W związku z dzisiejszą podwyżką stóp Europejski Bank Centralny jest coraz bardziej osamotniony w krajobrazie monetarnym. Banki centralne m.in. Wielkiej Brytanii i Kanady odliczają czas. Może to dotyczyć nawet Rezerwy Federalnej w przyszłym tygodniu.
W świecie inwestycji inwestorzy często najpierw strzelają, a później zadają pytania, że tak powiem. Było to wyraźnie widoczne w ostatnim czasie w wybrykach cenowych na giełdach europejskich i amerykańskich. Każdy, kto zdecyduje się najpierw dokładnie określić położenie widelca w łodydze, naraża się na znaczną stratę lub utratę sporego zysku. Świat walut jest pod tym względem bardzo różny. Kursy walut są w dużej mierze określane przez politykę stóp procentowych banku centralnego. Zwykle wolą zbyt długo zastanawiać się nad wszystkim, niż podejmować pochopną decyzję. Z wyjątkiem sytuacji, gdy naprawdę nie ma innej opcji, na przykład podczas kryzysu kredytowego w 2008 r. i paniki związanej z koronawirusem w 2020 r.
Najpierw pomyśl, później działaj
W ostatnich tygodniach różne banki centralne pozwoliły sobie najpierw pomyśleć, a później działać. Dobrym przykładem jest Bank of Canada. Udało się w zeszłym tygodniu. Po podwyższeniu stopy procentowej w ośmiu krokach od 0,25% do 4,5% w ciągu roku, na posiedzeniu 8 marca stopa nie została zmieniona. Bank Anglii zasugerował już w ostatnich tygodniach, że pójdzie w jego ślady na posiedzeniu w czwartek 23 marca. Najważniejsze pytanie brzmi: co Rezerwa Federalna USA robi dzień wcześniej. W zeszłym tygodniu wydawało się przesądzone, że nastąpi wzrost o 0,5%. Ale teraz świat znów wygląda inaczej.
Inflacja sama spadnie
W ubiegły wtorek ogłoszono, że inflacja w Stanach Zjednoczonych wyniosła w ubiegłym miesiącu 6%. Chociaż jest to znacznie powyżej celu Fed wynoszącego 2%, był to ósmy miesiąc z rzędu, w którym inflacja spadła. Oczywiście niepokoje w międzynarodowym świecie bankowym również odgrywają rolę w zmianie oczekiwań dotyczących stóp procentowych w USA. Jeśli gospodarka już się ochładza z powodu obaw o system finansowy i podaż kredytu, bank centralny nie wymaga żadnych działań. Jest to szczególnie odzwierciedlone w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych na koniec tego roku. Z sondażu platformy giełdowej CME wynika, że wielu ekonomistów już teraz spodziewa się, że stopa procentowa w USA będzie o 1 punkt procentowy niższa niż obecnie.
Europa stoi sama
Ze względu na wszystkie wątpliwości wokół decyzji Rezerwy Federalnej, Europejski Bank Centralny (EBC) jest zupełnie sam. Dziś bank ponownie podniósł stopy procentowe o 0,5%. Ponieważ inflacja ponownie wzrosła w wielu krajach europejskich w zeszłym miesiącu, EBC ma na razie niewiele miejsca na zmianę kursu. Co ciekawe, ta wyższa stopa procentowa nie przełożyła się jeszcze na umocnienie euro w stosunku do dolara. Ma to jednak związek z rolą bezpiecznej przystani, jaką waluta amerykańska odgrywa w świecie walutowym. Tylko wtedy, gdy świat finansów ponownie się uspokoi, zmieniająca się różnica stóp procentowych może znaleźć odzwierciedlenie w kursie walutowym.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.