Różnica stóp procentowych między Japonią a światem zachodnim zwiększa się z powodu podwyżek stóp procentowych w Europie i Stanach Zjednoczonych. Jednak nie dzieje się to już kosztem jena. Powoli, ale pewnie, w Banku Japonii następuje znacząca zmiana kursu.
W ostatnich tygodniach w wielu krajach stopy procentowe nieco wzrosły. Amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) niechętnie podniosła główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 4,75%. Biorąc pod uwagę wszystkie problemy z Silicon Valley Bank i innymi lokalnymi bankami, Fed prawdopodobnie wolałby utrzymać stopę procentową dłużej. Bank Anglii (BoE) również nieumyślnie podniósł stopy procentowe. Prezes BoE Mark Carney powiedział kilka tygodni temu, że woli poczekać i zobaczyć rozwój wydarzeń po dziesięciu podwyżkach stóp procentowych z rzędu.
Zamiast tego nagły wzrost brytyjskiej inflacji zmusił Carneya do ponownego podniesienia stóp procentowych. Przewodnicząca EBC, Christine Lagarde, już wcześniej z przekonaniem podniosła stopy procentowe, próbując zepchnąć uporczywie wysoką europejską inflację. Japonia jest jedyną dużą rozwiniętą gospodarką, w której stopy procentowe nie wzrosły jeszcze gwałtownie. Jednak powoli, ale nieuchronnie, w krajowej polityce stóp procentowych kształtuje się poważne osuwisko.
Wszystkie obligacje w bilansie
Bank Japonii (BoJ) osiąga granice swojej polityki. Bank centralny od ponad dekady próbuje podsycić ogień inflacji w Japonii. Ponieważ Japonia ma starą, kurczącą się populację, wzrost wydatków jest nieco trudniejszy niż w wielu innych krajach. W ostatniej próbie skłonienia ludzi i firm do pożyczania i inwestowania nieco więcej, BoJ obniżył długoterminowe stopy rynku kapitałowego oprócz krótkoterminowych stóp procentowych.
Bank centralny robi to, kupując na dużą skalę obligacje rządowe. Jednak BoJ jest tak entuzjastycznie nastawiony do tego, że ma obecnie ponad połowę długu publicznego Japonii w swoim bilansie. W rezultacie handel tymi pożyczkami został częściowo wstrzymany. To oczywiście nie jest trwała sytuacja. W niedzielę 9 kwietnia Kazuo Ueda zastąpi Haruhiko Kurodę na stanowisku przewodniczącego BoJ. Następnie Ueda staje przed wielkim wyzwaniem stopniowego przywracania stóp procentowych do normalnego poziomu i zakończenia uzależnienia BoJ od kupowania obligacji rządowych.
Koperta zasad
Pierwszą szansę na to dostanie pod koniec kwietnia. Rynki finansowe zatrzęsły się na chwilę pod koniec 2022 roku, kiedy BoJ nieznacznie rozszerzył zakres długoterminowych stóp procentowych z 0,25% do 0,5% powyżej lub poniżej 0%. Coraz więcej stron decyduje się już na pierwszą podwyżkę stóp procentowych. Na przykład inwestorzy w japońskie akcje nie zabezpieczają się już przed ryzykiem walutowym, podczas gdy fundusze hedgingowe kupują walutę, ponieważ boją się zająć pozycję na stagnacyjnym rynku obligacji rządowych.
Dzięki tym przepływom pieniędzy jen ledwie drgnął, gdy stopy procentowe w świecie zachodnim wzrosły w tym miesiącu. Gdy Ueda rozluźni swój żelazny uścisk na długich kursach, waluta może wyjść z ciemnego kąta, w którym jen jest od lat. Ale najpierw świat walut potrzebuje trochę cierpliwości: minie prawie miesiąc, zanim BoJ spotka się 27 kwietnia w celu omówienia stóp procentowych.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.