Tarasy są pełne i każdy może udać się do fryzjera. W Holandii musimy trochę poczekać, ale w Szwecji normalne życie prawie się nie zmieniło od wybuchu korony. Ożywienie korony szwedzkiej wskazuje, że rynki walutowe są pewne tej strategii.
Musimy trochę dłużej uzbroić się w cierpliwość. Takie było przesłanie we wtorek premiera Marka Rutte, który powiedział, że większość środków dotyczących korony została przedłużona do 20 maja. Dla pracujących rodziców to promyk nadziei, że po majowych wakacjach dzieci mogą częściowo wrócić do szkoły.
W międzyczasie w Danii ponownie otwarto szkoły i żłobki, podczas gdy sąsiednie Niemcy wciąż zamykają wiele sklepów. Każdy kraj wybiera swój własny kurs. Na razie Szwecja bierze tort z najbardziej idiosynkratycznym podejściem. Podczas gdy ponad połowa europejskiej populacji jest zmuszona pozostać w domu, Szwedzi cieszą się wiosennym słońcem na pełnych tarasach.
Surowe zasady czy dobra wiara?
Zamiast narzucać surowe zasady, szwedzki premier Stefan Löfven ufa swoim rodakom, że będą mieli dyscyplinę, aby zachować bezpieczną odległość od siebie. To wywołuje różnego rodzaju reakcje. Sąsiadujące kraje, takie jak Dania, przewidują, że kraj czeka katastrofa.
Sami Szwedzi są bardzo zadowoleni ze strategii: popularność Löfvena gwałtownie wzrosła w ostatnich tygodniach. Ale co mówią liczby? Prawie 2.000 Szwedów zmarło w ostatnich miesiącach na koronę. To wprawdzie więcej niż na przykład w Norwegii i Danii. Ale wirus powoduje znacznie mniej ofiar niż np. we Włoszech, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii.
60 miliardów euro szkód dla Holandii
Jeśli szwedzkie podejście zadziała, straty gospodarcze będą wkrótce znacznie mniejsze niż w pozostałej części Europy. Na przykład Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przewiduje, że holenderska gospodarka skurczy się o 2020% w 7,5 roku. To porażka w wysokości 60 miliardów euro. Tym bardziej, że holenderska gospodarka nieznacznie wzrosła w bieżącym roku – jak wyglądała przed wybuchem korony. A Szwecja?
Główny epidemiolog Anders Tegnell przewiduje, że kraj uzyska odporność na stada w ciągu kilku tygodni. W takim przypadku rządowy scenariusz bazowy zakłada, że w tym roku gospodarka będzie o 4% mniejsza niż w 2019 r., ale szkody zostaną wkrótce naprawione. To, czy to się powiedzie, zależy wyłącznie od tego, czy podejście koronowe jest rzeczywiście tak skuteczne, jak sugerują ostatnie dane.
Kredyt zaufania
Rynki walutowe coraz częściej budzą wątpliwości w Szwecji. W połowie marca korona spadła w stosunku do euro o ponad 5% w ciągu dwóch tygodni do najniższego poziomu od ponad 10 lat. Gdy wzrasta niepewność, zamożne partie po prostu wolą dużą, bezpieczną walutę, taką jak dolar, euro czy jen.
W ubiegłym miesiącu korona odbiła się o 2%. Jeśli liczba infekcji koronowych nagle nie wzrośnie, szwedzka gospodarka i korona mogą stać się jednym z największych zwycięzców w drugiej połowie roku.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10886877/welk-effect-has-eigen-coronakoers-zweden]Jaki wpływ ma szwedzki współczynnik koronacji?[/url]