Trwająca wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami dominuje dziś w nagłówkach finansowych. Walka wpływa również na możliwości eksportowe Holandii na różne sposoby.
Wojnę handlową między krajami wznieca prezydent USA Donald Trump. W piątek, 23 sierpnia, ogłosił, że cła na chińskie towary o wartości 550 miliardów dolarów wzrosną o 1% od 5 października. Środek ten jest zgodny z pakietem innych podwyżek stóp. Chiny wcześniej ogłosił cło importowe na wszelkiego rodzaju towary amerykańskie jako środek zaradczy. Chociaż te dwa kraje nie są ważnymi kierunkami eksportu i znajdują się tysiące kilometrów od Holandii, konflikt handlowy ma wpływ na perspektywy firm rolnych.
Wojna handlowa hamuje wzrost amerykańskiej gospodarki. Tamtejszy biznes wydaje więcej pieniędzy na towary z Chin, a nieprzewidywalne działania Trumpa powodują niepewność w sektorze finansowym. W pierwszej połowie roku wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych nadal przekraczał 3%. Sondaż Bloomberga pokazuje teraz, że ekonomiści prognozują wzrost poniżej 2% w bieżącym kwartale. Około 33% respondentów uważa, że w ciągu 1 roku recesja pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. A kiedy Ameryka kicha, Europa przeziębia się. Rozważmy na przykład sposób, w jaki amerykański kryzys kredytowy przekształcił się w europejski kryzys zadłużenia w 2008 roku.
Uważaj na recesję
Spowolnienie wzrostu gospodarczego w Europie to zła wiadomość dla handlu. Nie ma pewności, że w Stanach Zjednoczonych nastąpi recesja. Amerykański bank centralny (Rezerwa Federalna) ostatnio nieznacznie obniżył stopy procentowe, aby pobudzić gospodarkę. Jerome Powell, prezes banku, powiedział, że na razie nie widzi powodu do kolejnej zmiany stóp procentowych. Powtórzył ten pogląd pod koniec sierpnia. Nie docenił tego Trump, który kwestionował, czy Powell jest większym wrogiem amerykańskiej gospodarki niż premier Chin Xi Jinping.
Trump chciałby, aby Powell znacząco obniżył stopy procentowe. Daje to gospodarce impuls, podczas gdy dolar traci na wartości. Finansiści następnie szukają walut o bardziej atrakcyjnym oprocentowaniu (tak jak różni oszczędzający nieustannie szukają najwyższych stóp procentowych). Niższy dolar poprawia konkurencyjność amerykańskiego biznesu. Deprecjacja dolara zwykle prowadzi do wzrostu walut w krajach wschodzących. To wada dla wszystkich firm, które importują z Etiopii, Kenii i Kolumbii. Ci, którzy konkurują z firmami z krajów dolarowych, faktycznie zyskują. W oczekiwaniu na więcej języka wojennego nie może zaszkodzić określanie zagrożeń i możliwości, które pojawią się na rynku walutowym, jeśli wojna handlowa będzie się dalej rozwijać.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10883775/wat-als-de-handels Krijgs-echt-uit-de-hand-lopen]Co jeśli wojna handlowa naprawdę wymknie się spod kontroli?[/url]