Amerykański bank centralny robi wszystko, co w jego mocy, aby jak najlepiej przygotować rynki finansowe na przyszłe zmiany stóp procentowych. Jednak w przyszłym tygodniu świat walutowy może zostać wytrącony z równowagi przez szok stóp procentowych z nieoczekiwanego źródła.
Znacie ich: tych kierowców, którzy w ostatniej chwili wyprzedzają na końcu pasa łączącego lub nagle zmieniają dwa pasy bez sygnalizacji. Tego typu impulsywne działania niewiele wpływają na Twoją popularność wśród innych użytkowników dróg. W przeszłości amerykański bank centralny często zachowywał się jak niegrzeczny kierowca. W okresie poprzedzającym posiedzenie Rezerwy Federalnej rynki finansowe są całkowicie pogrążone w ciemnościach. Inwestorzy regularnie schodzili na złą drogę, gdy ceny spadały o kilka procent, bo stopy procentowe były podwyższane znacznie szybciej niż oczekiwano. Dziś niewiele pozostało z tego dzikiego stylu jazdy.
Wskaż kierunek i dokonaj wstępnego sortowania
Szczególnie w okresie kryzysu finansowego w 2008 r. i po nim bardzo ważne było przywrócenie i utrzymanie cen akcji na spokojniejszych wodach, aby przywrócić zaufanie do rynków finansowych. Prawie nigdy już nie zdarza się, że Rezerwa Federalna nagle dostosowuje stopy procentowe. Obniżka stóp procentowych, za pomocą której bank próbował dać amerykańskiej gospodarce chwilę wytchnienia w szczytowym okresie paniki koronowej w marcu 2020 r., jest poważnym wyjątkiem. Prawie wszystkie zmiany stóp procentowych można zaobserwować z dużym wyprzedzeniem. Dyrektorzy z dużym wyprzedzeniem informują o swoich planach przedsortowych, natomiast tzw wykres kropkowy pełni funkcję kierunkowskazu. Narzędzie to, wprowadzone w 2012 roku, zapewnia wgląd w to, jak według dyrektorów Fed będą kształtować się stopy procentowe w nadchodzących kwartałach i latach.
Stara babcia czy luźna armata?
Rezerwa Federalna porusza się bardziej jak stara babcia niż luźna armata. Ale ten styl ma też pewne wady. Świat finansów chce przewidywać możliwą zmianę kierunku na coraz wcześniejszym etapie. Stało się to widoczne, gdy wiosną 2013 roku na rynkach akcji, obligacji i walut wybuchła panika, po tym jak ówczesny prezes Ben Bernanke zasugerował stopniowe ograniczanie polityki skupu obligacji. Istnieje jednak bardzo mała szansa, że przyszłotygodniowe posiedzenie Fed wywoła nową falę paniki. Oczywiste jest, że środki wsparcia będą dalej ograniczane, a jednocześnie przygotowywana jest zaliczka na podwyżkę stóp procentowych wiosną 2022 roku.
Pociągnij kierownicę stóp procentowych
Istnieje jednak duża szansa, że w przyszłym tygodniu zmiana stóp procentowych odbije się mocno na świecie walutowym. Nie dotyczy to jednak amerykańskiej, lecz brytyjskiej stopy procentowej. W czwartek zbiera się Bank Anglii. Przez chwilę wydawało się, że plany odsetkowe zostaną odłożone na półkę ze względu na niepewność, która pojawiła się po wiadomościach o wariancie omikron corona. Najgorsze obawy już opadły, zaś Bank Anglii na początku tygodnia przewidywał inflację na poziomie ponad 5% wiosną przyszłego roku. Rynki walutowe przygotowały się już na podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W stosunku do euro dolar wzrósł w tym roku o 9%, a funt o 5%. Dopóki bankierzy centralni nie dokonają nieoczekiwanego nacisku na kierownicę stóp procentowych, świat walutowy może spodziewać się podobnych sytuacji w 2022 r.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.