Nic dziwnego, że rynki finansowe z niecierpliwością patrzą na 2021 rok. Mnóstwo szczepionek pędzi, by zwalczyć koronawirusa, podczas gdy rządy i banki centralne utrzymują gospodarkę na właściwym torze.
Gospodarka holenderska zostanie w dużej mierze zamknięta na 5 tygodni. Zaostrzane są również środki koronacyjne w innych krajach europejskich. Niecały rok temu ogłoszenie częściowej blokady niewątpliwie wywołałoby poważne zamieszanie na rynkach finansowych. Tym razem inwestorzy wzruszyli ramionami i nadal kupowali akcje.
W Holandii AEX jest nieco wyższy niż pod koniec 2019 roku. Na rynkach walutowych widać również, że inwestorzy nie zwracają uwagi na ryzyko. Bezpieczne przystanie, takie jak dolar i frank szwajcarski, w ostatnich tygodniach nieco straciły na wartości w stosunku do euro.
Szczepionki i wsparcie rządowe jako panaceum
Nie bez powodu rynki finansowe przywiązują niewielką wagę do ekonomicznych skutków nowych blokad. Dwa nawet. W ciągu 2020 roku stało się jasne, że rządy i banki centralne robią wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać gospodarkę na właściwym torze. Na przykład poprzez świadczenia wyższe niż ostatnia płaca lub odkręcanie kranu kredytowego.
Drugim powodem jest to, że w ciągu nowego roku na rynek trafi kilka szczepionek. Jest więc tylko kwestią czasu, kiedy blokady i inne środki zapobiegawcze przestaną być potrzebne. Do końca 2021 r. gospodarka znów będzie całkowicie samowystarczalna, jeśli wszystko pójdzie trochę zgodnie z oczekiwaniami.
Nieoczekiwany zwrot akcji
To ostatnie jest mniej oczywiste, niż się wydaje. Wybuch korony jest bardzo dobrym i niedawnym przykładem tego, jak sprawy mogą potoczyć się inaczej niż myślisz. Są też bardziej widoczne zagrożenia, które mogą zaburzyć równowagę na rynku, takie jak Brexit.
Zaufanie do dobrego wyniku znacznie wzrosło, ponieważ negocjacje jeszcze się nie załamały. Ale jest duża szansa, że na przełomie roku napięcie znów wzrośnie. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson stara się jak najdrożej sprzedać swoją skórę, jednocześnie unikając gospodarczej marazmu chaotycznego wyjścia z UE.
Bolesny moment nauki
Johnson manewruje jak członek zarządu dużej sieci detalicznej, który wolałby mieć własny sklep. Może wtedy negocjować z dostawcami i samodzielnie ustalać ceny sprzedaży. Traci jednak rabaty na zakup dużej korporacji i musi sam konkurować z bardzo dużymi konkurentami (Chiny i Stany Zjednoczone).
Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że oderwie się od spółki-matki (UE) z rozsądnymi umowami tuż przed końcem roku. Tylko po to, by dowiedzieć się, że życie małego samozatrudnionego jest trudniejsze niż myślał. Jeśli funt odbuduje się w najbliższej przyszłości, ponieważ osiągnięte zostanie porozumienie, oczekuje się, że nastroje zmienią się, gdy ból Brexitu stanie się naprawdę widoczny w ciągu 2021 roku. Niestety główne problemy nie znikną magicznie po przełomie roku.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.