Prezydent USA Donald Trump powiedział wcześniej w tym roku, że chciałby, aby dolar nieco stracił na wartości w interesie konkurencyjności amerykańskich przedsiębiorstw. Niepowodzenie próby przeforsowania ustawy o opiece zdrowotnej w Izbie Reprezentantów oznacza, że osiągnął swoje cele na froncie walutowym.
Niedługo po tym, jak Trump odwołał głosowanie nad nową ustawą o opiece zdrowotnej 24 marca, dolar spadł w stosunku do euro do najniższego poziomu od ponad czterech miesięcy. Trump wycofał swoją propozycję w ostatniej chwili. Wówczas stało się oczywiste, że propozycja ta nie uzyskała wystarczającego poparcia w jego własnej Partii Republikańskiej. Ten niezwykły ruch wywołał silną reakcję nie tylko w świecie walut, ale także na innych rynkach. Amerykański indeks giełdowy S&P 500 spadł o ponad 1 procent w ciągu jednego dnia handlowego po raz pierwszy od pięciu miesięcy.
Zły omen
Wstrząs na rynkach finansowych został wywołany sygnałem wysłanym przez ten niezwykły ruch. Ta porażka rodzi co najmniej jedno pytanie: czy Trumpowi uda się uzyskać poparcie swoich partyjnych kolegów z Izby Reprezentantów, aby wdrożyć pozostałe plany, takie jak obniżenie podatków i zwiększenie inwestycji w infrastrukturę? Wiele stron poczyniło już na tym polu znaczące postępy, o czym świadczy wzrost wartości dolara i cen akcji w USA. Inwestorzy i inwestorzy mogą być zmuszeni do pewnej korekty swoich oczekiwań dotyczących przyspieszonego wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych.
Słowa i czyny
Inauguracja Trumpa pod koniec stycznia oznaczała początek znaczącego spadku wartości dolara. Dolar w poniedziałek osiągnął najniższy poziom od czasu wyborów prezydenckich w listopadzie. Dolar znalazł się pod presją między innymi w wyniku jego wypowiedzi. Trump powiedział, że silny dolar zaszkodzi amerykańskiemu eksportowi. Obawy przed wojną handlową nasiliły również plany ochrony lokalnych przedsiębiorstw za pomocą ceł importowych. Retoryka Trumpa nieco osłabła od tego czasu, jednak dolar nadal jest pod presją. Poza polityką Trumpa, są też inne przyczyny tego stanu rzeczy.
Ostrożność w Fed
Amerykański bank centralny (Fed) podniósł stopy procentowe o 0,25 procent w połowie marca. Była to już trzecia podwyżka w ciągu półtora roku. Rosnące stopy procentowe zazwyczaj prowadzą do aprecjacji waluty. Ma to sens, gdyż dla stron staje się bardziej atrakcyjne przechowywanie aktywów w tej walucie. Tym razem dolar faktycznie stracił trochę na wartości w stosunku do euro i innych walut. Miało to ścisły związek z przemówieniem przewodniczącej Rezerwy Federalnej Janet Yellen wygłoszonym na temat stóp procentowych. Okazało się, że w najbliższej przyszłości wzrost stóp procentowych będzie znacznie wolniejszy, niż oczekiwali inwestorzy.
Kolej na EBC
Po drugiej stronie oceanu gospodarki wielu krajów europejskich przeżywają rozkwit. W bieżącym roku kraje takie jak Holandia i Niemcy zmierzają w kierunku wzrostu na poziomie ponad 2 procent. Ponadto inflacja na kontynencie systematycznie rośnie i zbliża się do poziomu 2 procent. Członek Rady Prezesów EBC Ewald Nowotny niedawno zasugerował, że nadszedł czas na ograniczenie środków stymulujących gospodarkę i ponowne podniesienie stóp procentowych.
Brak Nexitu i Frexitu
Kolejnym czynnikiem wpływającym na kierunek kursu walutowego jest niepewność polityczna w Europie. Dolar jest bezpieczną przystanią na rynkach walutowych. Rosnąca siła ruchu populistycznego była jednym z czynników, które doprowadziły do wzrostu popytu na dolary w drugiej połowie ubiegłego roku. Rynki finansowe poważnie brały pod uwagę możliwość, że w dużym kraju europejskim władzę przejmie partia, która, podobnie jak Wielka Brytania, będzie chciała opuścić UE. Po wyborach parlamentarnych w Holandii i pierwszej debacie przed wyborami prezydenckimi we Francji obawy te częściowo osłabły.
Ryzyko walutowe
Rozwój sytuacji wskazuje na to, że wzrost kursu dolara względem euro może na jakiś czas ulec zahamowaniu. Jednak miniony rok, referendum w sprawie Brexitu i wybory w USA, pokazały, jak niebezpieczne jest bezmyślne podążanie za najbardziej oczywistym scenariuszem. Co więcej, przedsiębiorcy bardzo trudno jest zrozumieć, jakie siły wpływają na kurs wymiany euro/dolar. Tę energię prawie zawsze można lepiej zainwestować w rozwijanie własnego biznesu i zabezpieczanie ryzyka dolara, gdy jest to możliwe i konieczne, za pomocą instrumentów takich jak opcje walutowe i kontrakty terminowe. Zapewnia to ochronę przed niekorzystnymi zmianami kursów walut.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.