Nieco ponad połowa hodowców bydła mlecznego w naszym kraju posiada mniej niż 100 krów mlecznych. Możliwości finansowe tych gospodarstw na duże inwestycje w zwiększenie zrównoważoności działalności są ograniczone. Dzięki centralnym biogazowniom w regionie, te rodzinne firmy są lepiej przygotowane na przejście na działalność odporną na przyszłość.
Na początek kilka danych dotyczących sektora mleczarskiego. Ponad 90% gospodarstw mlecznych w naszym kraju ma mniej niż 200 krów mlecznych (CBS, 2024). Odsetek gospodarstw z mniej niż 100 krowami mlecznymi w tej klasie wielkościowej wynosi 57%. W 2024 roku 87% wszystkich gospodarstw mlecznych było zobowiązanych do utylizacji obornika. Bez żadnych odstępstw, odsetek ten jest obecnie wyższy. Więcej gospodarstw oznacza więcej utylizacji obornika. Presja na rynek obornika utrzymuje się na wysokim poziomie, a wraz z nią rosną koszty jego utylizacji.
Rozmiar skali
Zwłaszcza dla wielu rodzinnych gospodarstw mleczarskich, które chcą kontynuować działalność, wspólne, centralne obiekty stanowią dobrodziejstwo dla bardziej zrównoważonego prowadzenia działalności i utylizacji obornika. Największą zaletą centralnej biogazowni w regionie jest możliwość osiągnięcia optymalnej ekonomicznie skali przy profesjonalnym prowadzeniu działalności. Dzięki dostosowaniu przy niższych kosztach i odpowiednim zarządzaniu, emisja gazów cieplarnianych i amoniaku z obór i piwnic obornikowych ulega zmniejszeniu. Zrzut „świeżego” obornika trafia do centralnego fermentatora. Fermentacja tego obornika daje znacznie lepsze rezultaty niż w przypadku obornika przechowywanego przez dłuższy czas w piwnicach obornikowych.
Ze względu na zmniejszenie wydajności w zakresie aplikacji obornika, konieczne jest zwiększenie jego utylizacji. Biogazownia stanowi dodatkowy kanał sprzedaży. Przetworzone nawozy Renure z pofermentu mogą być wykorzystywane zamiast syntetycznych nawozów azotowych. Frakcja stała z pofermentu może być centralnie przetwarzana na eksportowe półprodukty lub produkty gotowe na rynki krajowe i międzynarodowe. Chociaż liczba transportów w regionie wzrośnie, zostanie to zrekompensowane mniejszą liczbą transportów dalekobieżnych do regionów rolniczych.
Kryzys energetyczny
Obecny kryzys energetyczny wymaga zmniejszenia zależności od energii z zagranicy. Miliony ton obornika są dostępne jako surowiec do produkcji biogazu. Zbliżający się obowiązek mieszania biogazu dla dostawców energii wymaga znacznie większej ilości biogazu niż obecnie produkuje się w kraju. Zwiększona produkcja krajowa oznacza mniejsze zapotrzebowanie na import biogazu.
Pomimo wszystkich tych zalet, centralne biogazownie w regionie ledwo się rozwijają. Monobiogazownie na poziomie gospodarstwa cieszą się dużym zainteresowaniem. To dobrze, pod warunkiem, że są zgodne z przedsiębiorcą i jego wizją biznesową. Realizacja centralnych biogazowni jest bardziej złożona i wymaga znacznie więcej zaangażowania.
Podejście zorientowane na region
Takie podejście wymaga przede wszystkim inicjatorów. Osoby te muszą rozwinąć zdolności organizacyjne i wdrożeniowe, szczególnie we współpracy z profesjonalistami. Inicjatywy powinny pochodzić najlepiej od bezpośrednich interesariuszy, takich jak hodowcy bydła (mlecznego) i ich agrobiznesy. Wspólnie będą mogli wykorzystać szanse.
Rząd krajowy i prowincje muszą wspierać i wspierać te inicjatywy. Ich głównym zadaniem jest określanie odpowiednich lokalizacji, pozwoleń i dotacji. Szczegółowe ustalenia w tym zakresie muszą zostać uwzględnione w wizjach i planach politycznych.
