Shutterstock

Opinie Jan de Keyser

Bezpieczeństwo nie zaczyna się od obrony, lecz od żywności.

17 marca 2026 r - Jan de Keyser - 9 komentarze

Decydenci, przedstawiciele przemysłu i eksperci zebrali się w czwartek w Brukseli na targach BEDEX, poświęconych wyłącznie obronności i bezpieczeństwu. Wśród uczestników byli sekretarz generalny NATO Mark Rutte, premier Bart De Wever oraz liczni przedstawiciele europejskiego i międzynarodowego świata obronności i bezpieczeństwa.

W czasach napięć geopolitycznych, wojny na kontynencie europejskim i rosnącej niestabilności w różnych regionach świata, logiczne jest, że Europa ponownie intensywnie inwestuje w zdolności obronne. Pojawia się jednak szersze pytanie: co w istocie oznacza bezpieczeństwo?

Bezpieczeństwo to ochrona przed zagrożeniami zewnętrznymi, ale także zapewnienie możliwości dalszego funkcjonowania społeczeństwa. Do tego niezbędne są pewne fundamenty.

Społeczeństwo nie może istnieć bez bezpieczeństwa. Ale nie może też istnieć bez energii. A przede wszystkim: nie może istnieć bez jedzenia.

Surowiec strategiczny
W debacie na temat strategicznej autonomii rolnictwo rzadko otrzymuje jednak należną mu uwagę. A przecież żywność jest jednym z najważniejszych surowców strategicznych. Bez żywności nie ma gospodarki, stabilności społecznej, a ostatecznie bezpieczeństwa.

W całej historii produkcja żywności zawsze była czynnikiem decydującym o pozycji regionów i krajów. Ostatnie wydarzenia geopolityczne ponownie to uwidoczniły.

Wojna na Ukrainie pokazała, jak bardzo globalne rynki żywności są zależne od ograniczonej liczby regionów produkcyjnych. Eksport zboża nagle stał się instrumentem geopolitycznym. Jednocześnie zmiany klimatu, susze i ekstremalne warunki pogodowe wywierają presję na produkcję rolną w różnych częściach świata.

Więcej niż debata o środowisku
Mimo to europejska debata na temat rolnictwa często pozostaje w zawieszeniu między dwoma skrajnościami: rolnictwo jako sektor problematyczny w debacie na temat klimatu i środowiska lub rolnictwo jako dziedzictwo kulturowe.

Obie perspektywy pozostawiają niedoceniony ważny element. Rolnictwo jest przede wszystkim strategicznym sektorem gospodarki.

Co więcej, dzisiejsze rolnictwo znacząco różni się od tego sprzed kilku dekad. Nowoczesne przedsiębiorstwa rolne to zaawansowane technologicznie firmy, które wykorzystują precyzyjną technologię, dane, genetykę i innowacyjne metody produkcji.

Wiąże się to ze znacznymi inwestycjami w zrównoważony rozwój, efektywność energetyczną, cyfryzację i adaptację do zmian klimatu. To sprawia, że ​​rolnictwo jest sektorem o znacznych potrzebach kapitałowych.

Presja na gospodarstwa rolne
Jednocześnie wiele przedsiębiorstw rolnych znajduje się pod presją. Zmiana pokoleniowa stanowi poważne wyzwanie. Młodzi rolnicy często muszą dokonywać dużych inwestycji, aby przejąć firmę lub ją rozwinąć.

Ponadto ceny gruntów nadal rosną, przepisy stają się coraz bardziej złożone, a rynki rolne pozostają niestabilne.

W tym kontekście nie jest oczywiste, że Europa będzie w stanie zagwarantować sobie długoterminową produkcję żywności. Niemniej jednak powinno to być strategicznym priorytetem.

W Europie coraz częściej mówi się o strategicznej autonomii. Lekcje z kryzysu energetycznego pokazały, jak ryzykowne może być uzależnienie się od zewnętrznych dostawców kluczowych surowców.

