Spadająca lira napędza popularność Turcji jako miejsca na wakacje, ale utrudnia życie ludności. Niedzielne wybory prezydenckie częściowo zadecydują o tym, czy lira będzie cierpieć jeszcze bardziej, czy też wreszcie nastąpi ożywienie.
Turcja jest na dobrej drodze do obalenia Grecji jako najpopularniejszego miejsca na słońce podczas majowych świąt. Nie mniej niż 29% Holendrów, którzy szukali ciepła samolotem, wybrało Turcję w minionym okresie. To nieco mniej niż 30%, które przyleciało do Grecji i trochę więcej niż udział w rynku wynoszący 23% podczas majowych wakacji w zeszłym roku. Rosnącej popularności Turcji nie da się oddzielić od ogromnego spadku kursu lira. Każdy, kto dwa lata temu wybrał się na wycieczkę z Lonely Planet lub innym wakacyjnym przewodnikiem, zauważył np., że euro jest teraz warte dwa razy więcej niż dwa lata temu.
Spadek lira nie jest czymś z ostatnich kilku lat. W ciągu ostatniej dekady waluta straciła aż 90% swojej wartości w stosunku do euro. To sprawia, że Turcja staje się coraz bardziej przystępnym miejscem dla holenderskich turystów. Ale dla mieszkańców kraju spadek wartości jest dużo mniej korzystny. Ze względu na przeliczanie obcych walut na coraz tańsze liry, zagraniczne towary i usługi stają się coraz droższe dla tureckich konsumentów i firm. Rosnące ceny napędzają inflację, która nadal znacznie przekraczała 40%, nawet po gwałtownym spadku w kwietniu.
Unikalne podejście do inflacji
Bank centralny zwykle interweniuje, jeśli inflacja jest zbyt wysoka. W Stanach Zjednoczonych, Europie i Wielkiej Brytanii bankierzy centralni gwałtownie podnieśli kluczowe stopy procentowe. Pod presją prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana – który za swoich rządów wyrzucił już całą bandę bankierów – bank centralny faktycznie obniżył główną stopę procentową z 2021% do 19% od końca 8,5 roku. Erdogan jest przekonany, że korzyści płynące z bodźca gospodarczego w postaci niższych stóp procentowych przeważają nad wadami gwałtownego wzrostu inflacji. Na razie jednak niewiele na to wskazuje. Wzrost gospodarczy raczej nie przekroczy w tym roku 3%.
Los liry
Turcja pójdzie do urn 14 maja. Głównym pretendentem Erdogana jest były księgowy i lider opozycji Kemal Kılıçdaroglu, który planuje obrać zupełnie inny kurs ekonomiczny. Jeśli żaden z kandydatów nie otrzyma więcej niż 50% głosów w pierwszej turze, 28 maja odbędzie się ostatnia tura głosowania. Tak więc przed końcem miesiąca będzie trochę więcej jasności co do przyszłości tureckiej waluty. W międzyczasie uważaj na lira. Na rynkach walutowych, ale przede wszystkim w portfelu. W zeszłym tygodniu holenderski bank centralny ostrzegł, że moneta o nominale 1 lira (w przeliczeniu na mniej niż 5 eurocentów) przypomina monetę o nominale 2 euro.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.