Turecka lira straciła 90% swojej wartości w ciągu ostatniej dekady. Aby odwrócić sytuację, turecki bank centralny porzucił dziś politykę niskich stóp procentowych i gwałtownie podniósł główną stopę procentową. Jednak do trwałego ożywienia lira potrzeba więcej.
Niemal wszędzie na świecie banki centralne podniosły stopy procentowe w ostatnich latach. Jest to wypróbowany i przetestowany sposób kontrolowania rosnącej inflacji. Wyższe stopy procentowe sprawiają, że pożyczanie pieniędzy gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom jest droższe, co ogranicza wydatki i inwestycje. Doświadczenie pokazuje, że lepiej pogodzić się ze schładzaniem gospodarki i związanym z tym ryzykiem recesji, niż pozwolić szaleć inflacji. Przez lata Turcja była wyjątkiem potwierdzającym regułę. Prezydent Recep Tayyip Erdogan był przekonany, że przy wsparciu niskich stóp procentowych gospodarka sama wyjdzie z tarapatów. Po niezwykle bolesnej dekadzie kraj wybiera teraz inną stopę procentową.
Duża podwyżka stóp procentowych
Dziś o 11 rano nowo mianowany prezes banku centralnego Hafize Gaye Erkan ogłosił, że główna stopa procentowa zostanie podniesiona z 00% do 8,5%. W odpowiedzi lira spadła o 15%. Bardzo duża podwyżka stóp procentowych nie jest wyjątkiem. Na przykład pod koniec lutego ubiegłego roku rosyjska stopa procentowa nagle wzrosła z 3% do 9,5%. Stało się to wówczas w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę, która początkowo spowodowała poważny cios dla rosyjskiego rubla. W kolejnym okresie rosyjska waluta zdołała się odbudować, co było w dużej mierze zasługą wyższych wpływów z eksportu energii w efekcie wysokiej ceny ropy. Ten tylny wiatr musi ominąć lirę.
Czy Erkan dostanie miejsce?
Turecka waluta straciła ponad 90% swojej wartości w porównaniu do euro w ciągu ostatniej dekady. Dopiero okaże się, czy Erkan otrzyma od Erdogana przestrzeń, aby strukturalnie położyć kres temu swobodnemu upadkowi. Dzisiejsza podwyżka stóp procentowych nie jest dziełem przypadku. Z ekonomicznego punktu widzenia Turcja zapędziła się w kozi róg, w którym trzeba było coś zrobić. Choć inflacja nieco spadła z 85% odnotowanych w październiku ubiegłego roku, to nadal przekracza 40%. Co więcej, rezerwy walutowe gwałtownie spadły w ostatnich miesiącach, ponieważ bank centralny wykorzystał je w skazanej na niepowodzenie próbie wsparcia lira.
Argentyna jako widmo
Gdyby Turcja nadal podążała wybraną drogą, mogłaby po prostu pójść za Argentyną. Inflacja wzrosła tam do 114%. Pomimo podniesienia od początku 2022 roku głównej stopy procentowej z 40% do prawie 100%, bank centralny nie jest w stanie zapanować nad inflacją i przywrócić zaufania społecznego do peso. Jako środek nadzwyczajny Argentyna rozważa wymianę własnej waluty na dolara amerykańskiego. W Turcji na razie nie jest tak daleko. Ale bardzo ważne jest, aby dzisiejsza podwyżka stóp procentowych naprawdę była początkiem zwrotu w polityce, a nie jednorazowym, nagłym ruchem. Nawiasem mówiąc, zapewnia to, że świat walutowy patrzy teraz na lira z dużo większym napięciem i mniejszą rezygnacją niż w ostatniej dekadzie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.