W świecie walut cyfrowych bitcoin nadal przyciąga całą uwagę. Jednak za kulisami niektóre banki centralne pracują nad wariantem kryptograficznym własnej waluty. Pod tym względem Chiny znacznie wyprzedzają resztę świata.
Bitcoin zdecydowanie kradnie ostatnio show w świecie finansów. Cyfrowa waluta po raz pierwszy od początku 2018 r. wzrosła w tym tygodniu powyżej poziomu 12.000 XNUMX USD. Podobnie jak w przypadku zwyżek cen złota, duża część boomu bitcoinowego wynika ze słabości dolara.
Waluta amerykańska jest pod presją, ponieważ coraz więcej partii jest zaniepokojonych gwałtownie rosnącym długiem rządu i bardzo akomodacyjną polityką banku centralnego. Wymieniając dolary na inne twarde waluty, złoto i być może również bitcoiny, przewidują, że siła nabywcza dolara może zostać osłabiona w przyszłości przez rosnącą inflację.
Przyszłość jest cyfrowa
Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądała inflacja w przyszłości. Z drugiej strony istnieje bardzo duża szansa, że za kilka lat waluty cyfrowe banków centralnych będą przyciągać większą uwagę niż kryptowaluty, takie jak bitcoin. Dla banku centralnego istnieje kilka głównych zalet wydawania cyfrowej wersji własnej waluty.
Śledzenie ruchu płatniczego staje się wtedy znacznie łatwiejsze niż w przypadku transakcji gotówkowych. Waluta cyfrowa dobrze pasuje również do gospodarki, która coraz częściej ma miejsce w cyfrowym świecie. Wreszcie o wiele łatwiej jest też bezpośrednio wpływać na gospodarkę.
Banki spalone
Podczas pandemii korony banki centralne starały się podejmować wszelkiego rodzaju działania, aby banki jeszcze bardziej otworzyły kran kredytowy, aby gospodarka nadal działała tak płynnie, jak to tylko możliwe. Jak łatwo jest, jeśli firmy, a nawet mieszkańcy kraju mieli własne konto w banku centralnym? Kwotę można następnie wpłacić bezpośrednio na ten cel, jeśli gospodarka potrzebuje ożywienia.
W świecie zachodnim jest to na razie nie do pomyślenia. Jeśli banki zostaną odsunięte na bok za jednym zamachem, osłabi to cały system bankowy i potencjalnie prowadzi do kryzysu finansowego. Wątpliwe jest również, czy taki ruch jest możliwy w ramach obowiązujących przepisów. W Chinach jest inaczej.
Kontrolowany
Partia Komunistyczna ma silną kontrolę, a wszystkie główne banki są własnością państwa. Cyfrowa waluta pozwala prezydentowi Xi Jinpingowi przejąć większą kontrolę nad gospodarką. Nic więc dziwnego, że Chiny przodują w rozwoju własnej kryptowaluty.
Na początku tego roku ogłoszono, że Bank of China złożył aż 84 patenty dotyczące walut cyfrowych. W tym tygodniu stało się również jasne, że mały test z cyfrowym renminbi zostanie rozszerzony na duże miasta, takie jak Pekin, Szanghaj i Hongkong.
Mimo ambicji jest mało prawdopodobne, aby inicjatywy te zapewniły renminbi większą rolę na światowej scenie handlu walutami. Tylko 2% wszystkich rezerw walutowych jest utrzymywanych w chińskiej walucie. Jedyną partią, która może na razie podważyć dominującą pozycję dolara, są same Stany Zjednoczone.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.