Plan B, który brytyjska premier Theresa May ma na Brexit, jest podejrzanie podobny do planu A, który został przegłosowany w zeszłym tygodniu bez szans. Najbliższe dni pokażą, czy brytyjska Izba Gmin ma lepsze pomysły. Tymczasem funt brytyjski powoli odrabia straty.
W poniedziałek, 21 stycznia, nadano doskonałą okazję, by poprowadzić swój kraj w kierunku uporządkowanego wyjścia z Unii Europejskiej (UE). Zamiast tego po prostu obiecała wprowadzić pewne zmiany w swojej umowie, która została sfinalizowana niecały tydzień temu przegłosowano w Izbie Gmin (432 głosy przeciw i 202 głosy za).
Przywodzi to na myśl porównanie gościa restauracji, który zwraca brudny posiłek, by nieco później otrzymać dokładnie ten sam talerz. Jednak każdy, kto uważa, że rynki finansowe zareagują rozczarowaniem, będzie rozczarowany. W poniedziałek 21 stycznia funt wzrósł o prawie 1%.
mam nadzieję na opóźnienie
Zysk monety jest mniej dziwny, niż się wydaje. Po wystąpieniu May, która wcześniej stwierdziła, że w rzeczywistości nie ma planu B, nadeszła kolej na brytyjską Izbę Gmin. Parlamentarzyści będą mieli możliwość samodzielnego zgłaszania propozycji w najbliższych dniach. Jednym z najbardziej obiecujących wniosków jest współpraca między posłanką Partii Pracy Yvette Cooper i konserwatystą Nickiem Bolesem.
Choć partie tych polityków są w wielu dziedzinach diametralnie przeciwne, duet chce wspólnie złożyć poprawkę przedłużającą okres negocjacji z UE. Może to uniemożliwić Wielkiej Brytanii odwrócenie się od Europy 29 marca 2019 r. bez odpowiednich porozumień. W ich oczach interes narodowy waży teraz o wiele więcej niż interes partyjny.
Ratuj tych, którzy mogą się uratować
May wolałaby odłożyć Brexit do czasu osiągnięcia porozumienia we wszystkich punktach, ale to prowadzi do powstania wśród brexitowców w jej partii. Obiecującą opcją jest ustalenie sztywnego terminu rozmów z UE. W szczególności, granica gorący temat między Irlandią a Irlandią Północną. Jednak UE niechętnie angażuje się w takie sprawy; na pewno tak długo, jak ryzyko twardego Brexitu nie zostanie usunięte.
Ponadto oczekuje się, że konsultacje majowe z UE nie przyniosą większych rezultatów. Nie wiadomo też, czy poprawka Coopera i Bolesa zdobędzie większość. W przeciwnym razie zegar będzie tykał do 29 marca. Jeśli May chce uniknąć zarówno twardego Brexitu, jak i drugiego referendum, będzie musiała wlać dużo wody do wina. Tymczasem funt brytyjski ma przed sobą kolejną szaloną jazdę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10881113/wat-is-het-plan-b-van-premier-may]Jaki jest plan B premier May?[/url]