Wprowadzenie nowego iPhone'a to dobra okazja, aby spojrzeć wstecz i spojrzeć w przyszłość. Bo wtedy szybko staje się jasne, że niektóre czynniki wzrostu dolara będą miały znaczenie także w przyszłości.
To tylko kwestia czasu, zanim iPhone 12 trafi do sklepów. Ekran urządzenia wykonano z niezwykle mocnego rodzaju szkła (tarcza ceramiczna), a smartfon jest gotowy na obsługę 5G. Wszystkie nowoczesne gadżety pobudzają wyobraźnię: czy na przykład za kilka lat pojawi się niezniszczalna wersja ze składanym ekranem?
Wprowadzenie jest oczywiście także dobrą okazją do spojrzenia wstecz na rynek walutowy. Minęło ponad 12 lat od pojawienia się pierwszego iPhone'a w Holandii. Wtedy za euro płaciło się około 1,50 dolara, obecnie jest to mniej niż 1,20 dolara. I tak świat wyglądał wtedy zupełnie inaczej. Kryzys kredytowy tak naprawdę jeszcze nie wybuchł, a rozdzierająca serce porażka w finale Pucharu Świata w 2010 roku wciąż była na horyzoncie.
Wzrost dolara: powrót do przyszłości
Od czasu wprowadzenia pierwszego iPhone'a dolar znacząco zyskał na wartości w stosunku do euro. Na ten wzrost składa się wiele czynników. Dwa z nich będą miały również istotny wpływ na wahania cen amerykańskiej waluty w przyszłości.
Przede wszystkim jest to rola bezpiecznej przystani. Gdy tylko wzrośnie niepewność w świecie finansów, wiele partii opowiada się za przewidywalnością dolara. Biorąc pod uwagę dominującą rolę waluty w handlu światowym, rola ta na razie nie ulegnie zmianie.
Starzenie się i wzrost
Kolejną przyczyną siły dolara jest relatywnie wysoki wzrost gospodarczy. Częściowo wynika to z korzystnej sytuacji demograficznej: kraj ma stosunkowo dużą i stosunkowo młodą populację pracującą. Starzenie się jest ważnym powodem, dla którego nie jest możliwe większe stymulowanie gospodarki w Europie.
W Unii Europejskiej 12 lat temu pracowało 194 miliony ludzi. Według danych agencji zatrudnienia Randstand liczba ta spadnie do nieco ponad 160 milionów w 2050 r. Mając takie dane, nie trzeba być jasnowidzem, aby przewidzieć, że europejska stopa wzrostu w przyszłości pozostanie pod presją.
Gdzie jest dolar w iPhonie 20?
W tempie, w jakim Apple projektuje nowe smartfony, iPhone 20 pojawi się na rynku około 2028 roku. Kto wie, może napiszę, że amerykańska waluta jest nawet warta więcej niż euro. To mniej dziwne, niż się wydaje. Tak naprawdę 20 lat temu za każde euro dostawało się tylko 0,80 dolara. Świat iPhone'a 20 jest jeszcze daleko. Nie zaszkodzi jednak spojrzeć trochę dalej w przyszłość.
Cała niepewność związana z koronawirusem, wyborami w USA i Brexitem wystarczająco utrudnia patrzenie w przyszłość na kilka dni. W takim razie miło jest pomyśleć, że istnieją siły, które w dłuższej perspektywie sprawią, że gospodarka będzie rosła, a nasze życie znów stanie się trochę łatwiejsze. Nowy iPhone jest tego dobrym dowodem.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10889683/een-euro-dollar-tijdreis-aan-de-hand-van-de-iphone]Podróż w czasie w euro/dolarach za pomocą iPhone'a[/url]