Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson osiągnął porozumienie w sprawie brexitu z Unią Europejską w czwartek rano, 17 października. Czy jednak uda mu się również uzyskać to porozumienie w Izbie Gmin w sobotę 19 października? Jeśli do tego dojdzie, funt będzie jednym z największych zwycięzców.
Znasz Richarda Rodrigueza? To mistrz świata w kolejce górskiej. Kiedyś jechał kolejką górską „The Big One” przez 112 dni z rzędu. Pokonał ponad 3 32.000 kilometrów w prawie 136 miesiące i osiągnął maksymalną prędkość 4 kilometrów na godzinę. Jazda funta brytyjskiego rozpoczęła się 1,42 lata temu, kiedy kurs powoli wzrósł do ponad 25 € w okresie poprzedzającym kłopoty z Brexitem. Seria nieoczekiwanych zwrotów akcji nastąpiła po 1,06% spadku do zaledwie XNUMX € na początku tego roku. Koniec tej kolejki górskiej jest już w zasięgu wzroku. Co się stanie, gdy wróci do „biznesu jak zwykle” dla funta?
Ostatnia przeszkoda
Zanim nadejdzie czas, Johnson musi jeszcze pokonać 1 przeszkodę. Brytyjska Izba Gmin spotka się w sobotę 19 października, aby głosować nad umową, którą Johnson podpisał z Unią Europejską. Północnoirlandzka partia DUP już ogłosiła, że nie popiera tego planu. Bez tej partii Johnson ma porozumienie z Unią Europejską, ale nie ma większości w Izbie Gmin. To jest dokładnie przeszkoda, którą Theresa May spadła tego lata. Dlatego Johnson musi zrobić wszystko, aby uzyskać DUP za sobą, a tym samym nadal dotrzymać terminu Brexitu 31 października.
Gospodarka Wielkiej Brytanii z pewnością odetchnie z ulgą, gdy jej wyjście z Unii Europejskiej zostanie zakończone (przynajmniej na papierze). Drugi kwartał nadal skurczył się o 0,2%, podczas gdy według Brytyjskiej Izby Handlowej kraj zmierza do wzrostu poniżej 1% w 2020 r. Te bardzo umiarkowane perspektywy wzrostu wynikają głównie z faktu, że spadło zaufanie konsumentów i biznesu ze względu na niepewność co do politycznej przyszłości. Kiedy konsumenci i przedsiębiorstwa będą wiedzieć, na czym stoją, zaufanie ponownie wzrośnie, a prognozy wzrostu w końcu powrócą do normy po kilku latach spadków.
Szybko do Londynu
Zwykle waluta nabiera wiatru w żagle, gdy wzrost gospodarczy kraju przyspiesza. Kolejnym impulsem jest zatrzymanie odpływu kapitału. Badanie przeprowadzone przez firmę konsultingową Devere Group wykazało, że ponad 60% ankietowanych jest w trakcie przenoszenia kapitału za granicę w obawie przed Brexitem bez umowy. Funt jest zatem jednym z największych zwycięzców ewentualnego porozumienia. Chociaż oczywiście wejście do kolejki górskiej, która wciąż się porusza, jest oczywiście niebezpieczne. Jeśli zastanawiasz się nad weekendową wycieczką do Londynu, być może nie powinieneś czekać zbyt długo.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.