Shutterstock

Opinie Joosta Derksa

Nie stawiaj na franka szwajcarskiego

23 lutego 2019 r - Joost Derks

Frank szwajcarski jest znany na rynkach finansowych jako bezpieczna przystań. W jaki sposób waluta faktycznie zdobyła ten status i w jakim kierunku pójdzie frank?

Szukasz schronienia w niespokojnych giełdowych czasach? W takim razie nie musisz szukać dalej niż frank szwajcarski. Podobnie jak złoto, waluta ma status bezpiecznej przystani i na pierwszy rzut oka wydaje się to słuszne. Kraj ma stabilny system polityczny, silny sektor finansowy i konserwatywny bank centralny. Nic więc dziwnego, że ta waluta odbiła się mocno w przeszłości w ekscytujących czasach.

Dosadnie
W końcu Szwajcarski Bank Narodowy położył kres dalszemu wzrostowi, w związku z czym waluta została powiązana z euro. Kiedy ta polityka została złagodzona w styczniu 2015 r., waluta poszybowała w górę o 25%. Jednak od tego czasu frank szwajcarski stopniowo oddalał się od tego zysku.

Chociaż zbyt krótkowzroczne jest przypisywanie tego wyłącznie pozytywnemu nastrojowi na rynkach finansowych. Wtedy można by się spodziewać znacznego wzrostu kursu waluty podczas paniki na giełdzie w ostatnich tygodniach 2018 roku. Jednak w rzeczywistości wzrost (w stosunku do euro) wyniósł zaledwie 2%. Czy frank straci status bezpiecznej przystani?

Zaskakująca przyczyna
Z analizy przeprowadzonej przez szwajcarską firmę zarządzającą aktywami „Vontobel” wynika, że ​​wzrost kursu waluty po 2008 roku miał zaskakującą przyczynę. Bank wyliczył np., że duża część zaliczki nie była wynikiem napływu zagranicznych inwestorów i instytucji szukających schronienia.

Zamiast tego waluta miała wiatr w plecy ze strony kilku szwajcarskich inwestorów, którzy zainwestowali swoje pieniądze we własnym bezpiecznym kraju, a nie za granicą. Według badań Vontobela, 550 miliardów franków, które przekazali z powrotem do Szwajcarii, prawie dokładnie odpowiadało kwocie, o którą powiększył się bilans SNB w tamtych latach.

Nowa rola franka
Teraz, gdy wielu Szwajcarów bezpiecznie wróciło do swojego kraju, jest oczywiste, że kurs wymiany franka szwajcarskiego w przyszłości będzie przede wszystkim odzwierciedlał sytuację gospodarczą. Po mocnym 2018 roku kraj zmierza do nieco słabszego 2019 roku. Wynika to głównie z mniejszego popytu na szwajcarskie maszyny i dobra luksusowe z Chin.

Możliwe, że szwajcarski sektor eksportowy będzie jednym z głównych zwycięzców umowy handlowej, którą prawdopodobnie wkrótce zawrą Stany Zjednoczone i Chiny. Pomimo względnego spokoju na rynkach finansowych, nie wydaje się rozsądne stawianie teraz przeciwko frankowi.

Joosta Derksa

Joost Derks jest specjalistą od walut w iBanFirst. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w świecie walut. Ta kolumna odzwierciedla jego osobistą opinię i nie ma na celu profesjonalnej porady (inwestycyjnej).

Opinie Joosta Derksa

Rozmowy o wojnie z Waszyngtonu wprawiają rynek walutowy w ruch

Opinie Joosta Derksa

Bezpieczna przystań czy falstart? Rajd dolara zakończył się fiaskiem

Opinie Joosta Derksa

Trump przemawia, dolar się trzęsie

Opinie Joosta Derksa

Norwegia zdobywa punkty na lodzie i na rynku walutowym

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się