Niepełna samowystarczalność
Nie oznacza to, że Europa musi stać się całkowicie samowystarczalna. Handel międzynarodowy pozostaje kluczowy dla sprawnego funkcjonowania rynku żywności.

Oznacza to jednak, że Europa musi nadal dbać o silną i konkurencyjną krajową produkcję rolną. Nie tylko ze względów ekonomicznych, ale także strategicznych.

Silny sektor rolny działa jak zabezpieczenie przed niepewnością geopolityczną. Zwiększa prawdopodobieństwo, że Europa będzie w stanie nadal wyżywić swoją ludność, nawet gdy rynki międzynarodowe znajdują się pod presją.

Przesłanie nie jest zatem takie, że Europa musi wybierać między obronnością a rolnictwem. Oba są niezbędne.

Dyskutując o bezpieczeństwie, nie możemy jednak zapominać, że żywność stanowi jedną z najważniejszych gwarancji społeczeństwa. Inwestowanie w obronność oznacza inwestowanie w ochronę. Inwestowanie w rolnictwo oznacza inwestowanie w funkcjonowanie i przetrwanie społeczeństwa.

Kiedy Europa mówi o autonomii strategicznej, należy wziąć pod uwagę pełen obraz. Bezpieczeństwo to nie tylko potencjał militarny, ale także energia, surowce i żywność.

Dlatego też każdy, kto chce zabezpieczyć przyszłość Europy, nie może ignorować jednego sektora: sektora, który zaspokaja podstawową potrzebę każdego społeczeństwa, dzień po dniu: żywność.

