Od kawy po rudę żelaza, ceny surowców gwałtownie wzrosły. Do tej pory jednak waluty krajów eksportujących te materiały były wyjątkowo spokojne. To może się zmienić.
To, że na koniec miesiąca zostało nam mniej, nie ma nic wspólnego z wyższymi wydatkami. Ceny różnych artykułów gwałtownie rosną. Winowajcą jest niedobór rynków surowców. Tona rudy żelaza w Londynie kosztuje dziś 2,5 razy więcej niż w zeszłym roku. Podwoiły się również ceny innych metali przemysłowych (m.in. miedzi i aluminium). A po raz pierwszy od października 2014 r. funt kawy Arabica kosztuje ponad 2 dolary za funt. W czerwcu ubiegłego roku ten sam funt kosztował nieco ponad 0,90 dolara.
Problemy wewnętrzne
Gwałtowny wzrost cen surowców daje silny wiatr w plecy krajom, które eksportują te materiały. To, że do tej pory niewiele w tej sprawie zauważono, wynika głównie z tego, co dzieje się w tych krajach. Dobrym przykładem jest Brazylia, która jest drugim po Australii największym eksporterem rudy żelaza. Brazylia jest jednym z głównych dostawców upraw rolnych. Real brazylijski wzrósł w stosunku do dolara o ponad 10%. Ale pomimo tego dużego skoku waluta jest nadal o 20% tańsza niż wtedy, gdy zaczęła się nędza koronowa.
Prawdziwy prawie nie korzysta z wysokich cen surowców, ponieważ kraj został mocno dotknięty wirusem. Istotną rolę odgrywa również niepewność polityczna w okresie poprzedzającym przyszłoroczne wybory. To połączenie oznacza również, że kongres brazylijski nie spieszy się z wdrażaniem reform podatkowych. Są one desperacko potrzebne, aby rozruszać gospodarkę, która ledwo rosła przed 2020 rokiem. Wreszcie bank centralny ciężko pracuje nad podniesieniem stóp procentowych. Ale obecny poziom 4,25% jest nadal znacznie niższy niż inflacja ponad 8%. Również w Australii rosnące stopy procentowe nie wystarczają, aby kurs waluty się poruszał.
Czy waluty towarowe zyskują skrzydła?
W ciągu ostatnich pięciu miesięcy dolar australijski spadł o 4% w stosunku do waluty amerykańskiej. Wynika to częściowo z faktu, że kraj ostatnio zmagał się z wybuchem koronawirusa. Ponieważ Australia reaguje na to surowymi środkami, gospodarka działa znacznie gorzej niż w większości innych krajów.
Ponadto względna słabość realnego i australijskiego dolara jest również częścią siły dolara. Tylko wtedy, gdy pojawi się więcej dowodów na to, że podwyżki stóp procentowych w USA trwają dłużej lub że ostatnie podwyżki cen metali, upraw i innych materiałów będą kontynuowane, ale waluty towarowe naprawdę wystartują.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.