W Wielkiej Brytanii spadek inflacji utrzymuje się pomimo wyższych cen benzyny. To stawia Bank Anglii w czwartek przed trudnym wyborem: zachować ostrożność lub dać brytyjskiej gospodarce chwilę wytchnienia.
Każdy, kto trzy lata temu przewidywał, że inflacja w Wielkiej Brytanii wyniesie obecnie 6,7%, zostałby uznany za szaleńca. Jednak każdy, kto zaledwie kilka tygodni temu przedstawił dokładnie tę samą prognozę, zostałby odrzucony jako marzycielski optymista. Sprzeczność ta podkreśla ogromną zmianę, jaką przeszło otoczenie gospodarcze i inflacyjne w Wielkiej Brytanii. Szczególnie ze względu na konsekwencje Brexitu inflacja jest obecnie znacznie wyższa niż w pozostałych krajach rozwiniętych. Ponieważ handel z UE jest trudniejszy i z powodu niedoboru pracowników sezonowych, których odstraszają bardziej rygorystyczne wymogi wjazdowe, w niektórych częściach brytyjskiej gospodarki wystąpiły poważne niedobory. To powoduje stosunkowo gwałtowny wzrost cen.
Warzywa i ryby stają się coraz tańsze
Szczególnie ceny żywności i napojów są w tym roku znacznie wyższe niż w 2022 roku. Na początku tego roku inflacja w tym segmencie sięgała nawet 19%. W sierpniu wzrost ten wyniósł 13,6%. Ceny m.in. warzyw i ryb były nawet nieco niższe niż dwanaście miesięcy temu. Częściowo w rezultacie inflacja w Wielkiej Brytanii wykazała niewielki spadek szósty miesiąc z rzędu. To było spore zaskoczenie. Ekonomiści spodziewali się, że wyższe ceny paliw spowodują wzrost inflacji do 7%. Nieoczekiwany spadek postawił Bank Anglii (BoE) przed trudnym wyborem: kontynuować walkę z inflacją tak zaciekle jak zawsze, czy raczej cofnąć się o krok i ponownie dać gospodarce chwilę wytchnienia.
Rynek walutowy patrzy krótkoterminowo
Ostatecznie BoE po raz piętnasty z rzędu zdecydował się nie podnosić stóp procentowych. Nie zrobiło to dużej różnicy: czterech z pięciu członków zarządu głosowało za podwyżką stóp procentowych. W ciągu dwóch lat podstawowa stopa procentowa wzrosła z 0,1% do 5,25%. To sprawia, że pożyczanie pieniędzy jest droższe – a przez to mniej atrakcyjne – dla firm i konsumentów. Ogranicza to wydatki i inwestycje, powodując spadek cen i opanowanie inflacji. Jednak mimo że inflacja spada od sześciu miesięcy, zdaniem gubernatora BoE Andrew Baileya minie co najmniej do wiosny 2025 r., zanim docelowy poziom 2% będzie widoczny. Jednak na rynku walutowym inwestorzy skupiali się głównie na krótkim okresie.
Dziękuję Barbie i Oppenheimerowi
Brak podwyżki stóp procentowych spowodował drugi z rzędu spadek funta w ciągu ostatniego tygodnia. Jeśli wysokie stopy procentowe w nadchodzących miesiącach zbytnio zahamują gospodarkę i Wielka Brytania popadnie w recesję, BoE może zdecydować się na zmianę stóp procentowych na długo przed 2025 rokiem. Na przykład w sierpniu wzrost wydatków konsumpcyjnych wynoszący 2,8% był już znacznie niższy niż 4,0% w lipcu. A gdyby nie podwojenie wydatków na kina – dzięki sukcesom Barbie i Oppenheimera – różnica byłaby jeszcze większa. Dlatego bardzo interesujące będzie sprawdzenie, czy funt odniesie dalsze straty po kolejnej publikacji o wydatkach konsumenckich na początku października.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/column/10906054/inflieopsteker-kom-precies-op-goede-moment]Wzmocnienie inflacji pojawia się we właściwym czasie[/url]