Shutterstock

Opinie Joosta Derksa

I tam idzie dolar amerykański

29 kwietnia 2021 - Joost Derks

Prezydent USA Joe Biden po raz pierwszy przemawiał w Kongresie w środę wieczorem. Skupił się między innymi na infrastrukturze i walce z nierównościami, w które chce mocno inwestować. Te ogromne wydatki w coraz większym stopniu wpływają na dolara.

Joe Biden mógł w tym tygodniu świętować, że minęło 100 dni, odkąd wprowadził się do Białego Domu. Zwykle okres ten daje dobre wyobrażenie o tym, co prezydent chce osiągnąć podczas swoich rządów. Tak jednak nie jest w przypadku Bidena, ponieważ w jego wczesnych latach chodzi o radzenie sobie z pandemią.

W każdym razie jego obietnica otrzymania co najmniej 100 milionów szczepionek w ciągu pierwszych 200 dni została spełniona. Dzięki temu odważnemu podejściu, w nadchodzących miesiącach uwaga może przesunąć się na inne jego plany. Wspólnym wątkiem jest to, że Biden chce głównie wydawać pieniądze. Dużo pieniędzy.

Dolar 2.000.000.000.000
Już w marcu firma Biden przedstawiła plan znacznej modernizacji infrastruktury. Chce uwolnić 2 biliony dolarów na usunięcie zaległych prac konserwacyjnych na 30.000 10.000 mil dróg i XNUMX XNUMX mostów. Należy również dalej rozbudowywać infrastrukturę cyfrową i dokonywać znacznych inwestycji w przechodzenie na zieloną gospodarkę, wykorzystującą energię elektryczną ze zrównoważonych źródeł.

Jeśli Bidenowi uda się wprowadzić swój plan do Kongresu – gdzie jego Partia Demokratyczna ma niewielką większość – 2 biliony dolarów zostaną wydane w ciągu najbliższych 8 lat. Początkowo wdrożenie inicjatywy infrastrukturalnej doprowadziło do nieco wyższego dolara. Duże wydatki mogą napędzać zarówno wzrost gospodarczy, jak i inflację. Jednak w ostatnich tygodniach amerykańska waluta znajduje się pod coraz większą presją.

Rynek obligacji przed nami
Ważnym powodem osłabienia dolara jest zatrzymanie stóp procentowych na rynku obligacji w USA. Przy wzroście z 0,9% na koniec ubiegłego roku do ponad 1,6% inwestorzy już wycenili znaczne przyspieszenie wzrostu gospodarczego w tym roku. To wyjaśnia, dlaczego pozytywne dane o bezrobociu i wzroście nie wywołują reakcji na rynku obligacji.

Kolejnym czynnikiem wywierającym presję na dolara jest rosnący deficyt budżetowy. Biden obliczył, że inwestycje w infrastrukturę mogą się zwrócić w ciągu 15 lat przy wyższych dochodach podatkowych. Ale te dochody są dość niepewne, podczas gdy wydatki są w dużej mierze ustalone po zatwierdzeniu planu. Poza tym wygląda na to, że Biden wyda dużo więcej pieniędzy.

Kolejny nowy plan inwestycyjny
W tym tygodniu ogłosił, że dużo zainwestuje w opiekę nad dziećmi, edukację i dłuższe płatne urlopy dla rodziców. Chce wydać 1 bilion dolarów na tak zwany amerykański plan dla rodzin oraz 800 miliardów dolarów ulg podatkowych. Również w tym przypadku chodzi o to, aby inwestycja zwróciła się za 15 lat.

Ale rynki walutowe coraz częściej patrzą na koszt ambitnych planów Bidena. Doświadczenie pokazuje, że waluta kraju z „podwójnym deficytem” zarówno w budżecie, jak i na rachunku obrotów bieżących, prędzej czy później będzie miała trudności.

Joosta Derksa

Joost Derks jest specjalistą od walut w iBanFirst. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w świecie walut. Ta kolumna odzwierciedla jego osobistą opinię i nie ma na celu profesjonalnej porady (inwestycyjnej).

Opinie Joosta Derksa

Rozmowy o wojnie z Waszyngtonu wprawiają rynek walutowy w ruch

Opinie Joosta Derksa

Bezpieczna przystań czy falstart? Rajd dolara zakończył się fiaskiem

Opinie Joosta Derksa

Trump przemawia, dolar się trzęsie

Opinie Joosta Derksa

Norwegia zdobywa punkty na lodzie i na rynku walutowym

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się