W ostatnich tygodniach ceny akcji poszybowały w górę, ale w rzeczywistości euro gwałtownie spadło. Jednak waluta zyskała na sile w czwartkowy wieczór, kiedy osiągnięto porozumienie w sprawie pakietu wsparcia w związku z pandemią korony. Euroobligacje nie są uwzględnione. To tylko kwestia czasu, zanim ta dyskusja ponownie się rozkręci.
„Jeśli Twój dom się pali, chciałbym pomóc go ugasić, ale nie chcę przejmować Twojego kredytu hipotecznego” – komik Arjen Lubach podsumował nastroje Holendrów na temat euroobligacji. To jednowierszowe sformułowanie jest nieco tępe, ale trafia w czuły punkt. W ramach obowiązującego pakietu wsparcia o wartości 540 miliardów euro euroobligacje nie są konieczne, aby ugasić pożar w Europie Południowej. Nie jest to jednak pierwszy raz, kiedy pojawia się pomysł wspólnych obligacji. I nie ostatni.
O euroobligacjach mówiono także podczas europejskiego kryzysu zadłużeniowego pod koniec 2011 roku. Euroobligacje to pożyczka gwarantowana wspólnie przez wszystkie kraje europejskie. Może to przynieść korzyści krajom, które mogą udzielać nowych pożyczek na mniej korzystnych warunkach, ponieważ inwestorzy mają mniejszą pewność co do ich zdolności do spłaty tych pożyczek. Jak Grecja w 2011 roku. Albo Włochy teraz.
Pożyczaj tanio, nawet bez euroobligacji
Jednakże Holandia i inne kraje Europy Północnej ostro sprzeciwiają się tym euroobligacjom. Obawiają się, że rozrzutność krajów Europy Południowej jeszcze bardziej wzrośnie, jeśli odkręci się ten kran z tanim pieniądzem. Co więcej, koszty pożyczek dla Włoch nie są na tyle wysokie, aby euroobligacje były nieuniknione. Oprocentowanie obligacji skarbowych o terminie 1,65 lat wynosi XNUMX%. To jednak dwukrotnie więcej niż sześć miesięcy temu.
Włochy stracą zatem ponad 1,5 miliarda euro rocznie, jeśli teraz pożyczą dodatkowe 100 miliardów euro na utrzymanie gospodarki. Dla porównania: jeśli Holandia to zrobi, rząd otrzyma prawie 70 mln euro rocznie przy obecnych stopach procentowych. Powodem tej różnicy jest to, że Holandia dobrze zorganizowała swój budżet domowy. W ciągu ostatnich sześciu lat dług publiczny jako odsetek PKB spadł z 67% do mniej niż 50%. We Włoszech wskaźnik zadłużenia stopniowo wzrósł do 138%.
Igrać z ogniem
Na razie Włochy radzą sobie jeszcze same, jednak Holandia zapewne w przyszłości stanie przed trudnym dylematem w stosunkach z innymi krajami Europy Północnej. Jeśli odrzucisz euroobligacje, zmniejszysz ryzyko fiskalne, ale wywrzesz presję na stosunki z całą Europą Południową. Okradacie te kraje ze środków umożliwiających ponowne uruchomienie ich gospodarek, które utknęły w martwym punkcie.
To tylko kwestia czasu, zanim ogień wybuchnie ponownie w innym miejscu. Pozostaje niebezpieczeństwo, że pewnego dnia ogień stanie się tak gwałtowny, że cała Unia Europejska się rozpadnie. Inwestorzy walutowi obecnie ciężko pracują, aby wycenić tego rodzaju ryzyko. Podczas gdy ceny akcji poszybowały w górę, w ostatnich tygodniach euro straciło na wartości w stosunku do dolara i funta. Skromne ożywienie po porozumieniu zawartym w czwartkowy wieczór nie wymazuje tych szkód.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10886659/dossier-eurobonds-blijft-opborrelen]Dyskusja na temat euroobligacji nabiera tempa[/url]