porozumienia w sprawie ceł importowych

Opinie Hansa de Jonga

Wojna handlowa uniemożliwia nam kontrolę nad liczbami

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się