Shutterstock

Opinie Joosta Derksa

Lepka inflacja w USA nie wróży dobrze

16 lutego 2023 r - Joost Derks

Inflacja powoli spada, rynek pracy pracuje na pełnych obrotach, a Amerykanie nadal chętnie wydają pieniądze. Za tym korzystnym obrazem kryje się niebezpieczeństwo, że nieoczekiwany wzrost czynszów jeszcze w tym roku wywoła recesję w Stanach Zjednoczonych.

W zeszłym tygodniu do świata finansów napłynęła kolejna seria danych o gospodarce USA. Wspólnym wątkiem jest to, że gospodarka USA jest w całkiem niezłym stanie. Napięta sytuacja na rynku pracy świadczy o tym, że firmy entuzjastycznie poszukują nowych pracowników. A nie robisz tego, jeśli martwisz się rozwojem obrotów w pozostałej części roku. W styczniu przybyło aż 517.000 tys. nowych miejsc pracy. To znacznie więcej niż prawie 200.000 3 miejsc pracy, na które liczyli ekonomiści. Wydaje się również, że ludność nie przejmuje się finansową przyszłością. Sprzedaż detaliczna wzrosła w styczniu o XNUMX proc.

Inflacja pod kontrolą, czy nie?
Największym impulsem gospodarczym ostatniego tygodnia jest to, że inflacja w USA wydaje się być pod kontrolą. W styczniu tzw. wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł 6,4%. Miesiąc wcześniej było to nadal 6,5%. A latem osiągnięto nawet poziom 9%. To dobra wiadomość, ponieważ spadek inflacji złagodzi presję na bank centralny USA, aby spowolnił gospodarkę poprzez podniesienie stóp procentowych. Oczekiwano, że ta Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe do 5% tej wiosny, a następnie stopniowo je obniży. Ze względu na ostatnie wydarzenia nie ma potrzeby majstrować przy pierwszej części tych oczekiwań. Z drugą częścią to inna historia.

Wyższe płace, wyższe ceny
Rzeczywiście, wszystkie powyższe wzorce wskazują, że obniżenie inflacji w USA do poziomu 2% będzie wymagało więcej wysiłku, niż przewidują obecnie rynki finansowe i świat walutowy. Napięty rynek pracy przekłada się na wyższe płace, które firmy przekładają na ceny. Ponadto spadek inflacji wynika głównie z niższych cen energii i żywności. Inflacja bazowa, na której opiera się polityka Rezerwy Federalnej, nadal wynosi 5,6%. To niewiele mniej niż 5,9% w miesiącach letnich. Podsumowując, wydaje się, że inflacja jest o wiele bardziej lepka, niż wiele partii potajemnie ma nadzieję.

Kontratak dolara
To oczekiwanie jest powoli, ale konsekwentnie dostosowywane. Coraz więcej ekonomistów koryguje swoje oczekiwania co do stopy procentowej w USA na poziomie 6%. Zwolennicy ekonomisty Johna Taylora – który trzydzieści lat temu dokonał ładnego porównania między inflacją a stopami procentowymi – biorą pod uwagę nawet wzrost do 8%. To nie wróży dobrze gospodarce USA. Ale taka niespodzianka kursowa dałaby dolarowi silny impuls. Wyższe oprocentowanie zwiększa atrakcyjność posiadania kapitału w danej walucie. We wrześniu euro znacznie zyskało w stosunku do dolara. Jednak ten postęp zatrzymuje się w lutym. Jeśli inflacja w USA jest tak lepka, jak się wydaje w tym tygodniu, zbliża się zaciekły kontratak dolara.

Joosta Derksa

Joost Derks jest specjalistą od walut w iBanFirst. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w świecie walut. Ta kolumna odzwierciedla jego osobistą opinię i nie ma na celu profesjonalnej porady (inwestycyjnej).

więcej na temat

Joosta Derksa

Opinie Joosta Derksa

Bezpieczna przystań czy falstart? Rajd dolara zakończył się fiaskiem

Opinie Joosta Derksa

Trump przemawia, dolar się trzęsie

Opinie Joosta Derksa

Norwegia zdobywa punkty na lodzie i na rynku walutowym

Opinie Joosta Derksa

Nawet jeśli Starmer zostanie, funt będzie miał problemy

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się