Pod presją międzynarodowych sankcji Rosja od 2014 roku coraz bardziej izoluje się od reszty świata. Ten specyficzny kurs jest główną zaletą podczas wybuchu korony i wynikającego z niego kryzysu naftowego.
Bezpośrednie skutki koronaawirusa są wyraźnie odczuwalne w Rosji, podobnie jak w całej reszcie świata. Według oficjalnych danych w kraju zarażonych jest około 25.000 65 osób. Z końcem marca wszystkie podróże lotnicze zostały zawieszone, a wszystkim osobom powyżej XNUMX. roku życia zaleca się izolację. Jednak to głównie skutki pośrednie uderzają w Rosję znacznie mocniej niż w wiele innych krajów.
W zeszłym roku kraj wyeksportował ropę i inne produkty energetyczne o wartości 200 miliardów dolarów. W 2020 r. kwota ta będzie znacznie niższa, gdyż od przełomu roku cena ropy spadła o połowę. Ważnym powodem jest epidemia korony. Duża część sektora transportu uległa zastojowi, co doprowadziło do gwałtownego spadku popytu na ropę naftową.
Niższa cena ropy, wyższe stopy procentowe?
Nie po raz pierwszy Rosja musi stawić czoła spadającej cenie ropy. W drugiej połowie 2014 roku cena baryłki ropy Brent spadła z prawie 110 dolarów do ponad 50 dolarów. Na rynku walutowym nagle spadł znacznie popyt na ruble, środek płatniczy za rosyjską ropę. W ciągu nieco ponad 6 miesięcy wartość monety spadła o prawie 3 centy amerykańskie, do niespełna 1,5 centa amerykańskiego.
Ostatecznie bank centralny musiał podnieść rosyjskie stopy procentowe z 7,5% do 17%, aby rubel nie stał się całkowicie bezwartościowy. Podwyżki stóp procentowych to sprawdzony sposób na wzmocnienie waluty. Bo spójrzmy prawdzie w oczy: czy rozważałbyś także przejście do innego banku, gdyby oprocentowanie oszczędności było tam o kilka procent wyższe?
Ograniczenia produkcji w niczym nie pomogą
Od przełomu roku cena baryłki ropy Brent ponownie spadła o połowę. Spadek ten utrzymywał się w tym tygodniu, mimo że Rosja zawarła porozumienia z krajami OPEC w sprawie ograniczenia produkcji o prawie 10 milionów baryłek dziennie w maju i czerwcu. Wątpliwe jest, czy kraje naftowe zgodzą się na jeszcze większe cięcia w produkcji. Rosyjski bank centralny nie jest jednak gotowy na ponowną podwyżkę stóp procentowych.
Podwyżka stóp procentowych może być ostatecznym ciosem dla gospodarki, która została już poważnie zniszczona przez koronę. Jest zatem duża szansa, że 24 kwietnia prezes Elvira Nabiullina ogłosi nową obniżkę stóp procentowych na posiedzeniu banku centralnego. Nie jest jednak pewne, czy rubel otrzyma wtedy nowe uderzenie. Rosja z pewnością wyciągnęła wiele wniosków z poprzedniego kryzysu.
Rosja odrobiła lekcje
Poprzedni kryzys naftowy zbiegł się z wprowadzeniem wszelkiego rodzaju sankcji międzynarodowych wobec Rosji, w tym związanych z aneksją Krymu. Od tego czasu Rosja chciała być jak najbardziej zależna od świata zewnętrznego. Tylko 10% żywności pochodzi z importu. W 2014 roku było to 25%. Firmy bardzo szybko spłaciły międzynarodowe długi. Rząd utworzył także fundusz rezerwowy o wartości ponad 100 miliardów dolarów.
Ze względu na swój izolowany charakter Rosja jest znacznie mniej dotknięta międzynarodowym szokiem handlowym wywołanym koroną wirusową niż otwarta gospodarka, taka jak gospodarka holenderska. Nie zmienia to faktu, że wirus jest katastrofą także dla Rosji. Jedyną różnicą jest to, że Rosjanie są znacznie bardziej przyzwyczajeni do katastrof niż świat zachodni. A wnioski, jakie wyciągnęli teraz, sprawią, że rubel spadnie wolniej, niż myślisz.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/column/10886765/specyficzny wyścig walki Rosja jest teraz zaletą[/url]
Dziękuję Pieter, całkowicie się zgadzam. Nie zapominajcie o tym hejterze Żydów, Janie Veltkampie. Również obrzydliwe jest oddawanie czci Stalinowi. Najgorszy rodzaj oszusta!
Jeśli rolnicy myślą w tak faszystowski i rasistowski sposób, najlepszą karą jest więzienie.