Prezydent USA Donald Trump zwraca obecnie uwagę sprzecznymi doniesieniami na temat wojny handlowej. Zamiast tego powinien bardziej skupić się na słabnącej gospodarce we własnym kraju.
Na początku tego tygodnia prezydent Trump był zdumiony komentarzem, że wojna handlowa między Chinami a Stanami Zjednoczonymi może trwać tylko po wyborach w 2020 r. Zazwyczaj urzędujący prezydent robi wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić gospodarce w roku wyborczym jest tak dobry, jak to możliwe. Stwierdzenie to wywołało spekulacje, że prezydent liczy na to, że dla jego wyborców ważniejsze jest to, aby nie dał się nabrać, niż żeby gospodarka dobrze się rozwijała. Jednak te spekulacje zostały szybko wyrzucone do kosza.
Dziecinny
Na szczycie NATO okazało się jednak, że Trump naprawdę pozwala sobie na majsterkowanie. Ujawnione wideo z przyjęcia w Pałacu Buckingham pokazuje (i słyszy), jak premier Kanady Justin Trudeau żartuje ze swoimi brytyjskimi, francuskimi i holenderskimi odpowiednikami na temat bardzo długiej konferencji prasowej Trumpa. Po konfrontacji z tym filmem nazwał swojego kanadyjskiego kolegę mężczyzną o dwóch twarzach. Potem pojechał samolotem prosto do domu. Twarda teoria Trumpa została podważona również pod innym względem.
W środę, 4 grudnia, powiedział chłodno, że rozmowy z Chinami idą dobrze i że pierwsze porozumienie jest w zasięgu wzroku. Giełdy otrzymały ogromny impuls dzięki temu orzeczeniu. Jednak rysy włoskowate w gospodarce Stanów Zjednoczonych stają się coraz bardziej widoczne. W środę ogłoszono również, że liczba miejsc pracy w amerykańskim świecie korporacji wzrosła w listopadzie o 67.000 tys. To znacznie mniej niż 121.000 150.000 w październiku, podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu o XNUMX XNUMX.
Konflikt handlowy boli
Niepokój budzi jednak zwłaszcza sytuacja w sektorze usług, gdyż wzrost w tym segmencie ponownie osłabł. Dobry rynek usług jest ważniejszy niż kiedykolwiek, ponieważ sektor produkcyjny skurczył się czwarty miesiąc z rzędu. Między innymi niepewność wokół konfliktu z Chinami szkodzi sektorom przemysłowym. Jeśli wzrost w amerykańskim sektorze usług osłabnie, recesja w 2020 roku jest bardzo bliska.
Rezerwa Federalna oczywiście robi wszystko, co w jej mocy, aby temu zapobiec. Handlowcy już wyceniają 70% szans na dalsze obniżki stóp procentowych w 2020 roku. Widać to nie tylko po kontraktach terminowych Fed na giełdę CME, ale także po dolarze. Waluta amerykańska spadła w tym tygodniu o około 1% w stosunku do euro. Jeśli ten trend się utrzyma, od dawna marzenie Trumpa (słabszy dolar) się spełni. Minusem jest jednak to, że szanse na reelekcję są znacznie mniejsze, jeśli gospodarka USA naprawdę zacznie chwiać się.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.