Dzięki ogromnej aprecjacji w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy, rok 2022 przejdzie do historii jako rok dolara. Podczas gdy w centrum uwagi znajduje się uderzająca zmiana polityki w Japonii, niespodzianka walutowa w 2023 r. może być bliżej nas.
Rok 2022 był rokiem pełnym niespodzianek na rynkach walutowych, który zamknie się w wielkim stylu. We wtorek prezes banku centralnego Japonii, Haruhiko Kuroda, ogłosił, że główna stopa procentowa pozostanie na niezmienionym poziomie -0,1%, a przedział dla dziesięcioletnich obligacji rządowych zostanie nieznacznie poszerzony. Oprocentowanie tych pożyczek będzie mogło w przyszłości wahać się między -0,5% a 0,5%, zamiast obecnych -0,25% i 0,25%. Na pierwszy rzut oka wydaje się to niewielką poprawką. Ale na rynkach finansowych był to szok, który odbił się echem na całym świecie. Jest to postrzegane jako postęp w kierunku odwrócenia skrajnie akomodacyjnej polityki Banku Japonii (BoJ), który od 2016 r. obniża długoterminowe stopy procentowe.
Zakłócenia na rynku obligacji i cel inflacyjny osiągnięty
Polityka Kurody miała na celu podsycenie japońskiej inflacji ekstremalnie niskimi stopami procentowymi. Korekta wskazuje, że granice tej polityki zostały osiągnięte. Ze względu na politykę zakupów Bank Japonii ma obecnie w swoim bilansie ponad połowę całkowitego długu publicznego Japonii. Handel obligacjami rządowymi grozi zakłóceniem, a handel niektórymi transzami prawie całkowicie ustał. Co więcej, Kuroda przynajmniej tymczasowo osiągnęła swój cel. Wszystko wskazuje na to, że wyższe ceny energii i żywności popchną inflację do prawie 4% w listopadzie. To dziecinna igraszka, biorąc pod uwagę to, co dzieje się w Europie i Stanach Zjednoczonych, ale w Japonii jest to najwyższy poziom od XNUMX lat.
Jen w górę, światowe giełdy w dół
Wiele stron skorzystało z wyjątkowo niskich stóp procentowych, pożyczając pieniądze w Japonii i inwestując je gdzie indziej na świecie z wyższym zwrotem. Jeśli japońskie stopy procentowe wzrosną, ten tak zwany carry trade stanie się dużo mniej lukratywny. W tym scenariuszu inwestorzy sprzedają swoje pozycje, aby spłacić dług w Japonii. To wyjaśnia, dlaczego niewielka korekta polityki Banku Japonii spowodowała spadek cen akcji na całym świecie, podczas gdy jen wzrósł o 5% w stosunku do dolara. Po spadku kursu akcji o 30% od końca 2020 roku, jest to imponujący zwrot. To, czy ta zmiana będzie kontynuowana, zależy całkowicie od następcy Kurody, którego wkrótce nominuje japoński premier Fumio Kishida.
Niespodzianka na rynkach walutowych
W międzyczasie wielka niespodzianka na rynkach walutowych w 2023 roku może być znacznie bliżej domu. Po imponującym wzroście, w czwartym kwartale dolar wykonał wyraźny krok w tył. Coraz więcej wskazuje na to, że Europejski Bank Centralny (EBC) będzie nadal podnosił stopy procentowe dłużej niż Rezerwa Federalna USA. Co więcej, tak wiele podmiotów finansowych przygotowało się już na recesję w 2023 r., że rola bezpiecznej przystani raczej nie sprzyja dolarowi. Jeśli Europa przetrwa zimę bez poważnego kryzysu energetycznego, euro może łatwo przedłużyć mocną końcówkę 2022 roku na nowy rok.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.