Jan de Keyser

Jest dyrektorem ds. rolnictwa i żywności w BNP Paribas Fortis w Belgii. W swoich opiniach zastanawia się nad strategicznym rozwojem sektora rolnego.
komentarze odwiedzających
9 komentarze
Subskrybent
AW Gubbels 17 marca 2026 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10915617/veiligheid-begint-niet-bij-defensie-maar-bij-voedsel]Bezpieczeństwo nie zaczyna się od obrony, ale od żywności[/url]
Całkowicie zgadzam się z tą opinią. Czekamy na moment, kiedy nasi politycy zejdą na ziemię, poprą tę opinię i będą na niej opierać swoją politykę.
R. Hoving 17 marca 2026 r
Proszę przekazać tę wiadomość panu Datemie z Rabobanku. Ma on zupełnie inną wizję przyszłości rolnictwa. Proszę przekazać mu tę wiadomość, aby mógł poznać wizję, która nie pokrywa się z wizją Rabobanku!
Subskrybent
Gerard 18 marca 2026 r
Pan Datema nie jest tam ze względu na swoją wiedzę specjalistyczną, ale jako marionetka mająca na celu utrzymanie pozytywnego wizerunku banku.
Subskrybent
Arie biedny oddział. 18 marca 2026 r
Gerard napisał:
Pan Datema nie jest tam ze względu na swoją wiedzę specjalistyczną, ale jako marionetka mająca na celu utrzymanie pozytywnego wizerunku banku.
Czy to wszystko nie jest zbyt proste i nieprzemyślane? Możesz nie zgadzać się z czyimś wyborem politycznym, ale to nie daje ci prawa do przedstawiania tej osoby w tak negatywnym świetle. To, że on tam siedzi, kiedy piszesz, jest jedynie twoim założeniem.
Subskrybent
Termin 18 marca 2026 r
Całkowicie się zgadzam, ale przeciętny Holender jest niewiarygodnie naiwny i ignorancki. Ludzie będą musieli znowu zacząć jeść cebulki kwiatów i korę drzew, żeby zdobyć trochę wiedzy.
Subskrybent
Gerard 18 marca 2026 r
Hej Arie, biedaku. Ten dżentelmen nie ma żadnego wykształcenia ekonomicznego. Odwiedź jego farmę i popytaj, co ludzie o niej myślą. Teraz, gdy ma zarządcę, sprawy idą o wiele lepiej. Ale każdy ma prawo do własnej opinii.
Subskrybent
hodowca 20 marca 2026 r
Arie biedny oddział. napisał:
Gerard napisał:
Pan Datema nie jest tam ze względu na swoją wiedzę specjalistyczną, ale jako marionetka mająca na celu utrzymanie pozytywnego wizerunku banku.
Czy to wszystko nie jest zbyt proste i nieprzemyślane? Możesz nie zgadzać się z czyimś wyborem politycznym, ale to nie daje ci prawa do przedstawiania tej osoby w tak negatywnym świetle. To, że on tam siedzi, kiedy piszesz, jest jedynie twoim założeniem.
Czy to nie za łatwe komentować wszystko i wszystkich, tak jak ty, Arie? Co ci daje prawo do wygłaszania opinii na jego temat, tylko po to, żeby pozostać w swoich własnych, pokręconych myślach? Może wtedy w końcu do ciebie dotrze.
Subskrybent
20 marca 2026 r
hodowca napisał:
Arie biedny oddział. napisał:
Gerard napisał:
Pan Datema nie jest tam ze względu na swoją wiedzę specjalistyczną, ale jako marionetka mająca na celu utrzymanie pozytywnego wizerunku banku.
Czy to wszystko nie jest zbyt proste i nieprzemyślane? Możesz nie zgadzać się z czyimś wyborem politycznym, ale to nie daje ci prawa do przedstawiania tej osoby w tak negatywnym świetle. To, że on tam siedzi, kiedy piszesz, jest jedynie twoim założeniem.
Czy to nie za łatwe komentować wszystko i wszystkich, tak jak ty, Arie? Co ci daje prawo do wygłaszania opinii na jego temat, tylko po to, żeby pozostać w swoich własnych, pokręconych myślach? Może wtedy w końcu do ciebie dotrze.
A kim ty się za takiego uważasz, najwyraźniej żyjąc w złudzeniu, że możesz lub chcesz kogoś uciszyć? Na twoim miejscu trzymałbym język za zębami! Poza tym, Europę łatwiej bronić silną i dobrze zorganizowaną armią niż z bandą rolników z traktorami i taczkami ziemniaków, które trzeba wyrzucić na wysypisko.
Subskrybent
Purysta językowy 20 marca 2026 r
napisał:
hodowca napisał:
Arie biedny oddział. napisał:
Gerard napisał:
Pan Datema nie jest tam ze względu na swoją wiedzę specjalistyczną, ale jako marionetka mająca na celu utrzymanie pozytywnego wizerunku banku.
Czy to wszystko nie jest zbyt proste i nieprzemyślane? Możesz nie zgadzać się z czyimś wyborem politycznym, ale to nie daje ci prawa do przedstawiania tej osoby w tak negatywnym świetle. To, że on tam siedzi, kiedy piszesz, jest jedynie twoim założeniem.
Czy to nie za łatwe komentować wszystko i wszystkich, tak jak ty, Arie? Co ci daje prawo do wygłaszania opinii na jego temat, tylko po to, żeby pozostać w swoich własnych, pokręconych myślach? Może wtedy w końcu do ciebie dotrze.
A kim ty się za takiego uważasz, najwyraźniej żyjąc w złudzeniu, że możesz lub chcesz kogoś uciszyć? Na twoim miejscu trzymałbym język za zębami! Poza tym, Europę łatwiej bronić silną i dobrze zorganizowaną armią niż z bandą rolników z traktorami i taczkami ziemniaków, które trzeba wyrzucić na wysypisko.
Mówimy *jou*, a nie *your*. Czy zapomniałeś słowa *mały człowieczek*? Wtedy brzmi to tak: gdybym był twoim małym człowieczkiem, sam bym trzymał język za zębami.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się