Shutterstock

Opinie Joosta Derksa

Wolisz bitcoin czy britcoin jako walutę cyfrową?

22 kwietnia 2021 - Joost Derks

Coraz więcej banków centralnych poszukuje własnej kryptowaluty. Ale zanim naprawdę dojdzie do tego punktu, trzeba pokonać pewne wysokie przeszkody w zakresie prywatności i zrównoważonego rozwoju.

Wydaje się, że jest to idealny piorunochron do przeciągających się negocjacji w sprawie szczegółów Brexitu: britcoin. W ten sposób brytyjski minister finansów Rishi Sunak opisał inicjatywę opracowania waluty cyfrowej wspólnie z Bankiem Anglii. Pierwszym z nich jest zmapowanie szans i zagrożeń związanych z własną monetą kryptograficzną. Chociaż w tym tygodniu brytcoin wzbudził duże zainteresowanie, inne banki centralne opracowują cyfrową walutę znacznie dłużej. Jedną z największych zalet jest to, że daje im to bezpośredni wpływ na gospodarkę.

Na przykład możliwe będzie przesyłanie pieniędzy bezpośrednio do konsumentów, bez interwencji banków. Jest to przydatne, jeśli gospodarka potrzebuje znacznego pobudzenia, na przykład po szokującym momencie, takim jak wybuch wirusa. Świadczenia i zasiłki mogą być również przekazywane bezpośrednio gospodarstwom domowym. Brzmi to bardzo ładnie, dopóki nie weźmie się pod uwagę, że monety kryptograficzne banków centralnych pozostawiają cyfrowy ślad.

Prywatność i CO2
Władze mogą zobaczyć, na co wydajesz pieniądze – i mogą nawet wykluczyć niektóre opcje. Na przykład rząd może ustalić, że świadczenie nie może zostać wykorzystane na zakup napojów spirytusowych. W kraju demokratycznym, jakim jest Holandia, takie podejście niewątpliwie spotka się z ostrym oporem. Ale pytanie brzmi, jak to działa w innych krajach, w których do prywatności przywiązuje się mniejszą wagę. Dobrym przykładem są Chiny, gdzie bank centralny zgromadził już więcej patentów kryptograficznych niż wszystkie inne banki centralne razem wzięte.

Duży wpływ na klimat jest potencjalnie jeszcze większą wadą emisji walut cyfrowych przez banki centralne. Obsługa wszystkich transakcji wymaga dużej mocy komputera. Na przykład branża bitcoinów zużywa tyle samo energii elektrycznej, co kraj taki jak Szwecja czy Ukraina, wyliczył Cambridge Bitcoin Electricity Consumption Index. Szacuje się, że uwalnia to tyle samo CO2, co megamiasto, takie jak Londyn, emituje rocznie. Dopóki nie zostanie znalezione rozwiązanie tego problemu, wprowadzenie monety kryptograficznej przez bank centralny to jeszcze lata w przyszłości.

Co robi dolar?
Nawiasem mówiąc, pojawienie się nowych walut cyfrowych nie odbywa się kosztem dynamiki rynku walutowego. W przyszłości nadal będziemy rozliczać się w euro, a globalne przepływy walutowe będą nadal istnieć. Jeśli chodzi o to drugie, tym razem dzieje się więcej niż wystarczająco. Funt brytyjski cofnął się o krok od marca przed wyborami parlamentarnymi w Szkocji 6 maja. A dolar jest również pod presją. Strumień zysków z pierwszego kwartału w USA osiągnie szczyt w nadchodzących dniach. Bardzo ciekawie będzie usłyszeć, czego biznes oczekuje od gospodarki, gdy pandemia naprawdę zostanie opanowana.  

Joosta Derksa

Joost Derks jest specjalistą od walut w iBanFirst. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w świecie walut. Ta kolumna odzwierciedla jego osobistą opinię i nie ma na celu profesjonalnej porady (inwestycyjnej).

więcej na temat

Joosta DerksaBitcoin

Opinie Joosta Derksa

Rozmowy o wojnie z Waszyngtonu wprawiają rynek walutowy w ruch

Opinie Joosta Derksa

Bezpieczna przystań czy falstart? Rajd dolara zakończył się fiaskiem

Opinie Joosta Derksa

Trump przemawia, dolar się trzęsie

Opinie Joosta Derksa

Norwegia zdobywa punkty na lodzie i na rynku walutowym

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się