Co roku ponownie przyglądamy się obszarom ziemniaków, które sadzimy. Kiedy następuje ekspansja, na rynku często pojawiają się negatywne nastroje. Nastroje wśród plantatorów ziemniaków nie poprawią się. Ale czy nie powinniśmy stopniowo zacząć patrzeć inaczej?
Od lat obserwujemy rynek frytek, który choć podlega wahaniom, rośnie w tempie około 3% rocznie. Ogółem rynek frytek w ciągu 10 lat wzrośnie o 3 punktów procentowych. Dlatego od lat na dużych obszarach uprawnych i wokół nich trwa rozbudowa mocy wypiekowych. Przemysł chipów podąża za popytem rynkowym i w ten sposób przewiduje przyszłość.
Najbardziej konkurencyjne ziemniaki na frytki uprawiane są w niektórych częściach Ameryki Północnej i północno-zachodniej Europy. Ze względu na różne okoliczności i czynniki istnieją obszary uprawy poza tymi obszarami, na których koszt własny ziemniaków jest wyższy.
Nie oczerniaj producentów chipów
Powiem jasno: nie biorę udziału w oczernianiu naszych producentów chipów. Właściwie czuję silne wzajemne zaangażowanie i zależność. Ale każdy ma swoją rolę i odpowiedzialność. Czasem coś powstaje, bo taka jest sytuacja. W szczególności oczywistością stało się dążenie branży do posiadania ziemniaków i realizowania tego za pomocą umów.
Dla wolnego hodowcy nie jest miłe, że spowodowało to mniejszą dynamikę na rynku. Czasami wydaje się, że wolny rynek jest rynkiem rezydualnym. Nie zmienia to jednak faktu, że wybór uprawy bezpłatnej lub kontraktowej należy do hodowcy.
Koło się powiększa
A jednak coś się dzieje, coś się wydarzy. Dodanie tak dużej liczby ziemniaków w ciągu 3 lat to nie lada wyczyn. Tradycyjne obszary upraw stopniowo się zapełniają i pozostaje mniej miejsca na rozbudowę. Krąg staje się coraz większy i potrzebna jest mniej żyzna ziemia. W końcu 3% ekspansja rynku frytek wymaga ponad 3% gruntów, aby nadążyć za przetwórstwem.
Ponieważ koszt własny jest często wyższy z tego powodu, istnieje powiązana cena. A to leży w interesie wszystkich plantatorów ziemniaków. Poprawia się zatem względna pozycja negocjacyjna. Musimy być tego świadomi. Będzie więcej miejsca na negocjacje. Nie tylko ze względu na cenę, ale także na warunki. Bądź tego świadomy, niezależnie od tego, czy jesteś hodowcą darmowym, czy kontraktowym.
O mojej chęci uczestniczenia w sieci jako hodowca pisałam już wcześniej. Entuzjazm piekarzy chipsów ma swoje granice i nie jest motywowany złymi wynikami. Wraz z rosnącym rynkiem chipsów i pewnymi siebie hodowcami nowe koncepcje muszą stać się możliwe. Poprawa pozycji plantatora, który nie jest przeciw, ale za, wspólnie z przetwórcami. Pewni siebie rolnicy to przyszłość.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10883917/positie-van-aardappeltelers-wordt-steeds-sterker]Pozycja plantatorów ziemniaków jest coraz silniejsza[/url]
Lepszy bogaty tchórz niż biedny hazardzista!