Moim zdaniem proponowane podejście oparte na regionach jest ostatecznie skuteczniejsze w osiąganiu różnych celów wyznaczonych w danym regionie. I tańsze niż wydawanie miliardów na redukcję populacji zwierząt gospodarskich. Pomaga ono wielu rodzinnym firmom z sektora mleczarskiego zapewnić sobie lepszą przyszłość.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915890/centrale-vergister-uitkomst-voor-veel-melkveehouders]Centralne rozwiązanie do fermentacji dla wielu producentów mleka[/url]
Jakie jest rozwiązanie dla samego hodowcy bydła? - Wysoko dotowana komora fermentacyjna nie przynosi prawie żadnych zysków. - Ilość obornika pozostaje taka sama lub rośnie, więc nadwyżka również. - Problem azotu tylko się pogłębia. - Małe, nierealne rozwiązanie: ponowne wykorzystanie po bardzo wysokich kosztach.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915890/centrale-vergister-uitkomst-voor-veel-melkveehouders]Centralne rozwiązanie do fermentacji dla wielu producentów mleka[/url]
Jakie jest rozwiązanie dla samego hodowcy bydła? - Wysoko dotowana komora fermentacyjna nie przynosi prawie żadnych zysków. - Ilość obornika pozostaje taka sama lub rośnie, więc nadwyżka również. - Problem azotu tylko się pogłębia. - Małe, nierealne rozwiązanie: ponowne wykorzystanie po bardzo wysokich kosztach.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915890/centrale-vergister-uitkomst-voor-veel-melkveehouders]Centralne rozwiązanie do fermentacji dla wielu producentów mleka[/url]
Joop van Leijsen napisał:Kiedy uświadomisz sobie, ile kapitału przepływa z hodowli zwierząt do upraw rolnych, nie ujdzie ci to tak łatwo, jak Van Leijsen. Uważam, że utrzymanie tego kapitału w sektorze i wykorzystanie jego wartości to godne pochwały przedsięwzięcie, a jako hodowca zwierząt gospodarskich, zdecydowanie bym je poparł i zdecydowanie za nim opowiadał. Znam prywatnego przedsiębiorcę z dużym reaktorem, który od kilku lat dostarcza gaz do dużego obszaru mieszkalnego. Zajmują się tym od dziesięcioleci i przeżyli bardzo trudne okresy. Udowadniają, że jest to możliwe i opłacalne. Z pewnością musi być to możliwe również w ramach grupy. Nie, nie da się tego zrobić w jedno popołudnie.Jakie jest rozwiązanie dla samego hodowcy bydła? - Wysoko dotowana komora fermentacyjna nie przynosi prawie żadnych zysków. - Ilość obornika pozostaje taka sama lub rośnie, więc nadwyżka również. - Problem azotu tylko się pogłębia. - Małe, nierealne rozwiązanie: ponowne wykorzystanie po bardzo wysokich kosztach.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915890/centrale-vergister-uitkomst-voor-veel-melkveehouders]Centralne rozwiązanie do fermentacji dla wielu producentów mleka[/url]
Arie biedny oddział. napisał:Pytanie brzmi i pozostaje: czy zwrot jest generowany, czy też jest utrzymywany na powierzchni dzięki dotacjom? Strony powinny przedstawić całą historię. Jest mnóstwo przykładów, gdzie coś poszło nie tak. Jak pisałem wcześniej, liczby muszą się zgadzać, a to będzie inne dla każdego projektu.Joop van Leijsen napisał:Kiedy uświadomisz sobie, ile kapitału przepływa z hodowli zwierząt do upraw rolnych, nie ujdzie ci to tak łatwo, jak Van Leijsen. Uważam, że utrzymanie tego kapitału w sektorze i wykorzystanie jego wartości to godne pochwały przedsięwzięcie, a jako hodowca zwierząt gospodarskich, zdecydowanie bym je poparł i zdecydowanie za nim opowiadał. Znam prywatnego przedsiębiorcę z dużym reaktorem, który od kilku lat dostarcza gaz do dużego obszaru mieszkalnego. Zajmują się tym od dziesięcioleci i przeżyli bardzo trudne okresy. Udowadniają, że jest to możliwe i opłacalne. Z pewnością musi być to możliwe również w ramach grupy. Nie, nie da się tego zrobić w jedno popołudnie.Jakie jest rozwiązanie dla samego hodowcy bydła? - Wysoko dotowana komora fermentacyjna nie przynosi prawie żadnych zysków. - Ilość obornika pozostaje taka sama lub rośnie, więc nadwyżka również. - Problem azotu tylko się pogłębia. - Małe, nierealne rozwiązanie: ponowne wykorzystanie po bardzo wysokich kosztach.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915890/centrale-vergister-uitkomst-voor-veel-melkveehouders]Centralne rozwiązanie do fermentacji dla wielu producentów mleka[/url]
blinkers napisał(a):Myślę, że partie generujące dobre zyski nie muszą się tym chwalić, a już na pewno nie, jeśli wynika to częściowo z dotacji. Jeśli z jakiegokolwiek powodu coś pójdzie nie tak, lepiej tego nie rozgłaszać światu.Arie biedny oddział. napisał:Pytanie brzmi i pozostaje: czy zwrot jest generowany, czy też jest utrzymywany na powierzchni dzięki dotacjom? Strony powinny przedstawić całą historię. Jest mnóstwo przykładów, gdzie coś poszło nie tak. Jak pisałem wcześniej, liczby muszą się zgadzać, a to będzie inne dla każdego projektu.Joop van Leijsen napisał:Kiedy uświadomisz sobie, ile kapitału przepływa z hodowli zwierząt do upraw rolnych, nie ujdzie ci to tak łatwo, jak Van Leijsen. Uważam, że utrzymanie tego kapitału w sektorze i wykorzystanie jego wartości to godne pochwały przedsięwzięcie, a jako hodowca zwierząt gospodarskich, zdecydowanie bym je poparł i zdecydowanie za nim opowiadał. Znam prywatnego przedsiębiorcę z dużym reaktorem, który od kilku lat dostarcza gaz do dużego obszaru mieszkalnego. Zajmują się tym od dziesięcioleci i przeżyli bardzo trudne okresy. Udowadniają, że jest to możliwe i opłacalne. Z pewnością musi być to możliwe również w ramach grupy. Nie, nie da się tego zrobić w jedno popołudnie.Jakie jest rozwiązanie dla samego hodowcy bydła? - Wysoko dotowana komora fermentacyjna nie przynosi prawie żadnych zysków. - Ilość obornika pozostaje taka sama lub rośnie, więc nadwyżka również. - Problem azotu tylko się pogłębia. - Małe, nierealne rozwiązanie: ponowne wykorzystanie po bardzo wysokich kosztach.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915890/centrale-vergister-uitkomst-voor-veel-melkveehouders]Centralne rozwiązanie do fermentacji dla wielu producentów mleka[/url]