Wiele zainteresowanych stron przez półtora roku ciężko pracowało, aby ocenić przepisy i regulacje, które powinny w jak największym stopniu zapobiegać uciążliwościom zapachowym z gospodarstw hodowlanych. Porada, którą przekazano Sekretarzowi Stanu ds. Infrastruktury i Środowiska w październiku 2016 r., niestety nadal leży na jej biurku. Nie wiadomo jeszcze, kiedy trafi ona do Izby Reprezentantów.
Paweł Bodden teraz to zauważył. Jest nieco zawiedziony: jego zdaniem rada zawiera jedynie kilka sugestii, które nie zostały lub zostały opracowane w niewielkim stopniu. Podzielam jego krytykę.
Jasna historia i jasne standardy
Jako członek grupy roboczej max5odeur i uczestnik oceny, oczywiście wolałbym bardziej solidną poradę. W tej radzie niezbędne są jasne standardy (najlepiej tak niskie, jak to możliwe) i jasna historia. Ta jasna historia musi uwzględniać potrzebę oceny zapachu z jednego gospodarstwa hodowlanego nie osobno, ale w połączeniu z zapachem z innych gospodarstw hodowlanych lub nagromadzeniem.
Powinienem był również uwzględnić w wyraźnym kroju następujące części:
Mapa smrodu w Holandii
Ocenę rozpoczęliśmy od mapy wszystkich obszarów zapachowych w Holandii. Dla wielu był to szok. Mapa zapachów Holandii zmienia kolor na ciemnoczerwony w dużych częściach Brabancji, Limburgii, Geldrii i w wielu miejscach w Overijssel.
W marcu 2015 r. GGD Brabant and Zeeland oraz Instytut Nauk Oceny Ryzyka (IRAS) Uniwersytetu w Utrechcie opublikowały raport dotyczący zapachu. Raport ten wykazał, że problem nieprzyjemnych zapachów jest znacznie większy i poważniejszy, niż wielu wcześniej sądzono. Nie tylko zbyt szerokie standardy, ale także ich przekroczenie i przeszacowanie wpływu na płuczki powietrzne doprowadziły do sytuacji nie do utrzymania.
Drastyczne obniżenie standardów zapachowych
Podczas oceny przedstawiciele GGD, federacji ekologicznych i grup obywatelskich opowiadali się za drastycznym obniżeniem norm dotyczących zapachów. Poczuli wsparcie w badaniach naukowych. Jednakże LTO, gminy i prowincje uznały, że badanie to nie dostarczyło wystarczającej podstawy do istotnej zmiany polityki.
W Magazynie Środowiskowym z marca 2017 r. swoją opinię na ten temat wyraził radny Aart de Krijff z gminy Barneveld, uczestnik ewaluacji. Ostrzega, że bardziej rygorystyczne standardy będą miały ogromny wpływ na obszary wiejskie. „Jest to rygorystyczne nie tylko dla sektora rolnego. Ma to także istotne konsekwencje dla gmin.
Obniżając standardy dla obszarów wiejskich z 14 do 5 Ou, kontury zapachów z gospodarstw hodowlanych przesuwają się nad obszarami, na których gminy chcą budować. Tak twierdzi De Krijff. „Wcale nie przeszkadza mi wykupywanie spółki ze względu na aspiracje w zakresie budownictwa mieszkaniowego, ale musi to opierać się na obiektywnie ustalonym standardzie”.
Trwa szerszy proces zmian
Na szczęście taka ocena nie jest odosobniona. Trwa szerszy proces zmian, w ramach którego krok po kroku pracujemy nad zdrowszym środowiskiem życia na obszarach o dużej gęstości hodowli. Paul Bodden również nawiązuje do tego: trwają różne projekty i badania i przewiduje, że nadchodzi dość poważna zmiana w ramach oceniania. Być może i w tym przypadku ma rację.
Badanie wydajności płuczek powietrza nieuchronnie będzie miało konsekwencje dla liczby zwierząt, które można trzymać za pomocą takich systemów. Trwają prace nad wytycznymi dla gmin, jednym dotyczącymi zapachu, a drugim dotyczącym zdrowia publicznego, które, miejmy nadzieję, zostaną zapisane w prawie.
Są to wszystkie zmiany, z których obywatele mogą czerpać przynajmniej nadzieję na poprawę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ondernemen/blogs/column/10874528/gezonder-leefklimaat-in-veedichte-areas][/url]